Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Można być rodzicem, a można tylko mieć dziecko

 
Elbląg, Można być rodzicem, a można tylko mieć dziecko - Dzieci muszą się ruszać, w ten sposób poznają świat - mówiła Dorota Zawadzka, psycholog rozwojowy, znana z programu Super Niania (fot. AD)
Rek

 Trzeba prosić o pomoc, mało tego, partnera trzeba prosić o pomoc, ojca dziecka, któremu się mówi: „Słuchaj, ja wiem, że Ty pracujesz, ale ja też pracuję. W domu. Nie mogę chodzić na rzęsach”. Umówmy się, że nie może być tak, że on śpi i mówi „Ewa, dziecko płacze”, a ona odpowiada „Dopóki mnie nie obudziłeś nie słyszałam”. Usłyszałeś? Wstań, zajmij się nim – tak o cieniach, ale i blaskach rodzicielstwa opowiadała Dorota Zawadzka, psycholog rozwojowy, znana z programu Super Niania, która wczoraj (11 października) odwiedziła Elbląg. Zobacz więcej zdjęć. 

Czy każdy rodzic powinien mieć wrodzoną intuicję? Nie, nie powinien, wszystkiego uczymy się z czasem, a swojego malucha poznajemy stopniowo. Czy warto przekarmiać naszą latorośl? Też nie, bo dziecko, które jest grube przeżyje traumę wśród rówieśników, a nauczyciele podświadomie będą uważali, że wolniej myśli, co nie jest oczywiście prawdą. Czy dziecko powinno być ruchliwe? Jak najbardziej, w ten sposób poznaje świat. To, które się nie rusza wzbudza jej niepokój. Dorota Zawadzka odwiedziła wczoraj (11 października) Elbląg i poprowadziła specjalne warsztaty dla rodziców w Ratuszu Staromiejskim. A na nich opowiadała, w sposób dowcipny i przystępny, o tym co gryzie rodziców, zwłaszcza tych młodych i jak radzić sobie z problemami.
     
     Nie zaprzeczajmy
     Było więc o tym, że dziecko rozwija się w sześciu sferach – fizycznej, motorycznej, emocjonalnej, intelektualnej, społecznej i moralnej – a każda niesie ze sobą swoiste problemy. I tak np. w sferze emocjonalnej zdarza się, że rodzice zaprzeczają temu, co czuje dziecko. W jaki sposób? W taki, że kiedy ono płacze, że ulubionemu misiowi odpadło oczko i jest to dla niego dramat to rodzic często mówi: „Daj spokój, to nic ważnego”
– Zaprzeczamy temu, co dziecko czuje – wyjaśniała Dorota Zawadzka i dodała, że dzieciom czasami może być po prostu smutno, tak samo jak dorosłemu. – Dzieci to mali ludzie, różnica polega jedynie na tym, że dorośli potrafią nazwać emocje, a dzieci nie.
     Maluchy też mają prawo je odczuwać, również te negatywne, jak złość, niemniej musi to robić w sposób społecznie akceptowalny.
     
     Szanujmy siebie i innych
     Przy dziecku można się również kłócić, nie wolno jednak używać wulgaryzmów (bo dziecko w lot je łapie), a słowa trzeba ważyć. Istotne jest, aby na koniec pogodzić się, aby maluch wiedział, że już jest bezpiecznie, że mama z tatą pomimo swoich wad jakoś się dogadują.
     Dorota Zawadzka mówiła również, że ważne jest to, aby szanować czyjeś rodzicielstwo i decyzje.
– Kiedyś nie chciałam kupić synowi lizaka. Obok stała pani, która powiedziała „co za mamusia, nie chce kupić dziecku lizaka!”, na co ja odpowiedziałam: „Proszę dziecko, ta pani kupi ci lizaka”. Jaki był efekt? Pani raz dwa uciekła – mówiła Dorota Zawadzka. – Nie wychowujmy cudzych dzieci.
     
     Z masłem czy bez?
     Wspomniała również o konieczności wychowania małego człowieka na samodzielną jednostkę, tak, by umiało sobie poradzić w różnych sytuacjach.
– Dziecko też powinno podejmować decyzje, może nie o tym czy się gdzieś przeprowadzamy czy nie, ale na przykład jaką chce kanapkę, posmarowaną masłem czy nie – wyjaśniała znana psycholożka. – Dzieciom warto pokazywać świat, bo człowiek rozwija się przez całe życie.
     
     Nie wolno bić dziecka. Zdecydowanie
– Dziecka nie wolno bić, a klaps jest również przemocą fizyczną. Każde uderzenie dziecka to przyznanie się do własnej bezradności jako rodzica. My, dorośli, nie wyobrażamy sobie, że można nas uderzyć, a przecież z dziećmi jest tak samo – mówiła Dorota Zawadzka.
     
     Anegdot, uwag i przykładów było mnóstwo.
– Można być rodzicem, a można tylko mieć dziecko – mówiła Dorota Zawadzka, która rodzicom zebranym na sali przekazała jak tylko umiała najlepiej, że wychowanie dziecka i budowaniem relacji z nim to ciężka praca, wysiłek, który trzeba podjąć, nie tylko dla własnej satysfakcji, ale i po to, aby nasze dziecko było jak najlepiej ukształtowaną jednostką.
     
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • A czy przebieranie chłopców za dziewczynki i na odwrót, promowane przez feministki w niektórych przedszkolach zgodnie z filozofią gender aby dzieci "wybrały sobie płeć jak im pasuje", jest też ok. ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 2
    rolio(2013-10-12)
  • a ze swoją nadwagą nie umie sobie poradzić
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 12
    hodowcaświń(2013-10-12)
  • Czy to ta co po rozwodzie ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 10
    w.k(2013-10-12)
  • Po rozwodzie, reklamująca margarynę jako niezwykle zdrowy produkt, udowadniająca rodzicom, że nie wiedzą co jest lepsze dla ich dzieci. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 11
    mama3(2013-10-13)
  • NIe mam dobrego zdania o tej Pani-jako o rodzicu i jako o psychologu. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 6
    dddop(2013-10-13)
  • Ja chciałabym mieć taką wiedzę na temat dzieci jaka ma Pani Dorota. Mam dziecko ktore ma pol roku i urodzilam je w wieku 20 lat. Moja wiedza i mojego przyszlego meza w wychowaniu dzieci jest za mala. Nie mam wsparcia w rodzinie poniewaz sa w Polsce. Bardzo bym chciala aby Pani Dorota przyjechala do Liverpool ipodzielia sie tym wszystkim. Moglaby pomoc nie tylko mnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    7 3
    Anq(2013-10-13)
  • Ja chciałabym mieć taką wiedzę na temat dzieci jaka ma Pani Dorota. Mam dziecko ktore ma pol roku i urodzilam je w wieku 20 lat. Moja wiedza i mojego przyszlego meza w wychowaniu dzieci jest za mala. Nie mam wsparcia w rodzinie poniewaz sa w Polsce. Bardzo bym chciala aby Pani Dorota przyjechala do Liverpool ipodzielia sie tym wszystkim. Moglaby pomoc nie tylko mnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    Anq(2013-10-13)
  • O tej wiedzy trzeba było pomyśleć przed wypięciem tyłka!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 7
    (2013-10-13)
  • można kupić jej książki. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    absd(2013-10-14)
  • Do Ang Ja również nie miałam wsparcia w rodzinie i mało wiedziałam o dzieciach. Znajoma psycholog poleciła mi książkę, którą ja polecam każdemu rodzicowi (nie tylko mamie, ale tacie czy choćby babci)- jest to cała seria: "W oczekiwaniu na dziecko", "Pierwszy rok życia dziecka" itd-pani Heidi Murkoff z zespołem. Kiedy później byłam na szkole rodzenia okazało się, że wiem więcej od mam, które miały już po 2 dzieci:)O zachowaniu dziecka, pielęgnacji, rozwoju, odpowiednich zabawach czy rozmowach. Dlaczego małe dzieci nie powinny głaskać kóz w zoo?itd. Polecam każdemu!!!Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    Mamaniedługocudownejtrójki(2013-10-14)
  • To tego o, ,wypieciu tyłka'' o co do tego ma wiek ??? dojrzałość emocjonalna w wieku 20 lat sie ma albo sie jej nie ma. Mozna miec 40 lat i byc fatalnym rodzicem nastawionym tylko na siebie. No gratuluje Ci wiedzy !!! Rozgarniety jestes jak nic. .. .. Ja równiez jestem rodzicem, który rodził w wieku 21 lat i uważam, ze to bardzo fajnie, rodzicielstwa nie ucza w szkole, to trzeba czuć, chciec sie angażować, bo daliśmy temu dziecku życie. Nie przeszkadzało mi to w skończeniu studiów, wychowałam sama dzieci do wieku szkolnego, teraz robie kariere nikt mi nie pomagał i do tej pory nie pomaga a jestem po rozwodzie. Rodzice byli zawsze zdania, ,masz dzieci to sobie je wychowaj, żebys miała pretensje tylko do siebie jak już. .. nie do babci, pani w żłobku, przedszkolu. .. Nie mówie, ze jest łatwo, ale rodzicelstwo to przede wszystkim odpowiedzialność i nie ma tu nic do tego WIEK !!!! mam koleżanki co maja dopiero teraz dzieci małe i bez pomocy armii mam, tesciowych przy jednym dziecku nie daja rady, ale to kwestia obrotności i przestania użalania sie nad sobą, ,bo ja mam dziecko'' i zgadzam sie z nianią, ,MOZNA BYC RODZICEM A MOŻNA MIEĆ TYLKO DZIECKO''. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 0
    (2013-10-14)
  • Oj tam oj tam, swędziało to wypięła.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 3
    (2013-10-14)
Reklama