Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Moje skarby

Przedstawieniem zatytułowanym „Skrzynia pełna skarbów" kończy się dziś projekt, w którym wzięło udział ponad 60 dzieci z rodzin zagrożonych patologią z Elbląga i Torunia.

Dzieci z elbląskiej świetlicy socjoterapeutycznej stowarzyszenia Katolicki Ruch Antynarkotyczny „Karan” oraz z toruńskiej świetlicy środowiskowej „Marcelinek” pod opieką dorosłych artystów z obu miast przez kilka ostatnich miesięcy pracowały nad spektaklami teatralnymi. Koordynatorka projektu, aktorka Teatru Dramatycznego w Elblągu Irena Adamiak od kilku lat prowadzi zajęcia teatralne z wychowankami świetlicy „Karan”. Teraz jednak wyznaje, że dzieci zaskoczyły ją swoimi umiejętnościami.
     - Okazało się, że nasze dzieci są niezwykle twórcze i są w stanie stworzyć rzeczy, o które nawet byśmy ich nie podejrzewali - cieszy się aktorka. - Spektakl „Skrzynia pełna skarbów" opowiada o marzeniach i o tym, że udaje się je zrealizować.
     Premiera spektaklu przygotowanego w Toruniu już się odbyła. Dziś o godz. 18.00 efekt pracy dzieci ze świetlicy „Karan” zobaczą widzowie w Elblągu. Irena Adamiak chciałaby, aby elbląsko - toruński projekt uzmysłowił władzom i mieszkańcom obu miast, jak ważne jest wychowanie przez sztukę.
     - Tego rodzaju propozycje są już dla dzieci niepełnosprawnych, ale brakuje ich dla dzieci z trudnych i niezamożnych rodzin - wyjaśnia. - Brakuje mi np. systematycznej współpracy artystów z świetlicami socjoterapeutycznymi, a plastycy, aktorzy czy muzycy z wielkim trudem walczą o zainteresowanie władz i o pieniądze na tę bardzo potrzebną pracę z dziećmi. Tymczasem spotkanie ze sztuką może być dla wielu z nich inspiracją do zdobycia zawodu plastyka, aktora czy instruktora teatralnego, może też zaowocować pracą z innymi potrzebującymi pomocy dziećmi - przekonuje aktorka.
     Pieniądze na realizację projektu przekazali: Fundacja Batorego, Europejska Fundacja Kultury i Stowarzyszenie „Wybrzeżak”.
     
     Zobacz także: „Skrzynia pełna skarbów"

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama