Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 23-08-2017, imieniny Róży, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W tenisa zimą ??? W tenisa zimą ???

Fury-G

Elbląg, Fury-G Na zdjęciu Fury-G.

Potrzebują miękkich mat, kondycji fizycznej i umiejętności radzenia sobie ze stresem. Zapewniają, że opanowanie lęku to pierwszy krok ku temu, by zadziwić wyczynami, jakich można dokonać pracując nad własnym ciałem. I zadziwiają. Ich siłą jest przede wszystkim przyjaźń panująca pomiędzy członkami grupy, a misją – promowanie Martial Arts Tricks w Elblągu.

Po kilku latach rozwijania swojej pasji dziś nie są w stanie wyobrazić sobie życia bez treningów i ciągłego doskonalenia. – Najpierw było HST – mówi Zbyszek "Skot" Skocki z Fury-G. – HST się rozpadło, więc stworzyliśmy swoją grupę. Nie chcieliśmy rezygnować z hobby. Mówią, że w tym sporcie nie ma rywalizacji. Każdy dąży do własnej samorealizacji, a umiejętności kolegów są tylko "motywatorem", by wymagać od siebie więcej. Występując na pokazach z innymi elbląskimi grupami trenującymi sztuki walki, bardziej nastawiają się na promocję swojego sportu, niż konkurowanie w tym, kto jest lepszy.

 


     – Jak byłem mały zawsze chciałem latać. To, co robię, jest pewnego rodzaju spełnieniem moich marzeń, bo przez ułamek sekundy mogę być w powietrzu – mówi Adrian "Spider" Ślusarski z Fury-G. I rzeczywiście, można mówić tu o ułamkach sekund. Przekonał się o tym każdy, kto miał okazję zobaczyć jeden z występów tej grupy lub próbował sfotografować któryś z tricków. Jednak nie tylko o sprawność fizyczną tu chodzi. Po latach treningu pasjonaci Martial Arts Tricks już wiedzą, że istnieją pewne techniki, których zastosowanie niemal gwarantuje poprawne wykonanie tricku. – Przydają nam się przede wszystkim prawa fizyki – dodaje Piotr "Pepi" Sadowski.
     Jak sami zapewniają, trenować z nimi może każdy, jednak by przyłączyć się do grupy trzeba reprezentować pewien poziom umiejętności. A jaki poziom prezentuje Fury-G? Materiał o grupie zrealizowany przez inicjatywę EMIT można obejrzeć na stronie Telewizji Obywatelskiej.
     
     Film powstał w ramach kampanii +IMPULS, promującej młodzieżowe inicjatywy w projekcie Fundacji Elbląg „To jest nasza mała Ojczyzna…". Projekt zrealizowany został ze środków Rządowego Programu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich oraz Urzędu Miejskiego w Elblągu.

Jola Prokopowicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama