Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Klub Integracji Społecznej

Jak pokazuje życie , zaledwie co piąta osoba bezrobotna rzeczywiście poszukuje pracy. Prawie połowie zarejestrowanych w urzędach pracy grozi tzw. wykluczenie społeczne, czyli powolna rezygnacja z wszelkich form aktywności, nie tylko zawodowej. Są różne sposoby, by temu przeciwdziałać. Jednym z nich jest utworzony w Elblągu Klub Integracji Społecznej.

To może niepopularna, ale jednak prawda. Ledwie 20 proc. osób bezrobotnych chce podjąć pracę. Pozostali przez wiele lat bezrobocia nauczyli się tak zaniżać potrzeby swoich rodzin, że udaje im się funkcjonować bez stałego zatrudnienia, korzystając z różnych form pomocy wielu instytucji. Jest to groźne zjawisko wykluczenia społecznego, powodujące stopniową degradację setek rodzin i ich dzieci. Nie od dziś pomoc społeczna, urzędy pracy i organizacje pozarządowe poszukują wyjść z tej sytuacji. Rozwiązaniem problemu tych osób może być uczestnictwo w Klubie Integracji Społecznej.
     - Naszym celem jest przywrócenie tych ludzi społeczeństwu, czyli ich reintegracja - mówi Emil Słodownik, kierownik KIS. - Cały cykl zakłada półroczną pracę z psychologiem, doradcą zawodowym i specjalistami od przedsiębiorczości. Sukcesem będzie zmiana zapatrywań, skuteczne znalezienie pracy lub nawet założenie własnej firmy.
     Program KIS daje wiele realnych, a nie tylko teoretycznych możliwości. Większość uczestniczek programu nie pracuje od 12-13 lat.
     - Przez ten czas, kiedy rodziły i wychowywały dzieci, nie zdobyły żadnych kwalifikacji zawodowych lub utraciły prawa do wykonywania wyuczonego fachu - mówi dyrektor PUP Iwona Radej. - W wielu zawodach bywa też tak, że w krótkim czasie tak diametralnie zmieniają się technologie czy sposób wykonywania pracy, że umiejętności nabyte przed laty w szkole są zupełnie nieprzydatne.
     Dlatego zawód trzeba zmienić lub nauczyć się nowego. W krótkim czasie da to możliwość podjęcia gwarantowanej przez Klub pracy w ramach robót publicznych czy prac interwencyjnych. Możliwe jest też samozatrudnienie i otrzymanie z Urzędu Pracy bezzwrotnej dotacji na własną firmę.
     Zajęcia w Klubie Integracji Społecznej są bezpłatne. Do udziału w nich kwalifikowali chętne osoby pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
     - Pracownicy socjalni szukali bezrobotnych kobiet i mężczyzn korzystających z rozmaitych form naszego wsparcia. Taki był warunek - tłumaczy dyrektor MOPS Zenona Ćwiklińska.
     Z 50 zainteresowanych wybrano 30. Osoby te podpisały kontrakt socjalny, który obliguje je do aktywnego udziału w całym zaplanowanym programie zajęć.
     Klub powstał w Centrum Pracy i Pomocy, które promuje wiele innych form pomocy bezrobotnym. Aby otworzyć KIS, pracownicy centrum musieli wygrać konkurs grantowy w Ministerstwie Pracy. - Nasz projekt zajął trzecie miejsce spośród 170 z całej Polski - mówi Stanisław Tomczyński, dyrektor CPiP. - Dzięki temu dostaliśmy 15 tysięcy złotych na utworzenie KIS, kolejne 7 tysięcy zł dał nam samorząd i tak klub zaczął działać.
     Jaki będzie efekt półrocznej pracy? Dziś uczestniczki programu mówią, że ważne dla nich jest wyjście z domu i to, że ktoś się nimi zainteresował. Pierwsze treningi z psychologiem już zmieniają ich spojrzenie na siebie. - Ja krótko jestem bez pracy, dopiero drugi miesiąc - mówi Katarzyn Żmudzka, była krawcowa. - Do zawodu nie wrócę, ze względu na chory kręgosłup. Ale wierzę, że szybko znajdę inną pracę.
     

Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Picu picu mój Księżycu. Znowu złodzieje na konto frajerów wyrwali kasę. Pół roku będą "bajerować i picować" i manipulować "ofiarami" swoich 'dobrych' pomysłów , z których sami nie korzystają tylko "kogoś drugiego" wybierają {negatywna selekcja} Niech się do pracy wezmą a nie ludziom robią "prania mózgów i oszukują.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Agvarius(2006-07-14)
  • Agvarius, nie wiesz co mówisz, albo należysz do tych 75% co głośno płaczą, że nie ma pracy, a po cichu dziękują Bogu (albo diabłu), że swoją bierność mogą tłumaczyć bezrobociem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2006-07-17)
Reklama