Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu 2 Dary lasu 2

Na Zalewie rozpoczęły się "śledziowe żniwa"

 
Elbląg, Na Zalewie rozpoczęły się "śledziowe żniwa" We fromborskim porcie (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Kiedy lód puszcza, a wody Zalewu Wiślanego stają się cieplejsze, rybacy zaczynają masowe połowy śledzia, który przypływa tu z Bałtyku na tarło. W tym roku mogą mieć szczególne powody do radości, bo zniesiono limity odłowów tej ryby. Zobacz zdjęcia. 

- Dzisiaj jest wyśmienita pogoda na połów, nie ma fali, nie ma wiatru. Najgorzej jest wtedy, gdy wieje osiem w skali Beauforta i północny wiatr. Trudno wtedy pracować – komentuje Jan Kozioł, który przygląda się rozładunkowi śledzia we fromborskim porcie. - Rybakiem był mój dziadek, pracował na jeziorze Narocz na Białorusi. Ojciec zaczynał łowić na Zalewie Wiślanym w 1946 roku, ja pracowałem na nim 30 lat... Teraz przejęli to moi synowie, to już czwarte pokolenie. Oni odławiają tak już nowocześnie, na stawniki. Za moich czasów łowiło się na żaki. Było to trochę skomplikowane, trzeba ich było dużo ustawić. Ja musiałem wszystko robić ręcznie, teraz jest lżej, wszystko jest bardziej zmotoryzowane.
     Właśnie rozpoczęły się masowe połowy śledzi na Zalewie Wiślanym, które przypłynęły z Bałtyku na tarło.
     - Lód zszedł, woda się ociepliła, śledź wpłynął do tego akwenu i zostanie tu przez około miesiąc. Później, jak temperatura wzrośnie, ryba "ucieknie" do Bałtyku. Nie jest łatwo śledzia złapać, jednego dnia jest go więcej, drugiego mniej, ale myślę, że będzie dobrze – prognozuje Paweł Kozioł, prezes Stowarzyszenia Lokalnej Grupy Rybackiej Zalew Wiślany.
     Michał Tałuć swoją przygodę z rybołówstwem dopiero rozpoczyna.
     - Jest troszkę ciężko, ale podoba mi się ta praca. W środę pierwszy raz wypłynąłem na śledzia – opowiada na brzegu portu we Fromborku. – Jestem mechanikiem pojazdów samochodowych, skończyłem zawodówkę, ale wyrobiłem papiery i zdecydowałem się na tę pracę. Jest opłacalna.
     Dla załóg rybackich (a jest ich na tym akwenie około 80) te połowy to okazja do sporego zarobku po zimie, dlatego ten czas nazywany jest "śledziowymi żniwami". W tym sezonie nie wyznaczono dopuszczalnego limitu odłowów śledzi. W ubiegłym roku tzw. kwota połowowa śledzi dla Zalewu Wiślanego wynosiła 3,4 tys. ton.
     - W poprzednich latach mieliśmy limitowane połowy śledzia, przez to wśród rybaków był taki "wyścig szczurów", kłócili się przez to, że jeden może złapać więcej, a drugi mniej – wyjaśnia Paweł Kozioł, prezes Stowarzyszenia Lokalnej Grupy Rybackiej Zalew Wiślany. - My, rybacy, zostaliśmy docenieni. Dziękujemy za to, że rząd o nas zadbał.
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne GENNY
Bezpłatne badanie wzroku
Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE
Okulary korekcyjne Oscar Ventura