UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblagu
Rek

Dziś Popielec

 
Elbląg, Dziś Popielec
fot. arch. portEl
Reklama

Środa popielcowa dla większości chrześcijan rozpoczyna czterdziestodniowy okres Wielkiego Postu. Tradycyjnie kończy się czas zabaw karnawałowych, a przychodzi okres zadumy, postu i pokuty, o czym przypomina sypany na głowy w kościołach popiół i słabo już obecnie znane ludowe zwyczaje.

Środa popielcowa wyznacza w tradycji chrześcijańskiej koniec zabaw karnawałowych i początek przygotowań do świąt wielkanocnych. W oddzieleniu czasu karnawału od czasu pokuty i medytacji, służy wielkopostny obrzęd posypywania głów popiołem, który został wprowadzony do liturgii ok. IV wieku. Jednak, nie od początku był on dostępny dla wszystkich. Do X w. rytuał ten przeznaczony był bowiem wyłącznie dla osób publicznie odprawiających pokutę, które po posypaniu głów popiołem musiały opuścić kościół, a jego progi wolno im było przekroczyć dopiero po spowiedzi wielkanocnej w Wielki Czwartek, który obchodzono jako dzień odpuszczenia grzechów i pojednania z kościołem.
       Obecnie obrzęd wraz ze słowami kapłana: „nawracajcie się i wierzcie w ewangelię”, które mają przypominać wiernym o konieczności poprawy i zmiany postępowania oraz „z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”, które przypominają o przemijaniu życia i konieczności wewnętrznej przemiany, by być lepszym człowiekiem. Post, modlitwa i jałmużna to trzy klucze, mogące pomóc człowiekowi pokonać własne egoizmy, aby otworzyć się na Boga i drugiego człowieka.
      
       W polskich zwyczajach
       Na obszarze Królestwa Polskiego w pierwszej połowie XVII wieku rozpowszechnił się zwyczaj „kłody popielcowej” polegający na tym, że w środę popielcową mężczyźni chwytali niezamężne kobiety i zaprzęgali je do drewnianych kłód, które miały symbolizować małżeńskie jarzmo. Jak podaje pamiętnikarz Ogier, który opisywał zabawy karnawałowe na dworze Władysława IV Wazy (1595-1648; syn Zygmunta III Wazy i Anny Habsburżanki, król Polski i wielki książę litewski w latach 1632–1648, tytularny król Szwecji 1632–1648, formalnie car Rosji w latach 1610–1613, a tytularny do 1634 r.) zwyczaj ten zadomowił się też na dworze królewskim i szczególnie był zwalczany przez panujące u nas Habsburżanki – matkę króla i małżonkę Cecylię Renatę (1611-1644, królowa Polski od 13 września 1637 r., córka cesarza Ferdynanda II i Marii Anny Wittelsbach). W swoich zapiskach Ogier stwierdza, że podczas jednego z tańców wpadał nagle ktoś na salę, ciągnąc za sobą wielki drewniany kloc, którym obdarzał pierwszego spotkanego kawalera lub pannę. Kloca tego można się było pozbyć jedynie poprzez przekazanie go osobie niezamężnej, w przeciwnym razie trzeba było z nim tańczyć, choćby do białego rana. (Zbigniew Kuchowicz, Obyczaje Staropolskie XVII-XVIII wieku, Łódź 1975).
       Jak podaje etnograf, Barbara Ogrodowska w niektórych regionach Polski wierzono w magiczne działanie popiołu. Na Pomorzu uważano, że osoba, która osoba, która każdego roku, podczas mszy św. w Środę Popielcową, daje sobie posypać głowę popiołem, nie doświadczy bólów i zawrotów głowy. Na Warmii i Mazurach szczypty popiołu przyniesionego z kościoła między kartkami książeczki do nabożeństwa, sypano na kromki suchego chleba i zjadano na śniadanie dla pokuty oraz dla zdrowia – w celu oczyszczenia krwi i wnętrzności. Na Kurpiach i Ziemi Krakowskiej przebieraniec zwany Księciem Zapustem, wraz z wybiciem na zegarze północy obwieszczał Popielec – gasząc światła, wylewał resztki wódki z butelek i wypędzał z karczmy biesiadników, często pomagając sobie miotłą, batem i popiołem, którym obrzucał opornych, co wskazuje, że do rozpoczęcia okresu Wielkiego Postu podchodzono z powagą (B. Ogrodowska, Witaj dniu uroczysty. Wielkanoc w Polsce. Tradycje, obrzędy i zwyczaje, Warszawa 2007).
      
mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama