UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kierowniczka schroniska: Nie mamy nic do ukrycia

 
Elbląg, Kierowniczka schroniska: Nie mamy nic do ukrycia
fot. Michał Skroboszewski, arch. portEl

"To forma nagonki na schronisko", "brak słów", "porażka i wstyd", "ton szczucia w tym komunikacie jest podły" to tylko niektóre komentarze, jakie pojawiły się na Facebooku po wydanym przez Urząd Miejski komunikacie w sprawie zapowiedzianej przez ratusz kontroli schroniska. Oświadczenie wydało też OTOZ Animals, które zarządza schroniskiem.

Murem za Agnieszką
     Na reakcję przyjaciół schroniska nie trzeba było długo czekać. Na Facebooku aż huczy od wpisów wspierających kierowniczkę elbląskiego schroniska, Agnieszkę Wierzbicką. "Współczuję Ci tej wiecznej nagonki, pretensji, donosów. Całe swoje życie pod schronisko podporządkowałaś. Z Twoimi kompetencjami mogłaś mieć wygodną pracę za dobre pieniądze. Tyle lat to już wytrzymujesz..." - pociesza pani Urszula.
"Nie znam nikogo tak poświęconego pracy jak Ty, Agnieszka i Twój zespół" – wtóruje jej pani Kasia.

  Agnieszka Wierzbicka, kierownik schroniska, fot. Anna Dembińska
Agnieszka Wierzbicka, kierownik schroniska, fot. Anna Dembińska


"Wspieram całym sercem. Oni nie wiedzą, ile serca, troski, dajecie tym porzuconym, niechcianym. Ile interwencji, nieprzespanych nocy, łez... Pożegnań, gdy już nie ma szans. Ile bólu i walki w tym wszystkim..." - dodaje pani Katarzyna.
"Jesteś bezdyskusyjnie najlepszym kierownikiem i księgowym w jednym" – pisze pani Iga.
"Jako byłego pracownika schroniska bolą mnie te wszystkie negatywne komentarze. Nikt, kto nie był od środka, nie wie, ile poświęcenia i siły potrzeba na to, by to wszystko utrzymać. Jak ciężko jest, kiedy idzie się po karmę do piwnicy, a tam świeci prawie pustkami. [...] Kto będąc na urlopie, tak jak Pani, przyjeżdża do pracy zobaczyć, czy wszystko ok? Kto daje paliwo i auto swoim pracodawcom, od tak, bezinteresownie?" - pisze pani Monika.
     
     Schronisko zrezygnuje z dalszego wsparcia Miasta?

     Elbląski OTOZ Animals jest zszokowany treścią wydanego wczoraj komunikatu prezydenta w sprawie funkcjonowania schroniska, utrzymując, że od 10 lat prowadzi schronisko na tych samych zasadach i współpraca z Miastem przebiegała bez zarzutu. Podczas wszystkich kontroli nie wykazano żadnych nieprawidłowości, dlatego komunikat prezydenta, sugerujący niepotwierdzone nieprawidłowości, jest dla elbląskiego OTOZ Animal zupełnie niezrozumiały. Ponadto podczas trwającej od poniedziałku kontroli schroniska nie stwierdzono do tej pory żadnych błędów.
"Nieporozumienia rozpoczęły się po wyborach na Prezydenta miasta Elbląga" – pisze Agnieszka Wierzbicka, kierownik elbląskiego OTOZ Animals w wydanym dziś komentarzu. "W tym czasie poprosiliśmy o zwiększenie dotacji na utrzymanie schroniska, która nie zmieniała się od pięciu lat, przy wzroście m.in. kosztów prądu, paliwa i płacy minimalnej pracowników. OTOZ Animals dokłada znacznie więcej środków finansowych niż jesteśmy zobligowani umową z Urzędem Miejskim, ze względu na potrzeby schroniska, ze względu na potrzeby zwierząt w nim przebywających. OTOZ Animals w ostatnich trzech latach dołożył do utrzymania schroniska 1 365 310,47 zł, a w ostatnich 9 latach 3 396 401,94 zł. Są to ciężko zapracowane pieniądze podczas różnych akcji przez nas organizowanych m. in: Forum Inicjatyw Pozarządowych, Rewia kotów, spotkanie Adopsiaków, zbiórki publiczne, akcja 1% dla bezdomnych zwierząt. Nasi darczyńcy, którzy obdarzyli nas zaufaniem, mogą odwiedzić schronisko i zobaczyć, jak wykorzystujemy dary rzeczowe i otrzymane datki.
     Co roku przekazujemy do Urzędu Miejskiego sprawozdania merytoryczne i finansowe, co do których od początku prowadzenia schroniska nie było żadnych zastrzeżeń ze strony samorządu. Przekazujemy również do Urzędu Miejskiego kopie wszystkich rachunków, ponieważ nie mamy nic do ukrycia. Wszystkie środki finansowe wydawane na utrzymanie schroniska zostały wykorzystane w sposób transparentny i zgodny z przepisami.
     Inwestycja, o której wspomina Urząd Miejski w swoim komunikacie, czyli przebudowa 8 wybiegów psiarni, została zlecona zewnętrznej firmie budowlanej i pochłonie prawie 400 tysięcy złotych! Była ona wymuszona przez Inspekcję Weterynaryjną ponad dwa lata temu decyzją administracyjną, ponieważ wybiegi nie miały ścian i podłóg zdatnych do mycia i dezynfekcji. Dla porównania w roku 2017 OTOZ Animals na nowo wybudował i wyposażył 11 boksów, które również były objęte taką decyzją. Oczywiście powinien był to zrobić samorząd, ale ponieważ ciągle odkładał tę inwestycję z powodu braku funduszy, dla dobra zwierząt zrobiliśmy to ze środków stowarzyszenia za 50 tys zł.
     Każdego dnia, zarówno pracownicy jak i wolontariusze, poświęcają zwierzętom wiele godzin, również poza godzinami pracy, ponieważ los naszych podopiecznych jest dla nas najważniejszy.
     W ubiegłym roku udało nam się znaleźć nowe domy dla 448 psów (100, 22% psów przyjętych do schroniska) i 245 kotów (117, 22% kotów przyjętych do schroniska). Wysoki procent adopcji udało się uzyskać dzięki zaangażowaniu wielu pracowników stowarzyszenia oraz wolontariuszy pomagających w schronisku. Można zajrzeć na Facebooku na grupę adopsiaków i przekonać się, jak nam zależy na dalszych losach naszych podopiecznych.
     Wielokrotnie pracownicy jak i wolontariusze biorą do swoich domów zwierzęta wymagające całodobowej opieki. Nigdy nie oczekiwaliśmy pochwał z tego tytułu, gdyż robimy to tylko dla dobra zwierząt. Czy chodzi o to, by schronisko znowu prowadziło miasto bez organizacji ochrony zwierząt? W przypadku rozpowszechniania dalej przez Urząd Miejski nieuzasadnionych zarzutów i pretensji pod adresem funkcjonowania schroniska, OTOZ Animals nie stanie do kolejnego konkursu rozpisanego przez Urząd Miejski na prowadzenie schroniska.
     Będziemy jednak namawiać inne organizacje ochrony zwierząt, aby wzięły udział w takim konkursie dla organizacji pożytku publicznego i nie doprowadziły do tego, aby schronisko było prowadzone tylko przez Miasto, bez udziału organizacji ochrony zwierząt."

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Nowy model - Skoda Scala już w salonie | HADM
ZWYCIĘSKI SUV C5 AIRCROSS - HADM Gramatowski
Rabaty do 11 000 zł na auta z rocznika 2019 w
Modny Citroen C3 - HADM Gramatowski