Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Dzieci się nie nudzą

W Elblągu rozpoczęła się dziś miejska akcja „Wakacje 2004”.

Wakacje w mieście będą miały w tym roku nową formułę i skorzysta z nich trzy razy więcej dzieci, niż w ubiegłych latach. W czasie każdego 10 - dniowego turnusu mali elblążanie będą odwiedzać tak zwane "bazy".
     W Harcerskim Ośrodku Wodnym „Bryza” nauczą się podstaw żeglowania, w Aeroklubie Elbląskim będą obserwować pracę lotników, w Fundacji „Końskie Zdrowie” spróbują konnej jazdy. W programie półkolonii są też zajęcia artystyczne w centrum kultury Światowid, przyrodnicze - z przewodnikami PTTK oraz historyczne – z pracownikami Muzeum w Elblągu.
     W zorganizowanych przez miasto półkoloniach weźmie udział ponad 600 dzieci. Alicja Bednarczuk z wydziału edukacji Urzędu Miejskiego podkreśla, że półkolonie dla tej grupy kosztować będą budżet miasta niecałe 39 tysięcy złotych.
     Jak się dowiedzieliśmy, na turnusy w sierpniu zostało jeszcze kilka wolnych miejsc. Zapisy i informacje - w Szkole Podstawowej nr 8 oraz w wydziale edukacji Urzędu Miejskiego.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • jak ise nudza to niech ida w krzaki zapalic I szego papierosa albo skreta albo I sze piwo wypic. zawsze tez moga sie przysiasc na laweczke do starszych kolegow, poznac dzielnice, jej życie, dowiedizec sie po co do kogo mozna sie na dizelonicy zwrocic, kto napier.....dala z ucha a kto spoko ziom
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sienkiewicza(2004-07-05)
  • A oprócz tej oferty co jeszcze jest dla najmłodszych zorganizowane w Elblagu??????????????????? NIC. Końskie Zdrowie i Piastowo przygotowały półkolonie a cala reszta NIC. Cienko, cienko Domy Kultury, Szkoły, oj niestety nie wykazaliście się. niestety
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klemens(2004-07-05)
  • A rodziców niema? Narobić dzieciaków, zasiłków ponabierać a trchę tym dzieciom dać z siebie to problem. Tylko trochę chcieć i można nudzie zaradzić, dać przykład a nie puscić samopas i narzekać miasto nic nie robi. Rodzice! zajmijcie sie swoimi pociechami póki pora, bo za pare lat następne małpoludy powyrastają a widać i przedewszystkim słychać wyjących debili dwónożnych. Z obserwacji Nad Jarem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OBSERWER(2004-07-05)
  • No właśnie Klemens jesteś właśnie taki: masto da, miasto zorganizuje, szkoła wychowa a rodzic? Chyba jednak niektórzy niedorośli do roli rodzica albo coś z ich głowami nie tak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OBSERWER(2004-07-05)
  • Właśnie tez zauwazyłam ze klemen prezentuje taka postawę co albo ma rodziców do d...y a lblbo sam jest rodzicem do d...y.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-07-05)
  • dla mnie rada nr jeden jest najlepsza pozdro ziomy z sienkieiwcza
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    s(2004-07-05)
  • no bez przesady, Klemens ma troche racji. Dom Kultury jest utrzymaywany z naszych podatków (częściowo) i mam prawo oczekiwać (jako płatnik i rodzic), że mógłby coś sensownego zorganizaować dla dzieci i młodzieży (wcale nie mówie że ma być całkiem za darmo!), może by tak jakieś zajęcia w kółkach zainteresowań, przedstawienia dla dzieci i młodzieży, etc... Szkoły i nauczyciele też się rozbestwilli i jakoś także mogliby pomyśleć o przygotowaniu jakiejś oferty wakacyjnej dla dzieci (nie mówie że wszystkie, ale mogłyby sie jakoś dogadać i zorganizowac zajęcia jw + np. kursy na karte rowerową etc...) - problem tylko w tym żeby chciało sie chcieć. Za to na pewno przy okazji układania budźetu wszyscy kierownicy no i dyrektorzy oczywiscie będą krzyczeć jaka ważną rolę pełnią i ile to kasy potrzebują ! No i oczywiscie nie zdejmuje to ciężaru odpowiedzialności z rodziców
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    :((2004-07-06)
Reklama