Czwartek 24-01-2019, imieniny Franciszka, Felicji
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mazur z Ukrainy, Żuławiak z Lubelskiego – posłuchaj!

Elbląg, Mazur z Ukrainy, Żuławiak z Lubelskiego – posłuchaj! (fot. Agnieszka Jarzębska)

Góral, Kurp czy Kaszub dość łatwo może wskazać elementy swego niematerialnego dziedzictwa kulturowego. A co z mieszkańcami naszego regionu? Tutaj co człowiek, to inne pochodzenie i inne tradycje.

– Aby chronić niematerialne dziedzictwo, trzeba je zidentyfikować, wiedzieć, co to jest. Oczywiście konwencja UNESCO mówi, w czym przejawia się to dziedzictwo, ale to określenie ogólne, które dotyczy tak samo kultury Tuaregów, jak i Japończyków, Finów czy Polaków. Każdy z tych obszarów jest inny, ma inną specyfikę i inaczej się przejawia w tym wszystkim dziedzictwo kulturowe – mówi w radiowej rozmowie Krzysztof Braun z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Warszawskiego.
     Według konwencji UNESCO, którą Polska ratyfikowała pod koniec ubiegłego roku, niematerialne dziedzictwo to m.in. tradycje i przekazy ustne, teatr, taniec, zwyczaje i rytuały. O tym, w jaki sposób należy określać, dokumentować i chronić ten rodzaj dziedzictwa, specjaliści z kraju i zagranicy rozmawiali w Węgorzewie.
     Krzysztof Braun, jeden z organizatorów węgorzewskiej konferencji, wskazuje, że temat niematerialnego dziedzictwa kulturowego jest skomplikowany. To kwestia m.in. historii narodu, poszczególnych regionów i grup etnicznych oraz pamięci. Na przykład prowadzoną po II wojnie światowej reformę rolną chłopi, którzy otrzymali ziemię, pamiętają dobrze, a dawni właściciele, którzy ziemię stracili – zupełnie inaczej. Inna sprawa, że przez kilkadziesiąt lat tysiące osób nie mogły przyznawać się do szlacheckich korzeni.
– To elementy dziedzictwa, pamięci, które ogromnie rzutują na nasze widzenie historii. Niematerialne dziedzictwo jest ważne nie dlatego, że ratyfikowaliśmy tę konwencję, chociaż bardzo dobrze się stało, ale dlatego, że stajemy przed nowym paradygmatem patrzenia na historię narodową, historię regionalną czy etniczną – mówi etnograf.
     Materiał przygotowała Agnieszka Jarzębska.
eswiatowid.pl
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Ubezpieczenia OC i AC
Samochody używane HADM Gramatowski