Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Chwila oddechu Chwila oddechu

Droga krzyżowa w deszczu

 
Elbląg, Droga krzyżowa w deszczu Krzyż mógł nieść każdy, kto się wcześniej zgłosił (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Tłumy wiernych jak co roku przeszły ulicami Elbląga, uczestnicząc w nabożeństwie drogi krzyżowej. Nie odstraszył ich deszcz i niesprzyjająca pogoda. Wierni pomaszerowali spod kościoła pw. Matki Boskiej Królowej Polski przy ul. Robotniczej i przez płk. Dąbka, 12 lutego, Hetmańską i Giermków dotarli do Katedry św. Mikołaja. Zobacz zdjęcia.

To nabożeństwo mające przypomnieć ostatnie chwile Jezusa Chrystusa przed śmiercią na krzyżu i przygotować wiernych do nadchodzącej Wielkiej Nocy – najważniejszego święta Kościoła Rzymskokatolickiego.
     W tym roku pogoda nie zachęcała do uczestnictwa w drodze krzyżowej. - To jest ważne nabożeństwo i w świadomości katolików i dlatego przychodzą niezależnie od warunków, jakie sprawia pogoda – mówił biskup elbląski Jacek Jezierski, który przewodniczył procesji.
     - Nie wyobrażam sobie, że mogę nie przyjść, zawsze przychodzę. A poza tym aż tak bardzo to nie pada – śmiała się pani Hanna opatulona w pelerynę i parasolkę.
     Wierni przeszli głównymi ulicami Elbląga, są z różnych parafii, dzisiaj spotkali się pod egidą elbląskich redemptorystów. Wielu osobom takie publiczne świadectwo wiary pomaga.
     - Jest to innego typu doświadczenie. Na świeżym powietrzu, nie w murach świątyni, w większej wspólnocie, która idzie razem. To jest głębokie przeżycie religijne i ono prowokuje do różnych postanowień , do podejmowania różnych decyzji – mówił biskup elbląski.
     Ważnym aspektem procesji było niesienie krzyża. Każdy chętny mógł choć przez chwilę poczuć jego ciężar – nie tylko w wymiarze fizycznym, ale też jako symbol grzechów, które każdy z wierzących musi dźwigać. Jako pierwsi kilkunastometrowy krzyż nieśli alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Elblągu. Potem zostali zastąpieni przez przedstawicieli poszczególnych elbląskich parafii.
     Tradycja odprawiania drogi krzyżowej powstała w Jerozolimie. Rozpowszechnili ja franciszkanie, którzy w ten sposób w średniowieczu zaznajamiali pątników z historią Jezusa Chrystusa. Liczba czternastu stacji nabożeństwa została ustalona dopiero w XVII w.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • A jakby poszli chodnikiem, to byłaby jakaś obraza majestatu? I tak mamy już dramat na drogach przez rozkopane w kilku miejscach na raz miasto i czerwoną falę stworzoną przez niekompetentnych, postkomunistycznych urzędasów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    24 46
    RedaktorJabłkalski(2017-04-12)
  • Pozdrowienia dla Zurawia z Nowakowa szedl w 3. Rzedie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 7
    Malyszz. Karowa(2017-04-12)
  • A u nas w metropoli o godz 19 i 20 to ruch taki na drogach że może w korku godzinę stałes. Zastanów się co piszesz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    39 7
    (2017-04-12)
  • Minusują sami katole- którzy dzięki swej wierze i obnoszeniu się nią- utrudniają innym wierzącym dotarcie do rodzin na obiad przy rodzinnym stole. Katol a katolik... rozumiecie różnice?!.człowiek wierzący nie obnosi się swą wiara. Nie utrudnia życia innym, którzy chcą spędzić czas z normalną, katolicka rodzina, gdzie żona gotuje obiad i wraz z dziecmi odebranymi że szkoly/przedszkola- czeka na męża, któremu utrudniać ie dojazd do domu Dobrze mówi! Polać mu. Tego typu procesie mogą iść chodnikiem. Niektórzy wola świętować we własnym domu z rodziną a nie być zmuszonym do jakiegoś niczemu nie służącemu pochodowi. Idź ta się modlić do kościoła i nie utrudniajcie swymi pochodami kontaktów rodzinnym
