Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

M. Kozłowski: Tego oczekuje społeczeństwo

Elbląg, M. Kozłowski: Tego oczekuje społeczeństwo Mirosław Kozłowski

Rozmowa z Mirosławem Kozłowskim, szefem elbląskiej Solidarności.

Joanna Ułanowska-Horn: Jest pan zadowolony, że doszło do pierwszego, inauguracyjnego posiedzenia Forum Społecznego?
     Mirosław Kozłowski: Oczywiście. Wszyscy wiemy, jak wygląda sytuacja w naszym mieście i w regionie. Chociaż udało się załatwić kilka ważnych spraw: np. Specjalną Strefę Ekonomiczną, spółkę stoczni z Gdyni, to nadal wzrasta bezrobocie. Uważałem, że należy zebrać razem wszystkie siły, stanąć ponad podziałami i starać się na rzecz Elbląga wypracować maksymalnie jeszcze to, co jest możliwe. Temat wywołałem na konferencji prasowej. Obawiałem się wtedy, czy inni podejmą pałeczkę. Jednak udało się zwołać zespół roboczy. (W jego skład wchodzą prezydent Henryk Słonina, Mirosław Kozłowski, szef elbląskiej Solidarności, Kazimierz Polak, szef elbląskiego OPZZ, Janusz Nowak, szef miejskiego SLD i Jerzy Wilk, szef klubu radnych AWS - przyp. autora) Ustaliliśmy trzy tematy: społeczno-gospodarczy, drugi - administracja, czyli delegatury, filie urzędów wojewódzkich; i wreszcie trzeci - wracamy z tematem przyłączenia do Pomorza.
     
     J.U.: Udało się zbudować to ponad podziałami?
     M.K.: Forum nie upolityczniamy. Nie chcemy, żeby na bazie tej pracy ktoś mógł sobie robić kampanię wyborczą. Chcemy tylko, aby te zespoły pracowały na rzecz elbląskiej społeczności.
     
     J.U.: Czy może się pan określić jako orędownik sprawy przyłączenia Elbląga do Pomorza? Szefuje pan takiej podkomisji razem z przewodniczącym Rady Miejskiej Andrzejem Kempińskim...
     M.K.: Kiedy weszła reforma administracyjna kraju, negocjowałem z Olsztynem, by maksymalnie zabezpieczyć dla miasta miejsca pracy. Wywołaliśmy szereg inicjatyw, zapraszaliśmy przedstawili Olsztyna. Nie dało to jednak efektów takich, jakich się spodziewaliśmy. Myśleliśmy też, że rząd uwzględni niezadowolenie społeczne. Niestety premier Buzek mimo czterokrotnej zapowiedzi, nie przyjechał. Od września tego roku było trochę czasu, by już z nowym rządem pewne rzeczy dla Elbląga załatwić, niestety było i nie ma woli ani prawicy ani teraz lewicy.
     
     J.U.: Czy nie było panu bliżej do podkomisji do spraw bezrobocia?
     M.K.: Podzieliliśmy się pracą. Mamy grupę fachowców, którzy będą w tej komisji. Są to pracodawcy i związkowcy .
     
     J.U.: Jest tyle spraw, które trzeba określić: inwestycje, bezrobocie, administracja. Czy da się wyznaczyć jednak konkrety? Czy nie będzie to po raz kolejny jakiś tam raport na piśmie?
     M.K.: Przyjęliśmy scenariusz prac. Bardzo intensywna praca będzie trwała miesiąc. Po miesiącu spotykamy się ponownie i każda z podkomisji przekaże nam, co zostało już ustalone. Chcielibyśmy np. znać w przybliżeniu, ile nowych miejsc pracy mogłoby w Elblągu powstać.
     
     J.U.: Założenie Forum jest takie, że raport zostanie przekazany parlamentarzystom. Którym? I czy można liczyć na to, że jego wnioski znajdą u nich poparcie?
     M.K.: Nie wyobrażam sobie, że raport, wypracowany przez grono fachowców, nie zostanie przyjęty i podpisany przez parlamentarzystów regionu elbląskiego, czyli przez posła Dziewałtowskiego, Müellera, Gorczycę i Mańkuta. Później chcemy się spotkać z wojewodą i marszałkiem województwa. Oni powinni usłyszeć, co zostało załatwione, a co nie. Później pojedziemy na spotkanie z władzami województwa pomorskiego, byśmy mogli się dowiedzieć, na co tam możemy liczyć. Musimy rozważyć wszystkie za i przeciw i brać odpowiedzialność za podejmowane decyzje, by nie okazało się np. że nie będzie to to, czego oczekiwało społeczeństwo.
     
