Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wpomnienie słonecznego lata Wpomnienie słonecznego lata

Intymne spotkanie... z kulturą

Jeszcze nie tak dawno rozmowy o seksie były krępujące a nawet nieprzyjemne. Oburzały i obrażały. Czasy się zmieniają, a tematy tabu stały się przedmiotem naukowych badań, których wyniki są publikowane w ogólnie dostępnych publikacjach prasowych i książkach. Seks coraz śmielej wkracza w sferę kultury. Czy może być traktowany jako metafora?

- Temat jest frapujący poprzez swoją enigmatyczność - stwierdza elblążanin, dr Jerzy Szyłak z Uniwersytetu Gdańskiego. - Seks bywa metaforą. Już w podręcznikach czy poradnikach pojawia się pojęcie seksu nieseksualnego. Z książki Patrycji Garłot „17 nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks”, można dowiedzieć się, w jaki sposób metaforycznie traktuje się te sfery życia. Znany polski filozof Leszek Kołakowski stwierdził, że współczesna kultura została opętana przez seks. Z jednej strony obserwujemy dużą otwartość w mówieniu o sferze życia seksualnego, a z drugiej tej otwartości towarzyszy wiele niepokojów. Sztuka robi się coraz śmielsza, a erotyczne obrazy nabierają w niej zasadniczego znaczenia. Wypada zadać pytanie - po co? Z pewnością nie po to, by podglądać innych ludzi w ich intymności, ale po to, by przekazać w tej formie inne znaczące treści. Treści dotyczące naszego stanu świadomości, nawet naszego życia duchowego. Konkludując, seks może być metaforą - podsumował naukowiec.
     Czy to oznacza upadek obyczajów? Współczesna sztuka poszukuje nowych form wyrazu i coraz częściej wkracza w intymne sfery naszego życia. Nie musimy tego akceptować. Do nas należy wybór poezji, prozy, filmu, sztuki teatralnej... Pamiętajmy o tym, chociaż nie zawsze potrafimy znaleźć odpowiedź na nurtujące nas wątpliwości.
     

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • a moim zdaniem sex to nie powinien byc temat tabu!!! tyle mlodziezy teraz robi bledy zwiazane z sexem i na co to komu ?? lepiej uswiadomic mlodziez jakie sa skutki sex bez zabezpieczen i takie tam! a ludzie milczac na ten temat sami doprowadzaja do tego! lepiej porozmawiac wytlumaczyc..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mal16gosia(2006-08-26)
Reklama