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    20 23
    (2017-04-13)
  • Dlaczego blokowana jest cała ulica? Główna ulica z resztą, główne skrzyżowanie? Dlaczego i po co skoro mogli pójść chodnikiem..... masakra, paraliżować ruch na głównym skrzyżowaniu miasta. Nie przesadzajmy. Czy ów katolicy wzięli pod uwagę że ciężko pracujący ludzie chcą wrócić do domów i rodzin? Zjeść obiad i spędzić czas z dziecmi? Nie... stali w korkach bo zechciało im się iść ulica... drodzy państwo.. jestem Katolikiem i poszedłem do kościoła z palmą. Ale blokowanie głównej ulicy to przesada. Czas, który poświęciłem w korku mogłem poświęcić swoim dwóm synom!!!!! Tragedia. Bardzo proszę, z swoim nazbyt wyznaniem wiary przenieście się na chodnik. Dajcie innym możliwość spędzenia czasu z własną rodzina!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    21 40
    Ktotowymyslil(2017-04-13)
  • Wiara i tak bardzo wierzący, że padają na kolana...ok. ale nie reszta społeczeństwa. Które wraca z pracy zmęczone, wyczerpane. Chcę jak najszybciej do domu i trafia na TO.utrudnienia w ruchu. Kto mi zapłaci za paliwo? Stanie przed tą gromada? Ja chciałem tylko do domu i do żony dojechać. Zjeść coś na ciepło. Dziękuję wam z.....EB..iści Katolicy. Z wiarą to do kościoła lub w domu się modlić. Chcecie procesji to na chodniku a nie na ulicy. Normalni ludzie poruszający się autem chcą jak najszybciej znaleźć się w domu z swoją rodziną. Skutecznie to utrudniajcie co rok.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    16 30
    (2017-04-13)
  • Chore państwo. Chorzy ludzie którzy blokują ulice. Dlaczego za to nie ma kary? Ja chcę dojechać do domu i dzieci a nie mam możliwości bo mi ten "pochód beretów" blokuje. Jak czuje potrzebę się modlić to idę do kościoła lub robię to we własnym domu. Ale nie utrudnia mi życia innym!!!! A znacie katole te słowo? "nie czyń tego co tobie niemiłe". Aby ktoś wam na drodze do klopa stanął lub wywiesil NIECZYNNE gdy rozstrój układu pokarmowego was dopadnie. Jak Bóg Kubie tak Kuba bogu. Chcę dojechac do swej rodziny i własnego mieszkania. Wstyd!!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    16 37
    (2017-04-13)
  • Choć raz ktoś mądrze napisał. Taka prawda, ale uważajcie, bo pseudowyznawcy i fanatycy jedynej słusznej partii się zlecą, będą minusować. Banda zacofanych głąbów .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 16
    Djfh(2017-04-13)
  • jak wam przeszkadza nabożeństwo Drogi Krzyżowej (albo procesja w święto Bożego Ciała) to spadajcie jeden z drugim do Syrii albo jakiegoś innego Iraku, wtedy wasza droga z pracy na obiadek będzie prosta i łatwa do pokonania nawet wtedy gdy wasze umysły zniżą się do poziomu Jabłkalskiego albo innego ogryzka.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    36 22
    RedaktorGruszka(2017-04-13)
  • I to jest właśnie retoryka Kaczyńskiego. To wy spadajcie na drzewo ze swoim pochodem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    17 18
    (2017-04-13)
  • Kibice idą i blokują, kody idą i blokują, studenci idą i blokują, ale jak idą katolicy to najlepiej, żeby po suficie maszerowali, bo ulicę blokują i korki robią. Jestem ateistką, ale wszechobecna nienawiść do katolików w komentarzach mnie poraża.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    38 9
    Ateistka(2017-04-13)
  • To spedzaj czas z dziećmi a nie piszesz komentarze. Nie szkoda tobie czasu??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 7
    NE(2017-04-13)
Reklama