Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 18-08-2017, imieniny Heleny, Ilony
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Śmigus dyngus Śmigus dyngus

Kto dokarmi kaczki i koty

 
Elbląg, Kto dokarmi kaczki i koty Na bulwarze Zygmunta Augusta znajduje się tablica o dokarmianiu ptaków zimą (fot. Anna Dembińska)
Rek

8,5 tys. zł chce przeznaczyć Urząd Miejski na dokarmianie zimą ptaków i kotów. To kontynuacja ubiegłorocznej akcji, w której uczestniczyło Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

Ratusz ogłosił konkurs na zimowe dokarmianie dzikiego ptactwa i kotów. Może wziąć w nim udział organizacja pozarządowa, mająca w statucie ochronę zwierząt. 8,5 tysiąca złotych ma starczyć zwycięzcy konkursu na zakup potrzebnej karmy.
     Dokarmianie ptaków ma się odbywać w rejonie rzeki Elbląg i Kumieli. - Pojawiły się dwa miejsca w Elblągu, gdzie ptaki już czekają na jedzenie. Na rzece Elbląg przy Młodzieżowym Domu Kultury i w rejonie mostu na Kumieli na ul. Bema – mówi Piotr Petasz, prezes Oddziału Elbląskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które w zeszłym roku dokarmiało zwierzęta za pieniądze miasta.
     W ubiegłym sezonie ptaki jadły głównie pszenicę. Dokarmianie dzikiego ptactwa według założeń nie powinno „zabijać” ich naturalnego instynktu do samodzielnego szukania pożywienia i odlotów do „ciepłych krajów”. Nie da się jednak ukryć, że „darmowe jedzenie” sprzyja zwiększeniu się populacji kaczek w mieście.
     Przy okazji rozwiewamy mity związane z dokarmianiem ptaków. - Chleb w małych ilościach ptakom nie szkodzi. Ważne, aby był to „zwykłe” pieczywo, nie np. chrupki kukurydziane, w drobnych kawałkach i wyrzucane na brzeg – zdradza prezes elbląskiego oddziału TonZ.
     Koty mają jeść suchą karmę, która będzie wysypywana w miejscach, gdzie stoją domki dla tych żyjących na wolności. - Ze względu na łagodną zimę w zeszłym roku i ciepłe lato kotów jest dużo więcej. Zbyt mało pieniędzy jest przeznaczane na ich sterylizację – zwraca uwagę Piotr Petasz. I dodaje, że w ubiegłym roku elbląskie TonZ przekazywało też karmę osobom, które dokarmiają koty przez cały rok.
     Pozostałe zwierzęta dziko żyjące w Elblągu, na przykład psy, nie będą dokarmiane z funduszy miejskich. Wynika to, jak tłumaczą urzędnicy, z konieczności zachowania równowagi biologicznej w mieście. O tym, kto będzie dokarmiał elbląskie kaczki i koty przekonamy się 30 listopada. Dokarmianie będzie trwało do 31 marca.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Ciekawe ile miasto przekazuje miesięcznie na jednego wróbla i gdzie tu sprawiedliwość
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 2
    (2016-11-10)
  • kaczka przy korycie da se rade
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 1
    (2016-11-10)
  • Niech lepiej przeznaczą te pieniądze na jedzenie dla biednych i bezdomnych. Zwierzęta sobie poradzą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 8
    tadeuszek(2016-11-10)
  • Więcej kotów jest nie ze względu na ciepłą zimę i lato a dlatego że są dokarmiane cały rok. Dzikie zwierzęta same regulują populację w zależności od dostępu do pokarmu. Sterylizacja również mogłaby ograniczyć ich ilość (podobno miał być przetarg na te działania prewencyjne). Jeśli kochasz te śliczne zwierzątka weź sobie ze 2 lub 3 do domu i szczęście innych gwarantowane. Podobnie ma się sprawa z dokarmianiem gołębi, mew czy rybitw. Rano radośnie dokarmiane ptaszki a w południe kur. na latające szczury które osrały samochody czy szyby w oknach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 2
    (2016-11-10)
  • Każdy bezdomny ma możliwość zjedzenia posiłku i noclegu, ale oni w wiekszości tego nie chcą bo wolą alkohol!!!!! Biedni też mogą liczyć na pomoc miasta, więc dlaczego nie można też pomyślec o zwierzetach. One też maja prawo żyć, też odczuwają głód i zimno. Zarówno ptaki jak i koty są prawnie chronione i nalezy im się szacunek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 0
    słomka(2016-11-10)
  • Bezdomnych? Hahaha... Ich to w większości powinno się likwidować a nie dokarmiać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 8
    Optymist@(2016-11-10)
  • @Optymist@ - chyba takich idiotów jak ty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 2
    niewierny(2016-11-10)
  • @Optymist@-PAN BÓG nie rychliwy, ale módl się by ciebie nie dopadło takie "szczęście". Jakim to trzeba być, wyjałowionym ludzkim stworem, by tak nienawidzić innego człowieka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    menel(2016-11-10)
  • A kto będzie płacił w przypadku gdy taki bezdomny kot uszkodzi komuś samochód? Na parkingu pod blokiem w którym mieszkam stado kotów bawi się na maskach samochodów. A już teraz miałem przypadek że w momencie uruchomienia silnika wyskoczył mi spod maski kotek. Jeżeli dostanie się pod pasek klinowy, lub wentylator to uszkodzi samochód i kto będzie za to płacił? Mam nadzieję że Urząd Miasta będzie pokrywał koszty naprawy. Czekam na decyzję ze strony władz miasta, lub niech chociaż się wypowiedzą w tej kwestii
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 10
    posiadaczsamochodu(2016-11-10)
  • Koty tak, ale kacczki nie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 6
    hvK(2016-11-10)
  • posiadaczsamochodu. .. .Twój rzęch jest mniej wart od życia najgorszego pchlarza w tym mieście. Jeżeli Twój samochód jest z drewna lub papieru to rzeczywiście jest ryzyko, że koty zrobią sobie z niego drapak. A dla mało lotnych jest prosta zasada, przed odpaleniem auta wystarczy popukać wa maskę lub kopnąć w oponę. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 8
    Ankaskakanka(2016-11-10)
  • puknij się w głowe
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 3
    (2016-11-10)
Reklama