Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 21-01-2018, imieniny Agnieszki, Jarosława. Dzień Babci
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nowy rok, nowy widok Nowy rok, nowy widok

Najważniejsza jest trzeźwość

 
Elbląg, Najważniejsza jest trzeźwość Dom dla Bezdomnych mieści się przy ul. Nowodworskiej 49 (fot. Anna Dembińska)
Rek

Podstawowym warunkiem przyjęcia bezdomnego do Domu dla Bezdomnych jest jego trzeźwość. Pijany zostanie odesłany do noclegowni. Dopiero gdy wytrzeźwieje, może wrócić, porozmawiać i wówczas na pewno zostanie przyjęty. Taki jest podstawowy punkt regulaminu i główna przyczyna, dla której bezdomni nie chcą przebywać w tej placówce.

– Nasza placówka oferuje bezdomnym schronienie i nocleg na minimum trzy miesiące. Poza tym są ciepłe posiłki, środki czystości i ubrania – wyjaśnia Artur Dąbrowski, kierownik Domu dla Bezdomnych. – To możemy zagwarantować każdemu, kto przyjdzie. Musi jednak być trzeźwy.
     Pracownicy Domu w pierwszej kolejności, po przywiezieniu nowej osoby, badają jej potrzeby. Czy trzeba bezdomnego umyć, odwszawić, czy musi odpocząć, a później pomagają mu zająć się ważniejszymi sprawami, takimi jak wyrobienie dowodu osobistego czy dotarcie do pomocy medycznej. W początkowym okresie starają się dotrzeć do tej osoby i próbują zdiagnozować, czy jest ona w stanie w najbliższym czasie powalczyć i próbować wyjść z bezdomności.
– Większość osób z terenu Elbląga już znamy – mówi Artur Dąbrowski. – I wiemy, kto do nas przyjdzie w kolejnych dniach. Te osoby, jak już decydują się skorzystać z naszej pomocy i opieki, zostają u nas dłużej, nie tylko na jedną noc. Są to osoby czyste, które mogą wyjść do sklepu czy urzędu i nikt nie pozna, że to jest bezdomny. Oczywiście, zdarzają się też takie przypadki, że przychodzi do nas pan, który się wykąpie, dostanie świeżą odzież, zje posiłek i pójdzie, ale nie jest to częsta praktyka.
     Obecnie w Domu dla Bezdomnych przebywa około 70 osób. W razie potrzeby są przygotowane dodatkowe łóżka, więc nikt na pewno nie zostanie odesłany stamtąd z kwitkiem. – Latem przebywa u nas do 50 osób. Staramy się zmobilizować tych mężczyzn, aby w czasie letnim zaczynali się usamodzielniać.
     Jak twierdzi Artur Dąbrowski, bez dachu nad głową zostają coraz młodsi mężczyźni. W tej chwili w Domu dla Bezdomnych przebywa parę osób, które nie ukończyły 25 roku życia. – Cała bezdomność, według mnie, zaczyna się od nałogów – mówi kierownik placówki. – I to właśnie z nałogów wychodzą te inne przyczyny, które powodują, że ludzie tracą rodziny i domy. Na szczęście Elbląg bardzo dobrze radzi sobie w pomocy. Jeśli tylko bezdomny chce, to otrzyma taką pomoc, jakiej potrzebuje.
     

K
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama