Piątek 16-11-2018, imieniny Małgorzaty, Gertrudy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wiadukt wieczorem Wiadukt wieczorem

Mięsopusty aż do rozpusty

 
Elbląg, Mięsopusty aż do rozpusty Samo zło, kalorie, ale jakie pyszne (fot. arch. AD)
Rek

W kulturze ludowej karnawał nazywano zapustami, czas od tłustego czwartku do początku postu mięsopustami, a ostatnie trzy dni przed środą popielcową - kusymi dniami czyli ostatkami. Ponieważ słowo kusy oznaczało samego diabła, więc sugerowało, że Tłusty Czwartek był początkiem czegoś złego.

Już w XV wieku do czasu karnawału przylgnęło augustiańskie pojęcie civitas diaboli (społeczność diabła) w opozycji do civitas Dei, a czas ten przyrównywano z upadkiem Babilonu. Bowiem zaiste dziwny to był czas w kulturze ludowej. Poprzez zamianę ról wprowadzano w na ogół uporządkowane życie totalny chaos. Widać tu echa święta głupców obchodzonego w okresie bożonarodzeniowym w wiekach średnich, kiedy m.in. obśmiewano liturgię, parodiowano biskupów czy nawet papieża. W ceremoniach tych nieodłącznym elementem był osioł. W Polsce w XVII wieku w czasie mięsopustów przy suto zakrapianych imprezach jeden z biesiadników przebierał się za księdza i recytował niezbyt przyzwoite kazania. W różnych kulturach wybierano wtedy różnego rodzaju królów i królowe np. króla migdałowego w Niemczech, którego żartobliwe rozkazy należało wypełniać nawet cały kolejny rok. W Polsce wybierano króla mięsopustnego, który oczywiście musiał pozwalać na wszystko, co w innych dniach było zabronione. W całej niemal kraju mężczyźni przebierali się za kobiety i odwrotnie, pojawiało się mnóstwo postaci mitycznych takich jak turoń, bachus, kurek i różne słomiane kukły.
     Od XIII wieku, w związku z rozwojem miast i korporacji cechowych, normą stały się uczty publiczne, a co za tym idzie wspólne tańce. Właśnie mięsopusty i tłusty czwartek były czasem powszechnych uciech. Przykładem może być krakowski comber, gdy cały rynek stawał się jednym wielkim kołem tańca. O dziwo w tej materii prym wiodło Pomorze. Gdański karnawał w XVIII wieku słynął w całej Polsce i spotkać na nim można było nawet królów. Można było zobaczyć tam kuśnierzy przebranych za murzynów tańcząc moreskę, rzeźników tańczących z toporami i szyprów z odsłoniętymi mieczami. Na wsiach pomorskich spotykało się w karczmach kobiety, które tańczyły lennego, by wyrósł wysoki len, mężczyzn jędrznego, by zboże było jędrne, na Kociewiu tańczono miotlarza a rybacy z kuflami piwa tańczyli wiwata.
     Słowo karnawał przywodzi obraz wspaniałych i szalonych, mocno zakrapianych imprez, by się wyszaleć przed nadchodzącym postem. Samo słowo karnawał nie oznaczaj jednak imprez alkoholowych czy balów maskowych, lecz dosłownie pożegnanie z mięsem (łac. carne vale „żegnanie mięsa”). To samo oznacza nasze polskie słowo – mięsopusty (mięsa opust). Na całym Pomorzu żegnano się z nim bardzo wyraziście. Przenoszono patelnie w różne miejsca - do kominów, lasów czy pod płoty. Wszystko po to, by przez 40 dni nie jeść mięsa. Dlatego też bardzo tłuste i wręcz żarłoczne imprezy zaczynały się ostatniego czwartku karnawału i często trwały przez kolejne dni. W regionie radomskim słynne były np. kuligi szlachty. Jeden szlachcic z drugim zabierali na sanie całe swoje rodziny i jechali do trzeciego, gdzie jedli do czasu opróżnienia całej piwnicy. Wtedy zabierano trzeciego z rodziną i jechano do kolejnego. Takie kolędowanie z reguły bardzo kiepsko się kończyło.
     Zwyczaj jedzenia pączków najprawdopodobniej został zapożyczony od rzymskich bachanaliów (stąd też w Polsce znano nazwę bachusy jako mięsopusty) lub saturnaliów obchodzonych w czasie przesilenia zimowo- wiosennego, chociaż święta te miały dość niechlubną reputację. Pączki jako smażone ciasta drożdżowe podawano ze słoniną albo sosem rybnym. W kuchni polskiej pierwotnie pączki nadziewano słoniną lub boczkiem, a na słodko pojawiły się w XVI wieku zapewne jako zapożyczenie z kuchni arabskiej. Znane były również wśród żydów jako nieodłączna część święta Chanuka.
Wioleta Rudzka, MAH
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Nie łudźcie się kobiety... nie pójdzie wam w c...y.cki. hihihi ;) miłego tłustego czwartku wszystkim
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 5
    (2017-02-23)
  • kto zna jakiś uczciwy, rzetelny portal elbląski ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    (2017-02-23)
  • Największa cukiernia w Elblągu bladego pojęcia nie ma o czymś takim jak pączki pieczone. Nie smażone jak to jest robione od dziada pradziada, ale pieczone w piecu. Kierowniczka jednego z punktów sprzedaży tej cukierni jaka zbulwersowana że ja bzdury opowiadam, że wymyślam bajki itp itd i ona nigdy czegoś takiego nie widziała i nikt nigdy tego nie robi. Nie napiszę nazwy, ale moja koleżanka Marysia wie która to cukiernia. Proponuję się dowiedzieć, szanowni pracownicy i szefostwo TEJ cukierni bo aż żal aby taka cukiernia nie interesowała się nowościami z dziedziny cukiernictwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 3
    (2017-02-23)
  • ciekawy artykuł
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    ell(2017-02-23)
  • Coś Ci nie pasuje to sobie sama w domu upiecz
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 2
    (2017-02-23)
  • Przepraszam, a niemiecka (Bawaria, Hesja, Nadrenia-Platynat, Nadrenia-Westfalia i reszta!!!) WEIBERFASTNACHT nie ma nic wspólnego z tym świętem? ALBO MOŻE ODWROTNIE?!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    wwwwwwwert(2017-02-23)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ubezpieczenia OC i AC
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM
Serwis i Części VW - HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.