Wtorek 23-10-2018, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mirek, dobrze zrobiłeś!

Elbląg, Mirek, dobrze zrobiłeś! W Elblągu obradowali związkowcy z Solidarności

Mirosław Kozłowski został na kolejne cztery lata przewodniczącym zarządu Regionu NSZZ Solidarność w Elblągu. Obradował XV Walny Zjazd Delegatów Solidarności Regionu Elbląskiego.

W głosowaniu tajnym kandydaturę Kozłowskiego poparło 76 spośród 82 delegatów. Dotychczasowy przewodniczący nie miał kontrkandydata. Mimo zapowiedzi, na zjazd nie przyjechał ani Marian Krzaklewski ani Janusz Śniadek. Dla Kozłowskiego ponowny wybór i tak duże poparcie od delegatów jest powodem do zadowolenia.
     - Dla mnie to oznacza, że kierunek, jaki obraliśmy, jest dobry. A przecież zawsze naszym celem była walka o interesy pracownicze - powiedział Kozłowski po wyborze.
     Kozłowski podkreśla, że ostatnie cztery lata należały do najtrudniejszych. Nie przeczy, że to właśnie region elbląski należał w kraju do najbardziej odważnych. Za czasów minionej kadencji, elbląscy związkowcy aż cztery razy organizowali pikiety przeciwko bezrobociu i ochronie miejsc pracy. Protestowali nawet przeciwko rządowi prawicowemu.
     - To elbląski region złożył wotum nieufności wobec szefa związku Mariana Krzaklewskiego i jako pierwszy wnioskował o odejście związku od polityki - mówi Kozłowski - widocznie zrobiliśmy dobrze, bo jeszcze dziś koledzy z całego kraju mówią: “Mirek, dobrze zrobiłeś”. Krzaklewski powinien zrozumieć, że nie tędy droga. A zresztą myślę, że to jego doradcy go wykolegowali.
     Czy władze krajowe związku nie traktują członków elbląskiej Solidarności jako niepokornych krzykaczy?
     - Nie! A jeżeli krzyczymy, to tylko wtedy, kiedy wiemy, że mamy rację - dodaje Kozłowski.

J
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywka GODŁO
Polar z haftem
Naszywka HERB ELBLĄGA
POLO z HAFTEM