Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Janek Krasicki Janek Krasicki

Kwiat kobiecości w III LO

 
Elbląg, Kwiat kobiecości w III LO W spotkaniu z Idą Karpińską wzięły udział uczennice III LO (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

- Każdego dnia o chorobie raka szyjki macicy dowiaduje się 10 kobiet, połowa z nich umiera. Tej choroby wcale nie musi być, my, kobiety, możemy żyć, czego ja jestem żywym przykładem – mówi Ida Karpińska, założycielka organizacji Kwiat Kobiecości. Dzisiaj przeprowadziła edukacyjne zajęcia „Młoda i Zdrowa” dla uczennic III Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu.

Minęło kilka lat od momentu, gdy Ida Karpińska dowiedziała się, że ma raka. Choroba pojawiła się mimo regularnych badań i wizyt u lekarza. O kolejnych badaniach cytologicznych przypomniała jej mama tuż przed świętami bożonarodzeniowymi, bardzo naciskała na to, aby zrobiła je jak najszybciej, tak też się stało. Później był telefon z ośrodka zdrowia z prośbą o stawienie się u lekarza.
     - Gdy weszłam do gabinetu, moja pani doktor powiedziała wprost „Pani Ido, mamy problem, podejrzewam u pani raka szyjki macicy”. Moim pierwszym odruchem był śmiech i niedowierzanie – mówi pani Ida. - Nowotwór potwierdziła biopsja, wtedy zaczął się płacz, a wręcz wewnętrzny krzyk niemożliwy do opanowania.
     Pani Ida czuła, że jej świat się zawalił, a wszystkie plany i marzenia rozsypały się na małe kawałki. Po tygodniu rozpaczy stwierdziła jednak, że to nie choroba będzie dyktować jej warunki i wtedy sprawy potoczyły się już bardzo szybko: długa i skomplikowana operacja, chemioterapia oraz naświetlanie.
     - Operacja spowodowała, że nie mogę być już mamą, jest do bardzo trudne do zaakceptowania dla kobiety. Wtedy ważną rolę w moim życiu odegrała moja mama, która złapała mnie za rękę i powiedziała, że wszystko to, co w tej chwili się dzieje, jest po coś. Że może gdzieś jest ktoś, kto nie chciał dziecka i nie potrafił go pokochać, a ja mam je znaleźć. Wtedy całe moje myślenie przestawiło się na inny tor. To były bardzo ważne słowa kobiety do kobiety, a także matki do córki. Dzisiaj przekazuję je wszystkim paniom, którym choroba nowotworowa odebrała szansę na urodzenie dziecka - dodaje pani Ida.
     
     Młoda i zdrowa
     
Podczas pobytu w szpitalu pani Ida uświadomiła sobie, że kobiety dotknięte tą chorobą, których jest tak wiele, nie mają się do kogo zwrócić o pomoc czy zwyczajną rozmowę. W czasopiśmie „Zdrowie” ukazał się artykuł opowiadający jej historię wraz z numerem telefonu, pod który zaczęły dzwonić kobiety proszące o chwilę rozmowy. Tak powstał Kwiat Kobiecości, organizacja wspierająca kobiety dotknięte chorobami ginekologicznymi oraz edukująca panie w różnych grupach wiekowych.
     Program „Młoda i Zdrowa” przeznaczony jest dla dziewczyn w wieku gimnazjalnym i licealnym. Podczas spotkań młode kobiety dowiadują się czym jest wirus HPV, rak szyjki macicy, jak ważne są badania cytologiczne i regularne wizyty u lekarza ginekologa. Dzisiaj takie spotkanie odbyło się w III Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu.
     - Wszystkie dziewczyny, które rozpoczęły współżycie lub ukończyły 15. rok życia powinny zaprzyjaźnić się z lekarzem ginekologiem i regularnie odbywać takie wizyty. Towarzystwa ginekologiczne zalecają, aby badania były wykonywane przynajmniej raz w roku. W czasie wizyty lekarz powinien przeprowadzić wywiad z pacjentką, wykonać badanie cytologiczne, ginekologiczne oraz usg – mówi Agata Gontarek, położna, która prowadziła dzisiejsze zajęcia z młodzieżą . - Stadiów raka szyjki macicy jest kilka i dopiero w ostatnim z nich nie ma odwrotu. Wczesne wykrycie choroby daje bardzo duże szanse na wyleczenie.
     - Właściwie dopiero podczas dzisiejszego spotkania dowiem się wszystkiego, co powinnam wiedzieć i z pewnością zacznę dbać o swoje zdrowie i regularnie się badać, uważam, że takie spotkania są bardzo potrzebne dla dziewczyn w moim wieku i młodszych – powiedziała nam 17-letnia Ola, która przyznała, że nie była jeszcze u ginekologa.
     
     Nie tylko w III LO
     
Dzisiejsze spotkanie było przeznaczone tylko dla uczennic III LO, jednak założycielka organizacji nie widzi przeszkód do przeprowadzenia cyklu spotkań także w innych elbląskich szkołach, jeśli tylko będzie takie zapotrzebowanie. - Jesteśmy zawsze do dyspozycji, „Młoda i Zdrowa” to ogólnopolski projekt, który odbywa się w szkołach na terenie całej Polski. Rocznie docieramy dzięki takim spotkaniom do około 15 tysięcy młodych kobiet.
Agnieszka Pawowicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Niech odwiedzi wszystkie szkoły, a nie tylko te renomowane;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    (2017-03-16)
  • Warto by redakcja opisała zwiastuny które mogą świadczyć o takim nowotworze. Wiem, że rak dróg rozrodczych nie daje jakiś większych objawów ale na pewno jest coś przez co można go podejrzewac. Moja mama miała raka szyjki macicy na szczęście nie złośliwego usuniętego laserowo. Ale ja mam co chwile torbiele (pco) i endometrioze. Mimo tego mój lekarz (pan gayda) nie widział u mnie nic. Dopiero gdy w inny dzień trafiłam na innego lekarza w tej przychodni zauważył u mnie torbiel wielkości pomarańczy (dr Gayda nie widział jej tydzień wcześniej na usg). Już nie laparoskopia a otwarcie jamy brzusznej. Zeszłam że stołu i powiedzieli mi że to ostatnia szansa na dziecko. Staramy się. Dziecka nie ma nadal. Tak czy siak mam wątpliwości co do niektórych lekarzy na NFZ. Mówisz że boli to oni mówią że nie ma prawa boleć. Więc kobieta czuje się jak hipochondryczka i dalej żyje. A choroby się rozwijają. Dlaczego ginekolog podejściem kalibruje się z chirurgiem i mówi "tu panią na pewno nie boli" mimo że boli. Olewa jacy stosunek lekarzy ginekolog ów jest nie od dzisiaj. Mojej koleżance w starym szpitalu kazali rodzic dziecko naturalnie, położone pośladkowo w 36tc. Całe szczęście że pojechała do Wojewódzkiego gdzie dziecko mimo cc urodziło się niedotlenione i wymagające reanimacji. Dziś na szczęście z dzieckiem wszystko ok.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    (2017-03-16)
  • Co z tego że będą się badać. Na NFZ nie każdy lekarz chce wykonywać cytologię. W zasadzie nie wiem czemu. U mnie w gabinecie cytologia= pobranie wyrazu (3sekundy) i dokumentacja medyczna (5min). Nie tak powinno być. Poza tym powinno być zapewnione co rok badanie Ca125 na nowotwór jajnikow. Szczególnie gdy kobieta choruje na pco . Ale tego u nas w pl oczywiście nie ma.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2017-03-16)
  • Redakcjo III LO to nie medyk. A zajęcia adekwatnie są przeprowadzone w medyku. Więc może lepiej napisać że przeprowadzone w auli 305 medyka dla III lo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    (2017-03-16)
  • W III LO? Przecież to medyk a nie żadne LO.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 8
    (2017-03-16)
  • aula sie wspólna;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 0
    (2017-03-16)
  • III LO, aula jest wspólna
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 0
    (2017-03-16)
  • Trzeba uświadomić dziewczyny, żeby nie chędożyły. To samo z chłopcami. jeden partner na całe zycie i rak szyjki wyeliminowany. No ale jak nie można wytrzymać to trzeba się liczyć z ryzykiem choroby przenoszonej drogą płciową
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 8
    jacenty123(2017-03-17)
  • Jacenty, pod warunkiem, że ten partner na całe życie ma przez całe życie tylko jedną partnerkę. HA HA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    (2017-03-17)
  • Lekceważąca postawa prowadzącej zajęcia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 4
    (2017-03-17)
  • @jacenty123 - dokładnie! pod warunkiem, że ten jeden partner też nie chędoży!! A swoją drogą wstyd, że dorośli ludzie nie mają pojęcia o tak waznych sprawach!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    lucy2(2017-03-17)
  • Aula jest i medyka i 3lo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2017-03-17)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Polar z haftem
Czapka z nadrukiem
Naszywki
Naszywka GODŁO