Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 19-02-2018, imieniny Konrada, Arnolda
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wierzby... sterczące Wierzby... sterczące

Mazur z Ukrainy, Żuławiak z Lubelskiego – posłuchaj!

Elbląg, Mazur z Ukrainy, Żuławiak z Lubelskiego – posłuchaj! (fot. Agnieszka Jarzębska)

Góral, Kurp czy Kaszub dość łatwo może wskazać elementy swego niematerialnego dziedzictwa kulturowego. A co z mieszkańcami naszego regionu? Tutaj co człowiek, to inne pochodzenie i inne tradycje.

– Aby chronić niematerialne dziedzictwo, trzeba je zidentyfikować, wiedzieć, co to jest. Oczywiście konwencja UNESCO mówi, w czym przejawia się to dziedzictwo, ale to określenie ogólne, które dotyczy tak samo kultury Tuaregów, jak i Japończyków, Finów czy Polaków. Każdy z tych obszarów jest inny, ma inną specyfikę i inaczej się przejawia w tym wszystkim dziedzictwo kulturowe – mówi w radiowej rozmowie Krzysztof Braun z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego.
     Według konwencji UNESCO, którą Polska ratyfikowała pod koniec ubiegłego roku, niematerialne dziedzictwo to m.in. tradycje i przekazy ustne, teatr, taniec, zwyczaje i rytuały. O tym, w jaki sposób należy określać, dokumentować i chronić ten rodzaj dziedzictwa, specjaliści z kraju i zagranicy rozmawiali w Węgorzewie.
     Krzysztof Braun, jeden z organizatorów węgorzewskiej konferencji, wskazuje, że temat niematerialnego dziedzictwa kulturowego jest skomplikowany. To kwestia m.in. historii narodu, poszczególnych regionów i grup etnicznych oraz pamięci. Na przykład prowadzoną po II wojnie światowej reformę rolną chłopi, którzy otrzymali ziemię, pamiętają dobrze, a dawni właściciele, którzy ziemię stracili – zupełnie inaczej. Inna sprawa, że przez kilkadziesiąt lat tysiące osób nie mogły przyznawać się do szlacheckich korzeni.
– To elementy dziedzictwa, pamięci, które ogromnie rzutują na nasze widzenie historii. Niematerialne dziedzictwo jest ważne nie dlatego, że ratyfikowaliśmy tę konwencję, chociaż bardzo dobrze się stało, ale dlatego, że stajemy przed nowym paradygmatem patrzenia na historię narodową, historię regionalną czy etniczną – mówi etnograf.
     Materiał przygotowała Agnieszka Jarzębska.

eswiatowid.pl
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama