Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 16-01-2018, imieniny Włodzimierza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Młodzież spokojna, ale się truje

 
Elbląg, Młodzież spokojna, ale się truje W policyjnych pogadankach nt. dopalaczy wzięło już udział ok. 3700 uczniów (fot. arch. AD)
Rek

Kradzież butelki wódki czy słodyczy ze sklepu to wykroczenie. Jazda autobusem bez ważnego biletu czy zaśmiecanie to przejaw demoralizacji. Takie czyny najczęściej popełniają nieletni. Przestępstw z ich udziałem jest coraz mniej - tak wynika z policyjnych statystyk. Nadal jednak problemem są dopalacze, po zażyciu których świat nie wydaje się piękniejszy, mogą natomiast wywołać wymioty, biegunkę i zatruć organizm. Zapach opatrzony etykietą "nie do spożycia" kupić może każdy i, niestety, chętnych do eksperymentów nie brakuje.

Od stycznia do sierpnia 2014 r. na terenie miasta i powiatu nieletni popełnili 103 przestępstwa. W porównywalnym okresie roku poprzedniego – 252.
     - Patrząc na te statystyki – jest nieźle – mówi mł. insp. Robert Muraszko, zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Elblągu.
     Nie oznacza to jednak, że młodzi to aniołki. W pierwszym półroczu popełnili 48 wykroczeń. Głównie były to kradzieże sklepowe. Z półek zniknęły słodycze, artykuły przemysłowe czy ... butelka wódki.
     Zdarzała się też jazda bez ważnego biletu, zaśmiecanie miasta czy spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. O tych ekscesach powiadomieni zostali rodzice.
     Nad bezpieczeństwem uczniów czuwa czujne oko kamery. Niektóre szkoły mają ich zainstalowanych nawet kilkanaście – w środku i na zewnątrz, jak np. SP nr 11 w Elblągu.
     - Monitoring to rewelacyjne narzędzie, jeśli chodzi o wykrywanie sprawców wandalizmu – wskazuje mł. insp. Rober Muraszko. - Reakcja może być natychmiastowa. Zapisy monitoringu są również przeglądane na wniosek rodzica czy ucznia, gdy np. coś zginęło.
     W pierwszym półroczu 2014 r. na terenie szkół podstawowych na terenie powiatu odnotowano 7 przestępstw, na terenie gimnazjów - 10. Były włamania, kierowanie gróźb karalnych, znieważenie funkcjonariusza publicznego, a także przestępstwa narkotykowe.
     - Jeżeli jakiś dyrektor mówi, że w jego szkole nie ma problemów to nie mówi prawdy – dodaje Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej, która wspiera policjantów w monitorowaniu placówek oświatowych.
     Policjanci i strażnicy prowadzą w szkołach działania profilaktyczne. Szczególny nacisk kładą na walkę z dopalaczami.
     - Z tym musimy się mierzyć, bo są łatwiejsze do zdobycia niż narkotyki i są legalne – wskazuje mł. insp. Robert Muraszko. - Można przecież kupić sobie "zapach nie do spożycia". W kampanii, którą prowadzimy wspólnie z sanepidem uczestniczyło ponad 3700 osób. To może tylko rozmowy, ale staramy się walczyć z zagrożeniem, jakie niosą dopalacze.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama