Piątek 24-05-2019, imieniny Zuzanny, Joanny
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dziś Wielka Sobota. Skąd wziął się zwyczaj malowania jaj

 
Elbląg, Dziś Wielka Sobota. Skąd wziął się zwyczaj malowania jaj
(fot. Michał Skroboszewski)

Legend wielkanocnych jest kilka, a ich cechą wspólną jest próba wyjaśnienia znanego już w starożytności zwyczaju kolorowania jaj na pachnące wiosną święta. Najbardziej znaną jest legenda o św. Marii Magdalenie. Zobacz zdjęcia ze święcenia pokarmów.

Pochodząca z X wieku grecka legenda głosi, że zwyczaj malowania jajek wielkanocnych wprowadziła św. Maria Magdalena. Płaczącej przy pustym grobie Zbawiciela Marii Magdalenie ukazał się anioł i rzekł: Nie płacz, Chrystus zmartwychwstał. Ucieszona kobieta pobiegła do domu i zobaczyła, że wszystkie jajka się zaczerwieniły. Wyszła więc przed dom, gdzie spotkała apostołów, a rozdając im czerwone jajka opowiadała o zmartwychwstaniu Pana. W innej wersji Maria Magdalena przyszedłszy do Heroda z prośbą, aby ulitował się nad Jezusem, podarowała mu kilka malowanych jajek. Ta legenda dała początek zwyczajowi, że tylko dziewczęta powinny malować jajka, a najładniejsze z nich ofiarowywać chłopcom, co zjedna im ich miłość.
     
     Kamienie zamienione w jajka
     
Istnieją też legendy związane z kamienowaniem Chrystusa. Według jednych - to aniołowie chcąc przeszkodzić dręczeniu Chrystusa rozsypali pisanki, aby zabawić oprawców. Według innych - to kobiety żydowskie chcąc odciągnąć swoich mężów i braci od udziału w męce Jezusa - malowały na jajkach różne scenki, pokazywały im i tym sposobem odwodziły od złego czynu. Jest także podanie mówiące o tym, że gdy podczas prowadzenia Jezusa na Golgotę Żydzi rzucali w Jezusa kamieniami, zamieniały się one z woli Boga w pisanki, aby oszczędzić Synowi Bożemu męki.
     Jedna z legend mówi o tym, że po zmartwychwstaniu Chrystusa kamienie rzucane na Jego grób rozproszyły się po świecie, a uderzając o siebie rysowały nawzajem i utworzyły pisanki. Istnieje też podanie o tym, że dotychczas żyją w Jerozolimie czterej Żydzi, którzy brali udział w dręczeniu Chrystusa. ...i ciągle żyją i dręczą się ze zgryzoty, że żyją za to, co uczynili i pytają ludzi czy jeszcze piszą pisanki (...) Gdyby nie pisano, to by oni umarli i zakończyli swoje męki i byłby koniec świata, dlatego godzi się, a nawet koniecznie trzeba malować pisanki (F. Krćek: Pisanki w Galicyi, „Lud” 1898, t. IV, s. 188–229).
     
     Kolorowe pisanki, kraszanki
     
W Polsce zwyczaj malowania jajek przetrwał do dziś i ma się dobrze. Nazwy jajek wielkanocnych zależały od sposobu, w jaki zostały zrobione. I tak jajka pomalowane na jeden kolor nosiły nazwę kraszanek, malowanek, byczków, ałunek lub hałunek. Jeżeli na jednorodnym tle wyskrobany był deseń - zwały się rysowanką lub skrobanką. Pisankami lub piskami nazywano jajka malowane na jeden kolor lub kilka kolorów z białym wzorem. Takie jajka najpierw pokrywano woskiem, a następnie gotowano w barwnikach.
     Wszystkie gotowane i barwione jajka nacierano po ostygnięciu smalcem dla nadania im połysku. Zależnie od lokalnego obyczaju używano różnych barwników do barwienia jajek dodając ok. łyżki octu na szklankę. I tak, w sposób naturalny uzyskuje się kolory:
     - brązowy z łupin cebuli lub kawy
     - czarny z kory dębu, olchy lub łupiny orzecha włoskiego
     - żółty z kory młodej jabłoni, kwiatów nagietka, kurkumy lub szafranu
     - fioletowy z płatków kwiatu ciemnej malwy lub czerwonej kapusty
     - zielony z pędów młodego żyta, pietruszki lub listków barwinka
     - różowy z soku z buraka
     - jasny pomarańczowy z dyni i marchwi
     
     Wielkanocne zabawy
     
Z pisankami wiąże się wiele wielkanocnych zabaw i gier, a najpopularniejsza z nich „walatka” - to uderzanie pisanką o pisankę. Niegdyś ten, kto stłukł pisankę przeciwnika wygrywał cały zapas jego pisanek. Inną pisankową grą była niegdyś „burda” polegająca na rzucaniu do siebie pisanek. Kto złapał - zatrzymywał sobie pisankę przeciwnika, kto stłukł - oddawał swoją całą.
     Pisanki były podarunkiem wielkanocnym, który ofiarowywano w dowód przyjaźni, ponieważ podarowanie pięknie zdobionego jajka było wyrazem dobrych życzeń i serdecznych uczuć, których nam w te święta, niech nie zabraknie.
     Tradycyjnie też do dzisiaj pisanki wkłada się do koszyczków zanoszonych do poświęcenia a Wielką Sobotę. W elbląskiej katedrze św. Mikołaja poświęcenie pokarmów odbywa się tego dnia w godz. 10 – 17 (co pół godziny).
mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ręcznik z haftem
Polar z haftem
Naszywka HERB ELBLĄGA
Czapka z nadrukiem