Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 02-12-2016, imieniny Pauliny, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Gdy uczeń ma 18 lat

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Obrony Praw Ucznia z Pabianic złożyło na ręce Marszałka Sejmu RP interpelację, w której domaga się od Ministerstwa Edukacji jasnego stanowiska w sprawie usprawiedliwiania swoich nieobecności przez uczniów pełnoletnich.

Co prawda, ministerstwo stwierdziło już w ubiegłym roku, że taka możliwość istnieje, ale szkoły różnie interpretują ten przepis i najczęściej takich usprawiedliwień nie honorują.
     Mówi wiceprezes Stowarzyszenia Bartłomiej Gryndzia:
     
     Problem jest jednak szerszy, bo interpelacja dotyczy także m.in. wychodzenia poza budynek szkoły w trakcie przerwy, a także przekazywania „innym” informacji o sukcesach lub problemach pełnoletniego ucznia w nauce.
     Z dyrektorem elbląskiej delegatury Kuratorium Oświaty Grażyną Kluge rozmawia Krzysztof Fedak:
     
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Skoro uczeń ma 18 lat jest pełnoletni, a tym samym powinien być traktowany tak jak pracownik. W prawdzie szkoła to nie zakład pracy, ale powinno uczyć się odpowiedzialności. Dlatego uważam, że uczeń pełnoletni powinien usprawiedliwiać swoje nieobecności wyłącznie zwolnieniami lekarskimi L-4. W innym przypadku teoretycznie ujmując uczeń samowolnie opuścił zajęcia i powinny być one nieusprawiedliwione.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-26)
  • Właśnie, trzeba uczyć odpowiedzialności. Ktoś nie chce chodzić do szkoły? Ok, ale później na pewno pożałuje i zrozumie swój błąd. Skoro niektórzy w wieku 18 lat uważają się za dorosłych, to niech podejmują dojrzałe decyzje, które będą dla nich najlepsze. Nic na siłę... Dlatego też jestem za usprawiedliwianiem się uczniów samodzielnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Filozof(2006-01-26)
  • A jak taki pełnoletni dostanie się na studia, to przy pierwszej próbie usprawiedliwienia nieobecności sam sobie na zajęciach obowiązkowych zostanie zabity śmiechem przez prowadzącego....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xyl(2006-01-26)
  • Czy "ktoś" w końcu zajmie się PRAWAMI NAUCZYCIELA?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    n-el(2006-01-26)
  • Szkoła to praca, ale nie na umowę o pracę. To edukacja. Jeżeli dziecko sie uczy, to oznacza, że rodzice go utrzymują i łożą między innymi na jego naukę. Uczeń to uczeń i basta!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    j21(2006-01-26)
  • gadacie głupoty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-26)
  • Skoro na świadectwach nie ma juz godzin nieusprawiedliwionych i usprawiedliwionych to w zasadzie po co ten hałas? Dla mnie sprawa jest jasna... Mam 19 lat, odpowiadam karnie za największe zbrodnie i te małe również, mieszkam z mężem, pracuję popołudniami i w weekendy, ale po usprawiedliwienie muszę jechać 70km do rodziców albo mama wysyła mi poleconym. Czy to normalne?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-01-26)
  • Jestem dorosła to sama za siebie odpowiadam i może już nie mieszkam z rodzicami i sama powinnam się usprawiedliwiać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    A.T(2006-01-27)
  • juz widze jak uczniowie usprawiedliwiaja nieobecnosci, bo musieli dluzej na fajce zostac ;p zastanawiam sie czy ktorys z nas bedze mial jakiekolwiek godziny nieusprawiedliwione... daj reke to ci urwie w lokciu ;p zwolnienie od lekarza i nie ma bata jak tatus przyjdzie na zebraniu i wspanialomyslnie bedzie chcial usprawiedliwic synkowi wszystkie godziny ;p
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dzd(2006-01-27)
  • to jest sztuczny problem,tych dla których statystyka jest najważniejsza.jestem belfrem.jak nie chodzi do szkoly to nie umie, to go pytam i ma pałę i to się liczy, nie stawiam stopni za nieobecność, tylko za wiedzę, i ewentualnie za myślenie, co zdarza sie bardzo rzadko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tato(2006-02-11)
  • obowiązkiem ucznia jest uczęszczanie do szkoły
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-02-21)
  • Na studiach niech się samo usprawiedliwia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jużwnerwio..............(2006-02-21)
Reklama