Piątek 16-11-2018, imieniny Małgorzaty, Gertrudy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wiadukt w barwach biało-czerwonych z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę Wiadukt w barwach biało-czerwonych z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę

Elblążanie odkłamują historię

 
Elbląg, Elblążanie odkłamują historię Piotr Opaczewski (na pierwszym planie) i Grzegorz Wołoszczak w mundurach sowieckich żołnierzy (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Łubianka, Moskwa, 1944 rok. Kapitan NKGB (wywiadu wojskowego NKWD) Iwan Iwanowicz Karawajew otrzymuje rozkaz wyjazdu w okupowane jeszcze przez Niemcy Kieleckie i rozpracowania polskiego podziemia antykomunistycznego. Tak zaczyna się film „Bitwa pod Rząbcem - historia prawdziwa”. Wśród aktorów elbląscy rekonstruktorzy: Grzegorz Wołoszczak i Piotr Opaczewski. Byliśmy na planie filmowym w... Nowym Dworze Gdańskim. Zobacz zdjęcia.

- Gram kapitana Iwana Iwanowicza Karawajewa, dowódcę oddziału sowieckich skoczków spadochronowych, który ma za zadanie rozpoznać polskie podziemie niepodległościowe – mówi Grzegorz Wołoszczak, elbląski rekonstruktor i aktor-amator.
     Wczoraj ekipa filmowa kręciła pierwsze chronologicznie sceny filmu, kiedy to kpt. Karawajew na Łubiance otrzymał rozkaz penetracji polskiego podziemia. Kilkunastosekundowa scena pobytu sowieckiego kapitana w gmachu Łubianki była kręcona prawie trzy godziny. Wszystko w trosce o szczegóły, które mniej uważnemu widzowi mogą umknąć. - Mamy już nakręcone ponad 90 procent zdjęć. W przypadku historii rekonstruktorzy są bardzo wrażliwi na temat szczegółów; pagony, guziki, one faktycznie wyglądają tak jak w latach czterdziestych – mówi Krzysztof Dziewięcki, reżyser filmu „Bitwa pod Rząbcem. Historia prawdziwa”.
     Rolę Łubianki w filmie pełni... Żuławski Ośrodek Kultury w Nowym Dworze Gdańskim.
     - Budynek Żuławskiego Ośrodka Kultury został wybudowany w latach trzydziestych ubiegłego wieku. Mieścił się tutaj dom wspólnoty niemieckiej. Nie trzeba było tu nic zmieniać, więc się nie zmieniało, wszystko było idealne na potrzeby filmu – mówi Monika Jastrzębska-Opitz, dyrektor ŻOK.
     Jak ważne są szczegóły, świadczą dyskusje na planie filmowym: o tym jak mógł się zachowywać oficer NKGB w stosunku do podwładnych, jakich słów używał. Aktorzy odgrywający role Rosjan również mówią po rosyjsku. Jednego z sowieckich żołnierzy gra Piotr Opaczewski z Elbląga. - Źle się czuję w sowieckim mundurze, ale ktoś musi grać tego „złego” - pan Piotr z humorem podchodzi do swojej roli.
     Szansę na debiut na dużym ekranie otrzymał też nasz redakcyjny fotoreporter Michał Skroboszewski. Wcielił się w rolę żołnierza, wychodzącego z gmachu Łubianki. - Propozycja pojawiła się w ostatniej chwili, już na planie. Dostałem sowiecki mundur i debiut filmowy mam już za sobą. Moja rola uwiarygadniała gmach Łubianki jako miejsce „tętniące życiem” – śmieje się Michał.
     Główne zdjęcia zostały nakręcone w skansenie w Tokarni (świętokrzyskie). Tam odbywa się główna akcja filmu: porwanie przez oddział kpt. Karawajewa patrolu Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych oraz bitwa pomiędzy oddziałami komunistycznymi a Brygadą Świętokrzyską NSZ. - Chcemy odkłamać propagandę komunistyczną, która przez lata zasiała niewiedzę wśród ludzi, którzy nadal żyją w zakłamanej wersji historii – mówi reżyser filmu.
     Podczas wizyty w Rząbcu aktorzy i realizatorzy filmu spotkali się z kultem poległych w bitwie żołnierzy sowieckich i żołnierzy Armii Ludowej. W tej miejscowości do tej pory stoi pomnik z napisem „W tych lasach w dniu 8 IX. 1944 r. oddziały Armii Ludowej i partyzantów radzieckich zostały podstępnie napadnięte przez wysługujących się hitlerowskiemu okupantowi zbirów NSZ-kich Bohuna...” . Realizatorom filmu udało się dotrzeć do bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń. Jeden z nich także wystąpi w tym fabularyzowanym dokumencie. Oprócz rekonstruktorów z całej Polski wystąpi też m.in. kpt Stanisław Turski – żołnierz Brygady Świętokrzyskiej, publicysta Leszek Żebrowski oraz dr historii Tomasz Ossowski.
     - W Świętokrzyskiem przed wojną nie było żadnych tradycji komunistycznych. Kpt. Karawajew rozbudował swój oddział skoczków i rosyjskich dezerterów z SS pacyfikujących kieleckie wsie. Przed bitwą połączyli się z oddziałem Armii Ludowej. Podczas starcia zostali wzięci do polskiej niewoli – mówi Krzysztof Dziewięcki.

