Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Kochać, jak to łatwo powiedzieć...

 
Elbląg, Kochać, jak to łatwo powiedzieć...
Rek

Sprawdziliśmy, jak niektórzy elblążanie przygotowują się do walentynek. W tym roku dzień zakochanych przypada w sobotę, więc będzie wyśmienita okazja do dłuższego świętowania. Czy aby na pewno?

Wiele osób deklaruje, że tego dnia nie robi nic specjalnego. Polacy często krytykują to święto, określając Walentynki jako zakupowy szał misiów i kwiatków. - Walentynki to jest bardzo tandetne święto, miłość powinno się okazywać przez cały rok, a nie tylko w jeden dzień. Wszystkie serduszka, prezenty to żenująca sprawa - uważa Ola, którą spotkaliśmy w jednym z elbląskich parków. - Choć są różne zdania na ten temat.
     - W ten dzień jak co roku chodzę z mężem do restauracji na obiad. Mąż co roku zamawia stolik, a po idziemy do teatru lub kina. Uwielbiam to święto, bo przynajmniej jest okazja by wyjść z domu i spędzić trochę czasu z ukochaną osobą – dodaje około 30-letnia pani Barbara.
     - To bardzo miły, sympatyczny dzień, nie tylko dlatego, że jestem handlowcem – mówi pani Elżbieta z jednej z elbląskich kwiaciarni. - Co roku ten dzień wygląda inaczej. Serce i sympatia to coś ważnego, szczególnie w naszym szarym klimacie.
     Elblążanie mają różne poglądy na Walentynki. Dla jednych jest to normalny dzień, nic szczególnego, dla drugich to czas, żeby okazać więcej uczuć ukochanej osobie. I nie trzeba wcale wydawać pieniędzy, by zaimponować drugiej osobie. A jeśli już komuś zależy na prezentach, ma w czym wybierać, choć ciężko znaleźć coś oryginalnego.
     Witryny wielu elbląskich sklepów przyciągają walentynkowym wystrojem i zachęcają do zakupów. Podczas dwugodzinnej wędrówki po mieście znaleźliśmy m.in. rękawiczki dla dwojga, płatki róż, romantyczne świeczki, kubki, breloczki, ramki, poduszki, lizaki czy misie.
     Bardziej wymagający mogą skusić się na przygotowanie własnoręcznie wykonanego prezentu. Albo po prostu zaprosić swoją ukochaną lub ukochanego do kina, gdzie właśnie można obejrzeć ekranizację książki „50 twarzy Greya”.
     A wy jak macie zamiar spędzić Walentynki?
     Nie macie pomysłu? Skorzystajcie ze ściągi portEl.pl.
Wiktoria Włochowicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka HERB ELBLĄGA
POLO z HAFTEM
Naszywki