Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

MIĘDZY WIERSZAMI: Kobiecy punkt widzenia

Co piąty kandydat na posła w naszym okręgu wyborczym to kobieta. Dlatego przyjrzeliśmy się dokładniej listom komitetów wyborczych. Ile kobiet znajduje się na poszczególnych miejscach i czym się zajmują?

W okręgu elbląskim o osiem mandatów poselskich walczy 130 kandydatów, 104 mężczyzn i 26 kobiet. To daje statystycznie jedną kobietę na pięciu mężczyzn. Znacznie gorzej jest na liście kandydatów na senatorów. W naszym okręgu w wyborach do Senatu startują sami panowie.
     Najwięcej miejsca kobietom na swojej liście wyborczej w okręgu elbląskim udostępniło Polskie Stronnictwo Ludowe. Na liście PSL w okręgu nr 34 na 16 zgłoszonych kandydatów jest aż pięć kobiet. Na liście zajmują raczej odległe miejsca. Pierwszą przedstawicielką płci pięknej na tej liście jest Joanna Kupczyk, położna w szpitalu powiatowym w Bartoszycach, która znajduje się na ósmym miejscu.
     Po liście PSL najwięcej kobiet znajdziemy na listach wyborczych Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej-Unii Pracy (po cztery panie). Wśród kandydatek PO najwyższą lokatę na liście zajmuje Katarzyna Olszewska, prawnik z Iławy. Jest na czwartym miejscu. Dwa miejsca niżej znajdziemy byłą wojewodę Marię Piór.
     Na liście komitetu SLD-UP pierwsza pani znajduje się na trzecim miejscu. Jest nią Danuta Ciborowska, nauczycielka z Olsztyna. Ale tu również nie brakuje dobrze znanych elblążanek - na miejscu 15. jest Czesława Piotrowska, członkini zarządu Elbląga. Najmniej kobiet na swoich listach zgłosiła Akcja Wyborcza Solidarność Prawicy, gdzie płeć piękną samotnie reprezentuje tylko Elżbieta Boniecka, ekonomistka z Elbląga, (4. miejsce na liście). Trochę lepiej jest na listach Samoobrony (dwie kobiety na ośmiu kandydatów) i Alternatywy (dwie panie na 16 kandydatów). Na liście Samoobrony pierwszą kobietą jest nauczycielka z Działdowa (3. miejsce), a na liście Alternatywy Elżbieta Modzelewska z Ostródy.
     Unia Wolności na 16 kandydatów zdecydowała się wystawić tylko trzy kobiety - pierwsza jest Wiesława Standara (wizytator kuratorium oświaty z Lubawy), i to dopiero na dziewiątym miejscu. Trochę więcej miejsca, statystycznie, kobietom zapewnił Komitet Wyborczy Ligi Polskich Rodzin. Na 13 kandydatów troje to przedstawicielki płci pięknej, a najwyższe miejsce zajmuje Teresa Król, lekarka z Elbląga. Pani Król zajmuje najwyższe miejsce, jednocześnie spośród wszystkich kandydatek w naszym okręgu - jest na 2. pozycji listy KW LPR.
     Panie startujące w najbliższych wyborach nie rzadko podkreślają, że ich miejsce na liście to m.in. efekt poparcia kobiecych organizacji. Nie ukrywają, że 23 września liczą na głosy kobiet.
     "Zwracam się do wszystkich Wyborców, a szczególnie kobiet zadbajmy o właściwą reprezentację w Sejmie" - czytamy na ulotce jednej z kandydatek.
     
     Już niedługo prześledzimy zawody wykonywane przez kandydatów na posłów i senatorów

Uważny Obserwator Przedwyborczy (w skrócie UOP)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Szanowne Panie, czy kobieta, Waszym zdaniem jest człowiekiem?! Jeśli jest, a jest, czym różni się od człowieka mężczyzny? Czy szczególna rola w procesie rozrodczym, gdyż to kobieta rodzi, a człowiek mężczyzna zapładnia, winna dawać jej uprzywilejowaną pozycję. Czy jest to pozycja, Ją dyskryminującą ?! Pewnie nie. Wobec tego o co tu chodzi? Jeśli o równoprawnienie płci, proszę bardzo, będzie ono możliwe, w sytuacji, gdy w żmudnym procesie negocjacji zdecyduje się kto ma rodzić, kobieta czy mężczyzna. Można to zdecydować?! Nie! A więc, niech w polityce zycięży czlowiek, czyli profesjonalista, czyli osobnik najlepszy, bez względu na pleć!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ja(2001-09-08)
  • Küche,Kirche,Kinder
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zeka(2001-09-09)
  • Nie zrozumiałam tego bełkotu polityczno-rozrodczego sygnowanego "Ja". Natomiast "ja" myślę, że kobiet dlatego nie ma na listach kandydatów do władz, bo w gruncie rzeczy kobiety rzeczywiście wolą rządzić w domu. A zresztą muszą. Do tego praca zawodowa, wychowanie dzieci i jeszcze pożądany atrakcyjny wygląd... I cóż, ogromny procent kobiet nie interesuje się polityką wogóle, a nawet nie ma elementarnej orientacji politycznej. Druga rzecz to, że o władzę trzeba walczyć - wiadomo, samiec od samicy jest bardziej agresywny. Trzecia sprawa - kobiety są praktyczne, polityka dla nas bywa zbyt abstrakcyjna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    esia(2001-09-10)
  • Esia, super, cool, że tak powiem, tak trzymać!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ja(2001-09-24)
Reklama