  (fot. MS) (fot. MS)


     W samej bitwie ok. 700 żołnierzy brygady pokonało oddziały komunistyczne liczące około 200 osób. W walce zginęło 30 komunistów, po stronie NSZ nie było zabitych. Raporty Brygady wspominają o rozstrzelaniu 4 żołnierzy AL, którym udowodniono działalność o charakterze bandyckim i skazano na karę śmierci w wyniku postanowienia sądu wojennego. 13 AL-owców na ochotnika wstąpiło do Brygady, resztę wziętych do niewoli wypuszczono. Przetrzymywani w niewoli SS-mani i skoczkowie sowieccy próbowali uciec, w wyniku czego wywiązała się chaotyczna strzelanina, podczas której, zgodnie z raportami Brygady, zdołało zbiec kilku Rosjan. Zginęło także trzech żołnierzy Brygady, a trzech zostało ciężko rannych. 
     Producentem filmu jest Fundacja „Odzyskajmy Naszą Historię”, której celem jest przedstawianie prawdziwej wersji zdarzeń z okresu II wojny światowej i lat powojennych. Film uzyskał dofinansowanie z Urzędu ds. Kombatantów. - Część kosztów wyłożyli też realizatorzy filmu i osoby prywatne – mówi Grzegorz Wołoszczak.
     Premiery możemy spodziewać się pod koniec roku. Film będzie dostępny w internecie, realizatorzy planują też pokazy w szkołach i ośrodkach kultury.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Brawo Grzegorz!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 6
    Basenji(2016-10-26)
  • Brawo Grzogorz i Opacz i reżyser też;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 5
    (2016-10-26)
  • Dlaczego Polacy obchodzą się ze swoją historią gorzej niż jak ostatni cham wobec dziewczyny z domu publicznego. Każda rządząca partia nagina historię Polski do swoich bieżących potrzeb i wymusza mocno zafałszowaną wersję, która co kilka lat ulega radykalnej zmianie. W Polsce każdy ludobójca mający na sumieniu samozwańcze mordy na kobietach i dzieciach może doczekać się rehabilitacji i odznaczeń państwowych. Nie podoba mi się takie traktowanie historii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 9
    (2016-10-26)
  • Pisz o konkretach i faktach a nie o mglistych domysłach, teoriach, nie wiadomo kogo i co masz na myśli a to też nie pomaga prawdziwej historii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 2
    (2016-10-26)
  • A co to jest PRAWDZIWA HISTORIA? Poprezedniku, nie ma prawdziwej/nieprawdziwej historii, są tylko różne jej interpretacje. .. Głosuj dalej na PIS, wiele zrozumiesz. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 7
    JarekK(2016-10-26)
  • O. K. Projekt napisania ujednoliconego podręcznika historii Europy i zatwierdzenie tego podręcznika jako obowiązującego we wszystkich państwach UE zawsze był torpedowany przez polskie delegacje. Zdaniem kolejnych ekip historia nie powinna być obiektywna tylko powinna być propagandowym narzędziem w wychowaniu patriotycznym. (źródło "Dziennik Telewizyjny")
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2016-10-26)
  • O to coś o przodkach członków PO, Nowoczesnej i portelu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 10
    (2016-10-26)
  • Rosyjscy dezerterzy z SS !. To całkiem nowa historia tej zbrodniczej organizacji. Trzeba jeszcze dodać, w filmie i nowo pisanej historii, że NSZ to podziemie walczące o wolność Polski u boku faszystowskich Niemiec. Historia prawdziwa to wciągnięcie w zasdzkę i wybicie polskich "bandytów" z AL i rosyjskich spadochroniarzy. Wraz z nadejściem frontu bohaterowie Brygdy Świetokrzyskiej NSZ wycofali się z kieleckiego razem ze swoimi mocodawcami spod znaku swastyki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 3
    Historykamator(2016-10-26)
  • Ludzie, takich PIERDÓŁ nie można czytać. O PISANIU ich nie piszę:))
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    LaLaniunia(2016-10-26)
  • Jabłonowska, redaktorką zwana (samozwana!!!), CENZURUJE wpisy!!!!! I to się nazywa WOLNE MEDIA. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    BigNikt(2016-10-26)
  • @JarekK - Interpretacja może dotyczyć utworów muzycznych, ilu artystów tyle wykonań, histori to nie dotyczy bo było by to tylko jej naginanie i wypaczanie, prawdziwa historia jest tylko jedna, to niezbite fakty i jej sie nie zmieni, nie ubliżaj mi od wyznawcy PiS -u bo nim nie jestem !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2016-10-26)
  • Brawo Panowie. Gratuluję.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Józef_P.(2016-10-26)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Ubezpieczenia OC i AC