Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Karp trzyma się mocno

 
Elbląg, Karp trzyma się mocno (fot. AD, archiwum portEl.pl)
Rek

Wśród dwunastu wigilijnych potraw karp zajmuje szczególne miejsce na polskich stołach. Kilka dni przed świętami sklepowe chłodnie i baseny pękają w szwach od nadmiaru wyjątkowych okazów. Składając poranną wizytę w jednym z supermarketów musimy pamiętać o tym, aby zarezerwować odrobinę czasu na postój w kolejkach, które często sięgają innych sklepowych działów.

Dlaczego karp jest najważniejszą rybą na wigilijnym stole? W odpowiedzi na to pytanie najczęściej słyszałem: nie wiem, bo taka jest tradycja. Karp jest przede wszystkim wymysłem minionej epoki, kiedy to w PRL pakowano go do foliowych reklamówek, a później trzymano w wannie, aby przed wigilią wymierzyć mu ostateczny cios. Tak niestety jest też dzisiaj, choć często zdarza się, że klienci przychodzą do sklepów z własnymi wiaderkami.
     - Mój mąż po zakupieniu karpia wkłada go do wanny, aby chwilę sobie popływał. Podobno jest po tym zabiegu świeższy. Przynajmniej tak słyszeliśmy – powiedziała nam jedna ze sprzedawczyń w dziale rybnym jednego z supermarketów.
     Cena żywego karpia najczęściej waha się od 11 do 18 zł za kilogram, jednak przed samymi świętami można w promocji kupić go za 8-10 zł. 90 procent karpia sprzedaje się w dwa tygodnie grudnia. Ze statystyk wynika również, że przeciętny Polak zjada rocznie około pół kilo karpia. Coraz chętniej przełamujemy jednak tradycję, stawiając na świątecznym stole inne ryby takie jak panga, dorsz, morszczuk czy śledź. Mimo to karp trzyma się mocno. Większość pytanych przeze mnie osób twierdziła, że tej ryby nic nie jest w stanie zastąpić, mimo że – jak podkreślali – nie jest ona najsmaczniejsza.
     Może więc pora na to, aby tę sztucznie wykreowaną przez nas tradycję sukcesywnie wypierać? Zostawiam to jednak Państwa kubkom smakowym, przecież święta to również czas na oddawanie się kulinarnym uniesieniom.
Arkadiusz Mazur
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • odradzam kupowanie pangi. .. "[. .. ]pochodzący z hodowli w Wietnamie, spożywany przez dłuższy czas może być szkodliwy dla zdrowia. Szczególnie nie powinny go spożywać kobiety w ciąży, ponieważ aby ryby rozmnażały się w sztucznych warunkach, podawany jest im hormon gonadotropina kosmówkowa lub Ovaprim. "
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 1
    AnaHana(2014-12-22)
  • Zaraz odezwą się obrońcy co przeżywają co roku szok- bo rybka w za małym zbiorniku sklepowym, bo ludzie ubijają- a przecież to rybę boli. Co roku ta sama szopka... co rok poruszany temat karpia. Sezon na ubijanie ryby uważam za otwarty. Noże w dłoń i do boju! Pozdrawiam wszystkich humanitarnych co wręcz gadają do tych tyb w marketach- serdecznie rybom współczując. Wesołych świąt wszystkim!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 4
    (2014-12-22)
  • Jak większość osób kupuje pangę raz do roku to raczej im nie zaszkodzi. W wędlinach które jadamy na co dzień też jest wiele niezdrowych dodatków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 1
    gegehreh(2014-12-22)
  • Nie mam nic przeciwko karpiom, ale uważam, że powinny być one zabijane od razu w sklepie - w końcu są to zwierzęta i też czują, więc po co jeszcze męczyć je w tych foliowych siatkach i wpuszczać na kilka godzin, czy też dzień do wanny i tylko przedłużać im cierpienie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 0
    Siaok(2014-12-22)
  • nie chodzi o to że karpia się zabije, chodzi o to żeby to zrobić szybko, w reklamówce dusi się godzinami! żywe stworzenie też ma układ nerwowy! Nasza specjalność - karp długo duszony w długiej agonii w folii!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 0
    szimurina(2014-12-22)
  • Nawet karp w siatce ma lepsze zycie niz praca u prywaciaza
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    rreef(2014-12-22)
  • karpi na jelenią dolinę wypuszczać albo do ciepłej, jak nie chcecie żreć
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    hary78(2014-12-22)
  • Jak ktos lubi niech dobie je ja nie lubie bo mi zalatuje mulem i ma duzo osci i nie jem ale męczyć sie go nie powinno to racja dac w lep jak najszybciej i po kłopocie takie jest życie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 2
    (2014-12-22)
  • tysiące karpi pływa w małych stawach hodowlanych wśród kilkuset kilogramów własnych odchodów, bo przecież ta woda nie płynie od lat do oczyszczalni ścieków. Smacznej galaretki życzę!.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 6
    (2014-12-23)
  • Ten hormon nie jest szkodliwy dla ludzi i podaje się go wszystkim rybą jak potrzeba w okresie tarła. Gonadotropine także lekarze przepisują kobietą. Jeżeli chodzi o pange to problemem jest stosowanie dużej dawki antybiotyków w celu pobudzenia wzrostu jak również zabespieczenia ryb przed chorobami "na zapas". Także kontrola hodowli wietnamskich stanowi wiele do rzyczenia, ale podobno jest lepiej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    (2014-12-23)
  • Tak wiem pisze się "życzenia"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2014-12-23)
  • W tych małych stawach są lepsze warunki hodowlane niż gdziekolwiek indziej. Wokół hodowli karpia tworzy się cały ekosystem z cennymi gatunkami zwierząt. Bez stawów by ich nie było, bez opłacalnej hodowli stawy by zarosły i zniknęły.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2014-12-23)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czapka z nadrukiem
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Ręcznik z haftem
POLO z HAFTEM