     Zobacz także: "Bój o przyszłość miasta"

przyg. Joanna Ułanowska-Horn (Radio Olsztyn)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Czy Pan Panie Przewodniczący też się przyczynił do upadku "Waryńskiego" w Pasłęku ?. Przecież to Pański kolega S.R. został wsadzony przy Pańskiej pomocy na stanowisko Prezesa ! Jeśli się nie potrafi czegoś robić to nie powinno się za to brać .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bezrobotny(2002-01-18)
  • A może zamiast tracić energię na marzenia o Pomorzu poszukać możliwości współpracy z nielubianym Olsztynem ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ted(2002-01-19)
  • Posępny jak mur Szliserburga. Ostatnio siem ożywił. Zabiera głos. I to by było na tyle.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AborygenM(2002-01-19)
  • Do pana Kozlowskiego: co da miastu przylaczenie do Pomorza??? troche sensacji w mediach na sylwestra a moze jeszcze cos wiecej? jak dla mnie pomysl od pocztaku jest poroniony bo bez elblaga warminsko-mazurskie straci racje bytu. i to trzeba tam tym idio... z olsztyna przypomniec!!! ze oni sami nic nie znacza, a doprowadzajac swojego najwiekszego wroga ( a powinni traktowac nas jak partnera ) do upadku podcinaja galaz na ktorej siedza. z tego drzewa spadniemy RAZEM
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pROSiAczek(2002-01-19)
  • jak widze tego typa to jestem za aborcją, karą smierci i sterylizacją...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prezes(2002-01-19)
  • Przestańcie już z tym przyłączaniem do Pomorza. Kiedys był na to czas. Z tamtej strony też jakoś nie słychać aby ktoś nas zapraszał.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ***(2002-01-19)
  • RZECZYWIŚCIE NIC NIE MAMY WSPÓLNEGO Z OLSZTYNEM. ZAWSZE JAK CZYTAM DZIENNIK BAŁTYCKI DENERWUJE SIĘ NEKROLOGAMI Z OLSZTYNA IMPREZAMI W OLSZTYNIE PRZECIEZ NIKT NIE PJEDZIE SPECJALNIE NA JAKAŚ IMPREZĘ DO OLSZTYNA-DO GDANSKA PEWNIE TAK.TE DWA MIASTA MAŁO MAJA WSPÓLNEGO.UWAZAM JEDNAK ,ZE POMYSŁ PRZENIESIENIA URZĘDU WOJEWÓDZKIEGO Z OLSZTYNA DO ELBLĄGA JEST GŁUPI.CHYBA ŻE CHCEMY PRZENIESC STOLICE WOJEWÓDZTWA DO ELBLĄGA ALE KAZDY TO WIE ZE JEST TO NIE MOZLIWE/I NIE TRZEBA BYĆ POSŁEM/MOIM ZDANIEM O PRZYŁĄCZENIE DO POMORZA MOZNA POWALCZYĆ.MYŚLĘ ŻE KTOS KTO PRACUJE W BUDŻECIE -ADMINISTRACJI RZĄDOWEJ MUSI ZDAWAĆSOBIE SPRAWE Z TEGO ,ŻE WZROST ZATRUDNIENIA WJEDNYM REJONIE ZWIĄZANY ZPRZENIESIENIEM URZĘDU SPOWODUJE BEZROBOCIE GDZIE INDZIEJ.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JANUSZ(2002-01-20)
  • A CO TAM U ZARADNEGO ZDZISIA SLYCHAĆ? ZAPŁACIŁ JUŻ TE ZALEGŁOSCI W URZĘDZIE SKARBOWYM? AKADEMIA PANA KLEKSA JAKOŚ STOI ,A ZADŁUZENIE NIE UREGULOWANE.ZNAJDZIE SIĘ JAKIŚ MOCNY W KOŃCU? MOŻE COŚ TRZEBA SPRZEDAC?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    JANUSZ(2002-01-20)
  • Sprzedliście nas za .... , właśnie za co ?????? Do POMORZA - to Sztum był lepszy niż my. Trzeba powołąć WOLNE MIASTO !!!!!!!!!!!! Może to jest wyjście!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Adamo :0(2002-01-20)
  • Rzeczywiście, piękny Stefanek R., to plama na honorze ,,S". Chciał być wojwodą, jest szefem 12-to osobowego RS-u, przez rok rozwalił Waryńskiego biorąc niezłą pensyjkę, a teraz podobno chce Go kupić. To wszystko odbywało się z poręczenia ,,S" !!!. Słyszałem też o nagonce na PIP w Elblągu, czy też już się panu Przewodniczącemu nie podoba ?, czy lepszy będzie kandydat z Olsztyna ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    M.(2002-01-21)
  • opuscmy warminsko mazurskie a czemu nie, bedziemy prowincja gdanska, opuscimy najbiedniejszy region uni europejskiej , przypoominam ze do tej umi wejdziemy za niedlugi czas. tym samym mniej pieniedzy unijnych inwestycje, rozwoj rolnictwa itp. w warminsko mazurskim cosd znaczymy i musimy walczyc o swoja pozycje w wojewodztwie a bedzie to latwiejsze niz w pomorskim
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-01-21)
  • "Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana..."
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Grajdołek(2002-01-21)
Reklama