Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 25-04-2018, imieniny Marka, Jarosława
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Jak dobrze mieć sąsiada

 
Elbląg, Jak dobrze mieć sąsiada Dzień sąsiada na Zawadzie zbliżał ludzi (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

To już lokalna tradycja, że na przełomie maja i czerwca odbywa się na Zawadzie festyn z okazji „Dnia Sąsiada”. W tym roku na boisku przy ul. Kasprzaka można było zbadać stan swojego zdrowia, zrobić zabiegi pielęgnacyjne lub czasowe tatuaże. Zobacz zdjęcia.

- Chcemy wyciągnąć mieszkańców z bloków, żeby się poznali – mówi Mariusz Walendowski, członek Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Zakrzewo” i jeden z organizatorów festynu.
     Impreza na boisku przy ul. Kasprzaka przyciągnęła głównie starszych mieszkańców osiedla. I to w większości dla nich były przygotowane atrakcje: bezpłatny pomiar ciśnienia, badanie poziomu cukru, obliczanie BMI (wskaźnika otyłości). Głodni mogli zjeść chleb ze smalcem, była okazja wykonać zabiegi pielęgnujące dłonie. Organizatorzy zadbali też o występy artystyczne lokalnych zespołów i kabaretów.
     - Jak znamy swoich sąsiadów, to czujemy się bardziej bezpiecznie – mówi Mariusz Walendowski.
     Teoretycznie każdy z nas ma sąsiada, ale osobę zza ściany trzeba znać.
     - I wiadomo, kto kwiaty podleje, jak gdzieś wyjeżdżam na dłużej – mówi pani Ania, mieszkanka jednego z wieżowców na Zawadzie.
     - I wiadomo, do kogo rano na kawę i ploteczki wyskoczyć – śmieje się pani Krysia, sąsiadka pani Ani.
     Sąsiedztwo pań Ani i Krysi można jednak śmiało nazwać koleżeństwem. Miejsce zamieszkania nie ma tu znaczenia, bo gdyby jedna z pań przeprowadziła się, to nadal odwiedzałyby się. Nie chodzi o to, żeby kolegować się z całą klatką.
     - Dzisiaj sąsiada praktycznie nie znamy – zwraca uwagę Mariusz Walendowski
     - Ale trochę trzeba się znać, ja mam koleżankę, która odbiera mi dziecko ze szkoły, a przecież całkiem obcej osobie własnego dziecka bym nie powierzyła – mówi pani Kasia, którą spotkaliśmy na festynie.
     Wśród sąsiadów dominują jednak stosunki polegające na odpowiadaniu sobie na „dzień dobry”.
     - Niby nie wiem, kto u mnie w klatce mieszka, ale jak mi się wiertarka spaliła, to sąsiad pożyczył. Ale to żona raczej będzie wiedziała, jakich mamy sąsiadów – mówi pan Maciej na spacerze z rodziną.
     Europejski Dzień Sąsiada został został ustanowiony w 2000r. w ostatni wtorek maja. Święto ma zwrócić uwagę na osłabiające się więzy międzyludzkie i wycofanie się ludzi z życia lokalnego. Sam pomysł festynu na Zawadzie, nawet jeśli nie zbliży mieszkańców do siebie, jest niezłą propozycją na spędzenie sobotniego popołudnia na świeżym powietrzu zamiast przed telewizorem.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

karma p. falista
Agama brodata
karma kanarek
Karma dla papug średnich