Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Kochać, jak to łatwo powiedzieć...

 
Elbląg, Kochać, jak to łatwo powiedzieć...
Rek

Sprawdziliśmy, jak niektórzy elblążanie przygotowują się do walentynek. W tym roku dzień zakochanych przypada w sobotę, więc będzie wyśmienita okazja do dłuższego świętowania. Czy aby na pewno?

Wiele osób deklaruje, że tego dnia nie robi nic specjalnego. Polacy często krytykują to święto, określając Walentynki jako zakupowy szał misiów i kwiatków. - Walentynki to jest bardzo tandetne święto, miłość powinno się okazywać przez cały rok, a nie tylko w jeden dzień. Wszystkie serduszka, prezenty to żenująca sprawa - uważa Ola, którą spotkaliśmy w jednym z elbląskich parków. - Choć są różne zdania na ten temat.
     - W ten dzień jak co roku chodzę z mężem do restauracji na obiad. Mąż co roku zamawia stolik, a po idziemy do teatru lub kina. Uwielbiam to święto, bo przynajmniej jest okazja by wyjść z domu i spędzić trochę czasu z ukochaną osobą – dodaje około 30-letnia pani Barbara.
     - To bardzo miły, sympatyczny dzień, nie tylko dlatego, że jestem handlowcem – mówi pani Elżbieta z jednej z elbląskich kwiaciarni. - Co roku ten dzień wygląda inaczej. Serce i sympatia to coś ważnego, szczególnie w naszym szarym klimacie.
     Elblążanie mają różne poglądy na Walentynki. Dla jednych jest to normalny dzień, nic szczególnego, dla drugich to czas, żeby okazać więcej uczuć ukochanej osobie. I nie trzeba wcale wydawać pieniędzy, by zaimponować drugiej osobie. A jeśli już komuś zależy na prezentach, ma w czym wybierać, choć ciężko znaleźć coś oryginalnego.
     Witryny wielu elbląskich sklepów przyciągają walentynkowym wystrojem i zachęcają do zakupów. Podczas dwugodzinnej wędrówki po mieście znaleźliśmy m.in. rękawiczki dla dwojga, płatki róż, romantyczne świeczki, kubki, breloczki, ramki, poduszki, lizaki czy misie.
     Bardziej wymagający mogą skusić się na przygotowanie własnoręcznie wykonanego prezentu. Albo po prostu zaprosić swoją ukochaną lub ukochanego do kina, gdzie właśnie można obejrzeć ekranizację książki „50 twarzy Greya”.
     A wy jak macie zamiar spędzić Walentynki?
     Nie macie pomysłu? Skorzystajcie ze ściągi portEl.pl.

Wiktoria Włochowicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama