Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Mieszkańcy mają dość "dzikiego" parkingu

 
Elbląg, Mieszkańcy mają dość "dzikiego" parkingu - Tu parkują "na dziko" pracownicy pobliskich spółek - żalą się mieszkańcy ul. Bożego Ciała
Rek

- Tu był kiedyś trawnik, a dziś jest rozjeżdżone klepisko i „dziki” parking. Gdy popada deszcz, robią się koleiny, a ruszające z piskiem opon samochody ochlapują błotem nasze okna. Już pomijam, że my nie mamy gdzie parkować naszych aut, a wezwana do sąsiadki karetka nie mogła podjechać pod klatkę schodową. Teraz dodatkowo ziemia odsłania ludzkie szczątki, bo to teren po dawnym cmentarzu – żali się jedna z mieszkanek budynku przy ul. Bożego Ciała 8.

Bożego Ciała to krótka, wąska uliczka w pobliżu elbląskiej starówki. Na jej końcu stoi budynek nr 8, w którym mieszka sześć rodzin. Dalej jest kościół, a wokół niego teren pocmentarny.
     - Ten kawałek placu – wskazuje na teren przed swoim blokiem jedna z lokatorek – kiedyś był terenem zielonym. Teraz trawa nie ma nawet szansy na nim urosnąć, bo jest rozjeżdżana przez samochody. Wiem, bo sąsiad próbował obsiać ten skrawek ziemi i nie doczekał się roślinności. Parkują tu pracownicy pobliskich spółek pozamechowskich – kontynuuje kobieta. - Nie ma znaku zakazu więc mogą to robić – tak nam tłumaczą. Nie chcą korzystać z parkingu obok, bo ten jest płatny. I teraz często jest tak, że nawet my, mieszkańcy, nie mamy miejsca dla swoich aut! Do sąsiadki przyjeżdża często karetka pogotowia, bo kobieta jest dializowana – kontynuuje lokatorka Bożego Ciała 8. - Zdarzało się już, że nie dało rady podjechać pod klatkę schodową, bo tu też stały zaparkowane samochody. Dodatkowo, teren – dawniej zielony – gdy popada deszcz staje się bagnem. Tworzą się koleiny, a odjeżdżające z piskiem opon samochody ochlapują błotem okna naszych mieszkań. Teraz rozjeżdżony plac zaczął odsłaniać … ludzkie szczątki, bo tu kiedyś był cmentarz. To już zbyt wiele – stanowczo podkreśla kobieta.
     Nie tak dawno spory toczyły się o pobliski parking przy ośrodku rehabilitacyjnym dla dzieci (tzw. Krasnal) przy ul. Stoczniowej. Miejsc do parkowania bowiem brak i to nie jest problem tylko tej części miasta.
     Mieszkańcy Bożego Ciała go rozumieją, jednak mają już dość "dzikiego" parkingu pod swoimi oknami. O interwencję prosili już policję i straż miejską. Usłyszeli, że „to nie trawnik a klepisko” i że nie ma tu żadnego znaku regulującego zasady ewentualnego parkowania więc nie ma też podstaw do karania kierowców. Mieszkańcy sprawę zgłosili również w Urzędzie Miejskim.
     - Teren, na którym dziś „na dziko” parkują kierowcy należy do miasta więc miasto powinno coś zrobić z tą sytuacją. Może postawić znak „zakaz parkowania”? – zastanawiają się lokatorzy z Bożego Ciała 8.

  Rozjeżdżona ziemia odsłoniła ludzkie szczątki (fot. MS) Rozjeżdżona ziemia odsłoniła ludzkie szczątki (fot. MS)

Dyrektor Departamentu Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji Sławomir Skorupa do monitoringu tego, co dzieje się na Bożego Ciała zobowiązał straż miejską. W piśmie skierowanym do komendanta Jana Korzeniowskiego czytamy: „(...) Proszę o częstszą kontrolę przedmiotowego terenu oraz o zaostrzenie działań w związku z parkowaniem pojazdów na trawniku. Istniejąca w tym miejscu zieleń miejska została zniszczona, rozjeżdżona przez pojazdy, w wyniku czego powstały znacznej wielkości koleiny. Pojazdy są parkowane na nieruchomościach gruntowych, których właścicielem jest Gmina Miasto Elbląg. (…)”. Prośba o interwencję została określona jako pilna.
     - To teren miejski, który nie jest przeznaczony do parkowania – zgadza się Łukasz Mierzejewski z biura prasowego UM w Elblągu. - Nie powinny być tam parkowane pojazdy. Będziemy przyglądać się działaniom straży miejskiej i obserwować ich efekty.
     Sprawę kości ludzkich, które odsłoniła w tym miejscu ziemia rozjeżdżona przez samochody, przekazaliśmy policji. Widoczne szczątki zostały zabezpieczone i przekazane do powtórnego pochówku na cmentarzu Dębica.
     Do sprawy jeszcze powrócimy.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • a gdzie mają stawiać? zajmijcie się 'dzikim' parkingiem na przeciwko bloku rechniewskiego (miedzy brzeską a okrzei) tam to jest dramat. Nie wspominając o manewrach smieciarek ktore muszą jeździc po tym bagnie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18 22
    doPrezydenta!(2016-10-07)
  • Jestem jednym z pracownikow tych firm. Fakt nie mamy gdzie stawiac aut. Wiec sie stawia na kazdym wolnym skrawku. A jezeli bedzie zakaz to czemu mieszkancow ma nie dotyczyc? A teraz do pana Łukasza Mierzejewskiego: Niech pan pamieta ze ci pracownicy placa lokalne podatki, firmy placa tez podatki ktore ida na miasto. Niech Urzad Miejski pamieta kto ich wybiera. W koncu moze ci co parkuja sa tez wyborcami. Moze my sie blizej przyjzymy pracy urzedu a nie urzad poprzez straz miejska chce nas terroryzowac. TO GDZIE MAMY PARKOWAĆ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    47 34
    I'm r36(2016-10-07)
  • coś ta polityka dupartamenu ulic i chodników w elblągu jest od dziecięcioleci do d. .. .ki. Od budowania na ulicach garaży ( ul. Lubelska - dwa domy i dwa garaże zbudowane na jezdni ) poprzez, ,osle ronda, ,do braku poltyki parkingowej - nawet parkometry sa zakałą. .. .Od lat ci sami ludzie i conajmnie kontrowersyjne decyzje. Na interwencje o wadach i utrudnieniach jest tyko jedna odpowiedz: JESZCZE NIKOGO NIE ZABIŁO! BYŁY TYLKO 4 WYPADKI. A jak zabije to co panowie z dupartamentu drug, ulic, mostów i bóg raczy wiedzieć czego co wymyślą?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 1
    (2016-10-07)
  • Wow pisk opon na błocie! To mistrzostwo świata nawet Hołek tego nie potrafi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    34 2
    (2016-10-07)
  • Skorupa jak wasze to sobie ogrodźcie i po problemie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 3
    (2016-10-07)
  • Pracowniku i mieszkańcu miasta. Dojedź do pracy rowerem, komunikacją miejską lub zabierz się z kolegą z pracy jednym samochodem. Tak wiem, każdy ma teraz samochód / lub coś na podobę /, bo go stać więc dlaczego ma się tłuc komunikacją. Jeżeli to teren miasta to niech się władze zajmą tematem, a nie czekają na skargi mieszkańców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    21 8
    fghgjj(2016-10-07)
  • Tych klepisk na starówce jest sporo. Zamiast podwórek koleiny z wypełnioną wodą. .. okropnie to wygląda. A samochody parkują jak chcą. Mimo namalowanych pasów parkują po ukosie najeżdżając oczywiście na chodnik. Straż Miejska powinna cały dzień tam włóczyć się i wlepiać mandaty. Oni w ogóle pracują, coś robią, mają jakieś zadania? Na starówkę nie powinny wjeżdżać auta poza miejscowymi i specjalnymi. A jak ktoś chce koniecznie tam dojechać niech weźmie poprawkę na to że są tam parkingi płatne, albo trzeba będzie zaparkować poza ścisłym centrum i trochę dojść. Jak w normalnych krajach. I tak jak na tak mała starówkę i miasto jest przed wjazdem duży parking.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 6
    jhgfj(2016-10-07)
  • środowisko naturalne, to przyroda. Środowisko miejskie człowieka, to mury, betony i asfalt i polbruk. W naturze poruszamy się pieszo, w mieście poruszamy się pojazdami i te potrzeby ludzkie trzeba uszanować. Na przykład nie można na Placu Konstytucji robić grządek z marchewką czy cebulą, albo obsiać żytem. Ale parkingi jak najbardziej muszą być.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 2
    (2016-10-07)
  • Rozpiska na przetarg o barierkach i zasianiu trawy za 400tys. już jest w urzędzie, czy trzeba czekać? Jak coś, to do tej pory straż będzie mandaty stawiać-jakoś trzeba będzie uzbierać na koszty wywózki śniegu na zimę, bo ona już tuż tuż. .. Plany parkingów z powojennych czasów są i nie można ich zmieniać!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2016-10-07)
  • @fghgjj - O to chodzi, że NIE STAĆ. Większości Polaków nie stać, nie kalkulują i nie biorą poprawek na to, że używając auto robi się przeglądy i wymienia części (a nie naprawia samemu lub u ziomka w taki sposób, że auto kapie, kopci i jest niebezpieczne), nie biorą poprawki na to, że za paliwo trzeba zapłacić, parkowanie, serwis, ubezpieczenie i przeglądy (powinny być droższe w Polsce), i inne opłaty. Kupić byle jeździło, było za co wlać, no i oczywiście zaparkować kilka centymetrów przed miejscem do którego się jedzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 2
    saden(2016-10-07)
  • Gdzie macie parkować? Tam gdzie jest to dozwolone i jest do tego wyznaczone miejsce. A jak nie ma tam miejsca parkingowego to poszukaj innego, dalej i przejdź się na piechotę lub zrezygnuj z samochodu. Jak w tej firmie pracują ludzie tylko z Jegłownika lub Gronowa i firma nie może z nich zrezygnować bo nie widzą innej możliwości jak dojechanie pod sam budynek firmy autem, i chce im firma zrobić dobrze to niech znajdzie miejsce dla firmy z parkingiem firmowym. Tak wygląda to w cywilizowanych krajach. Firmy szukając pracownika często zaznacza w ofercie, że jest miejsce parkingowe dla pracowników i to jest atutem tej firmy. Są parkingi i miejsca gdzie mogą parkować tylko miejscowi (mieszkańcy na tej ulicy) lub tylko ludzie z firmy. Są miejsca gdzie są parkingi płatne i są też miejsca na trawniki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    15 9
    janekwolinski(2016-10-07)
  • I'm r36- mieszkańców ma nie dotyczyć bo oni tam mieszkają proste jak drut. Twój zakład pracy też się odgrodził żeby nikt mu nie wjeżdżał, więc poproś go żeby wyrobił ci przepustkę bo ty dojeżdżasz do pracy i nie masz gdzie parkować, a nie wtryniasz się bogu ducha winnym ludziom na podwórko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    21 5
    bynio199(2016-10-07)
Reklama