Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zagubiony we mgle Zagubiony we mgle

Kibice dorośli, piłkarz - nie

Elbląscy sympatycy piłki nożnej po niedzielnym meczu IV ligi piłkarskiej między Olimpią Elbląg i OKS 1945 Olsztyn wystosowali list otwarty do mediów.

Oto on:
     „6 maja w Elblągu byliśmy świadkami wielkiego, sportowego wydarzenia. Mecz pomiędzy Olimpią Elbląg a zespołem OKS 1945 z Olsztyna to było wspaniałe widowisko - zarówno na boisku, jak i na trybunach. Kilka tysięcy ludzi wspaniale się bawiło, przy - co należy podkreślić -wspaniałej atmosferze stworzonej przez kibiców i z Elbląga, i z Olsztyna.
     Szkoda tylko, że nie wszyscy piłkarze dorośli do sportowego zachowania. Mówimy o sytuacji z drugiej połowy spotkania, kiedy zawodnik klubu OKS 1945 Olsztyn Tomasz Żakowski, występujący w tym meczu w koszulce z numerem 22, idąc po piłkę, która opuściła boisko tuż obok sektora zajmowanego przez elbląskich kibiców, splunął na wywieszoną obok flagę w barwach Olimpii.
     Nie trzeba chyba zbyt długo przekonywać, czym mogła skończyć się taka prowokacja zawodnika z Olsztyna. Przy takiej ilości ludzi na stadionie mogło dojść do tragedii. Jego czyn był bezpośrednią przyczyną wzburzenia na sektorze elbląskim oraz wejścia na stadion policji. Takie zachowanie zawodnikowi klubu z tradycjami pierwszoligowymi po prostu nie przystoi. Obraża on w ten sposób nie tylko Olimpię, ale także wszystkich, którzy przez lata pracowali na pozycję olsztyńskiego sportu.
     Nie wiemy, dlaczego Pan Tomasz Żakowski tak się zachował. Mamy nadzieję, że dzięki temu listowi w przyszłości powstrzyma się on od takich demonstracji niechęci wobec innych klubów [...].
     Z poważaniem
     

Elbląscy sympatycy piłki nożnej
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • byłem na meczyku i było wspaniale, takich imprez brakuje w Elblągu, co do zachowania w/w piłkarza to szkoda słów, powinien ponieść karę za swoje zachowanie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olimpia III liga(2006-05-09)
  • nie popłaczcie sie chłoptasie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-05-10)
  • Nie od dziś wiadomo, ze Olsztyn to wschdnie hordy dzikusów, ktróre my ludzie z Zachodu, czytaj Elbląga, musimy ucywilizować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kozak(2006-05-10)
  • a gdzie ostatnie zdanie Panie Naczelny??? kolana poszły?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    O.E.(2006-05-10)
  • Przestańcie się denerwować, to nic nie da . Podczas II-wojny światowej gdy nad Łabą spotkały się armie ,amerykańska i ruska wystawiono na noc warty. Amerykanin zasnął, spadł mu hełm a Rusek w niego nas..ł . Następna noc ci sami żołnierze , lecz tym razem Rusek zasnął i też spadł mu hełm. Amerykanin naładował w niego czekolady , gumy do żucia , tytoniu i papierosów , aż wszystko się wysypywało . Rosjanin gdy się obudził i to zobaczył to przepraszał Amerykanina za to co zrobił . Amerykanin na to ,- co mogłeś to dałeś , ja też . WYLUZUJCIE . Nie każdy może być mądry.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bufor(2006-05-10)
  • w liscie stoi ze mecz byl 6 maja, a w artykule, ze to bylo w niedziele. niedziela byla 7go... zreszta sam pamietam bo w sobote wracalem z matury o 15 i serce mi roslo od tych okrzykow. cos portel nie przyklada sie a bardzo...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dzd(2006-05-10)
  • Od kiedy to od kopacza futbolówki wymaga się zachowań "ala Wersal"? Poziom tego kopacza z Olsztyna przystaje jak ulał do ligi, w której on szmaciankę kopie. Plucie, odpluwanie, charkanie, czy smarkanie "ala bolszewik" jest powszechnie demonstrowane nie tylko przez takich A-klasowych ganiaczy za piłką. Kto podstaw kultury nie wyniósł z domu rodzinnego, ten na pewno nie nabędzie jej w towarzystwie, w lokalach, a tym bardziej na boisku. Dajmy sobie więc spokój z tym żałosnym człowieczkiem, którego mentalne korzenie siegają zapewne bohaterów filmu "Arizona".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie-chodzący-na-mecze.(2006-05-21)
Reklama