Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Mój jest ten kawałek ogrodu

 
Elbląg, Mój jest ten kawałek ogrodu fot. nadesłana
Rek

Ogrodowi pasjonaci są pod każdym względem wyjątkowi. W Suchaczu, małej podelbląskiej wsi nad Zalewem Wiślanym oraz pobliskim Nadbrzeżu, Pęklewie, Bogdańcu i Połoninach, bez trudu można ich znaleźć. To prawdziwe miejsca z duszą. Po raz drugi zorganizowano tu konkurs na najpiękniejszy ogród.

Jaka jest codzienna rzeczywistość przeciętnego człowieka? Wydawałoby się, że ... szara. Takie przynajmniej przekonanie ma wielu ludzi i takiej odpowiedzi należałoby się przeważnie spodziewać. Tak jednak nie jest. Są bowiem tacy, co twierdzą zupełnie coś innego. To ludzie mający swoje małe światy, które są dla nich czasami jedyną odskocznią od monotonnej codzienności. Ogrodowi pasjonaci - bo o nich mowa - są pod każdym względem wyjątkowi. W Suchaczu, małej podelbląskiej wsi nad Zalewem Wiślanym oraz pobliskim Nadbrzeżu, Pęklewie, Bogdańcu i Połoninach, bez trudu można ich znaleźć. To prawdziwe miejsca z duszą.
     U ludzi z Suchacza i okolicy, ogródkowe szaleństwo idzie w parze najczęściej jeszcze z innymi, zaskakującymi zainteresowaniami. Są wśród nich uzdolnieni majster-klepki, fotograficy, żeglarze, wędkarze, entuzjaści muzyki, miłośnicy turystyki historycznej, modelarze, twórczynie decoupage i haftu krzyżykowego.
     Spotkać tu również można krótkofalowców, geocachingowców, motocrossowców i trekkingowców. Niektórzy z kolei mają w swoich domach niezwykłe kolekcje staroci, siedzisk, starych fotografii, żelazek, kluczy telegraficznych, kubków, znaczków pocztowych, kafli i cegieł produkowanych kiedyś w okolicznych cegielniach. Te ostatnie są unikalnym zbiorem mającym dla tego regionu historyczne znaczenie.
     Sporą grupę stanowią kulinarni specjaliści, w tym wytwórcy pierogów, cepelinów, słodkich wypieków czy wreszcie wybitni (i to jacy!) wytwórcy win i nalewek. Niemal każdy ma też swojego czworonożnego pupila, najczęściej psa lub kota, a czasami jednego i drugiego. Nie są rzadkością hodowcy gołębi, akwariowych rybek, królików, chomików czy świnek morskich. W pewnym domu jest nawet 17-letni (!) żółw!
     Jednym słowem suchaczanie to w większości ludzie z pasją nie tylko ogródkową. Jeśli tylko zdobędziemy ich zaufanie, chętnie o tym opowiedzą, pokażą swoje skarby, porzeczkową nalewką lub winem czereśniowym poczęstują.
     Kwiaty kochają tu chyba wszyscy. Widać to przy domostwach, które z roku na rok otaczane są wielobarwną, powszechnie panującą w okolicy roślinnością. Nie ma więc żadnych holenderskich wynalazków. Królują malwy, tulipany, lilie, mieczyki, georginie, piwonie, nagietki, nasturcje itp. Bardzo często siane są razem z warzywami lub w ich pobliżu. Takie oryginale, typowe wiejskie ogródki, podobają się najbardziej. Przyciągają wzrok i zachwycają prostotą. Jeśli gdzieś w pobliżu porastają jeszcze zioła, to cała kompozycja daje jeszcze dodatkowe korzyści. Mięta, rozmaryn, lawenda, rumianek, dziurawiec, niedźwiedzi czosnek, bazylia itp. chętnie są wykorzystywane w kuchni, a te lecznicze stanowią podręczną apteczkę prawie w każdym domu.
     Druga edycja konkursu na najpiekniejszy ogród obejmowała w tym roku aż 157 ogródków z terenu całego sołectwa. Wszystkie miały w sobie to "coś", bo jakże przecież inaczej można oceniać kwiaty? Każdy był piękny! To były prawdziwe ogrody osobliwości! Dlatego może wybór tego naj naj był bardzo trudny. Po wielu dyskusjach wyłoniono takowy. Był to ogród Hanny Kordowskiej.
     A pozostałe? Te pozostałe 156 ogródków zasługuje na wyróżnienie. Można się o tym przekonać oglądając dostępny na portalu www.suchacz.eu specjalny album z fotografiami.

Sylwester M. Jarkiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama