Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Halloween , Samhain, a może Dziady?

Elbląg, Halloween , Samhain, a może Dziady? (fot. arch. portEl.pl)
Rek

Wkrótce będziemy obchodzić święto Zmarłych i Wszystkich Świętych. Wcześniej jednak wiele osób, a w szczególności młodych ludzi, będzie bawić się na imprezach związanych z Halloween. Czy ten zwyczaj to naprawdę tylko kalka amerykańskiej zabawy?

Halloween to inaczej All Hallows Eve, czyli wigilia Wszystkich Świętych. Inne nazwy tego święta to “All Hallows”, “Hallowmas”, “All Saints” lub “All Souls' Day”. Halloween nie jest, wbrew pozorom, amerykańskim pomysłem. Do Stanów przywędrowało z Irlandii w XIX wieku. To bardzo stare, celtyckie święto, które było nie tylko dniem, w którym czczono zmarłych, ale i momentem pożegnania lata i przywitania zimy.
     Pod koniec października, według wierzeń Celtów, zacierała się granica między światem żywych i umarłych. Dusze osób, które odeszły, schodziły powrotem na ziemię i mogły przez jedną noc w roku przebywać wśród ludzi. Te dobre, przyjazne, przychodziły do domów swoich bliskich, gdzie wspólnie świętowano przy suto zastawionych stołach. Były jednak i takie duchy, których jedynym celem było znalezienie wśród żywych ciała, w którym mogłyby zamieszkać. Dlatego Celtowie przebierali się w straszne kostiumy, zakładali maski, by dusze pomyliły ich z innymi strachami i nie rozpoznawały w nich ludzi. Rozpalano także ogniska by wskazać duszom drogę do ich domów i jednocześnie wyprowadzić je z osad. W te dni składano także ofiary ze zwierząt tak aby celtyckie bóstwa były łaskawe w czasie nadchodzącej zimy. Na stosach palono mięso i plony, ale zdarzało się, że płonęli także ludzie poświęceni w darze dla bóstw.
     Dziś dzieci i młodzież nie tylko w Ameryce, ale i w wielu europejskich krajach, a przede wszystkim w Anglii i Irlandii, przebierają się za straszydła, chodzą po domach prosząc o cukierki wołając „trick or treat” (cukierek albo psikus). Starsi do rana bawią się na „strasznych” imprezach.
     Jednak i my, Słowianie, mamy tradycje związane z wigilią Wszystkich Świętych. Dziady, kojarzone głównie z utworem Adama Mickiewicza, to przecież stary pogański zwyczaj. Wierzono, że 31 października dusze zmarłych pojawiały się na ziemi by prosić ludzi o pomoc, a ci spełniali ich prośby. W czasie specjalnej wieczornej uczty, w której uczestniczyli ludzie starszy i chorzy, będący „jedną nogą w grobie” , przywoływano duchy. Goszczono zmarłych, pojono ich i karmiono, następnie pytano o ich prośby by znów odesłać dusze w zaświaty. Ci mieszkańcy, którym nie dane było pojawić się na tej niezwykłej kolacji, prosili żebraków, czyli Dziady, o modlitwy za zmarłych.
     Gospodarze gościli duchy przy stołach, świętowali na cmentarzach, odmawiano także modlitwy związane z tym świętem. Niektóre dusze nie chciały wcale wracać do swojego świata umarłych. Chowały się po kątach, szukały skrytek, gdzie mogłyby bezpiecznie zostać aż do kolejnych świąt. Ludzie obchodzili więc domostwa odmawiając modlitwy i szukając dusz. Aby wygnać je z wiosek, rozpalano ogniska, które wskazywały duszom drogę wyjścia. W tym dniu ludzie dawali jałmużny żebrakom aby ci wspominali dusze zmarłych.
     Nie negujmy więc Halloween tylko dlatego, że uważamy je za amerykańską tradycję. Warto również przypomnieć sobie nasze, słowiańskie zwyczaje, które po części przetrwały do dziś

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Obecne święto to święto Welesa boga związanego z dolnymi wężowymi zaświatami. Za to w judochrześcijańską wielkanoc przypada święto boga Sfarożyca władcy zaświatów górnych niebiańskich. Religia chrześcijańska starała sie zniszczyć te tradycje poprzez zastąpienie ich swoimi świętami. I prawie im sie udało
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    biess(2010-10-30)
  • Super artykul, bardzo mi sie podoba; )) Fajnie ze jeszcze komus chce sie robic takie odkopy z historii i obyczajow slowian i uswiadamiac obecnych :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Justice(2010-10-30)
  • Wszystko fajnie napisane. Szkoda tylko iż autor artykułu wprowadza czytelnika w błąd, bo nie do końca sprawdził temat o którym napisał. Dziady to faktycznie ważne święto w pogańskiej kulturze Słowian. tyle że, święto te swoja nazwę bierze nie od (dziadów- żebraków) jak czytamy w artykule a od staropolskiego znaczenia słowa Dziady- (dziadowie czytaj przodkowie) których dusze tego wieczora żyjący przywoływali zza światów, reszta mniej więcej się zgadza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wiesiutek(2010-10-30)
  • Autorka nie uważała na religii i wyszło pomieszanie z poplątaniem. Uroczystość Wszystkich Świętych nie jest - wbrew spotykanym niekiedy opiniom - "Świętem Zmarłych" ale przypomina wszystkim wiernym o ich powołaniu do świętości. Wspomnienie wszystkich świętych ma źródło w kulcie męczenników. Początki święta sięgają IV w. Święto to było dniem wolnym również w czasach PRL-u, ale oficjalnie starano się nadać mu charakter świecki i nazywano je dniem Wszystkich Zmarłych bądź Świętem Zmarłych. Uroczystość Wszystkich Świętych zdecydowanie różni się od Dnia Zadusznego przypadającego na 2 listopada. Tego dnia, wspomina się wszystkich wiernych zmarłych. Dzień Wszystkich Świętych jest często mylony z następnym (2 listopada) tzw. Dniem Zadusznym (dniem zmarłych) i dlatego w Polsce w tym dniu przyjęło się czczenie zmarłych i chodzenie na groby. A co do "Halloween": w tradycji amerykańskiej to "święto" wygląda pozornie niewinnie. Dzieci przebierają się za czarownice, wampiry, duchy, gobliny, zombie, sowy, demony. Oryginalnie związane jest z czarną magią i odprawianiem czarów. Problem polega jednak na tym, że wszystkie te postaci w tradycji duchowości chrześcijańskiej związane są z osobą szatana. To rzekomo wesołe "święto" jest szeroko nagłaśniane przez media. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że tradycja tego "święta" została przejęta przez satanistów, którzy noc Halloween (z 31 X na 1 XI) uważają za swoje święto sądząc, że wtedy właśnie szatan ma szczególną moc. .. .itd.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xa(2010-10-30)
  • Wszystkich świętych-dla świętych, dla wszystkich zmarłych - wspomnienie w dzień zaduszny; w chrześcijaństwie "święto zmarłych" nie istnieje! W artykule pomylono porządki. J.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-10-30)
  • Bawmy się się i świętujmy tego dnia, wszak wszyscy jesteśmy święci!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-10-30)
  • O rany, czytajcie UWAŻNIE. Tekst jest o WIGILII Wszystkich Świętyvch, a nie o Wszystkich Świętych!!! O 31 października, a nie o 1 listopada, ludzie. .. nauczcie się rozumieć to, co czytacie:/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-10-30)
  • Mała poprawka: ktoś, kto się bierze za dziennikarstwo i wypowiada się na łamach prasy (nawet internetowej), powinien mieć świadomość, że coś takiego jak "święto Zmarłych" (cytat) nie istnieje. W tradycji katolickiej mamy Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    teodora(2010-10-30)
  • cóż. .. święta te są naturalne, regulowane przez, że tak powiem KOSMOS z którego my jeno czerpiemy drobną kroplę życia, i który reguluje cały nasz byt, życie, planetę. .. Trochę mnie bawią uwagi Katolików (mam nadzieję prawdziwych) a'propos każdego święta - możecie sami sprawdzić, że te święta są totalnie grubo starsze od tej religii. To jest tak jak po 2000 lat my wciąż uczymy się "faszystowskiej" wersji historii spisanej przez Imperium Rzymskie, gdzie wszystko poza imperium nazywa się "Barbarzyńcami" (to my również jakbyco :) - gdzie dziś okazuje się, ża niejedna społeczność celtycka stała cywilizacyjnie wyżej od Rzymian (BBC - Terry Jones i Barbarzyńcy). Nie jestem żadnym apologetą jakiegoś ultra-słowianizmu, ani tymbardziej jakimś pseudo-satanistą (gdyż coś takiego raczej nie istnieje, a najlepszym promotorem szatana był kościół - służył on tam jako straszak) - po prostu respekt dla tych, którzy tu przed nami byli. Jak mniemam to ich duchy również jawią się w ten szczególny dzień :) Pozdro
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Potomek Twaroga(2010-10-30)
Reklama