Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 18-08-2017, imieniny Heleny, Ilony
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Płyta upamiętniająca,że miasto Elbląg było kiedyś miastem wojewódzkim Płyta upamiętniająca,że miasto Elbląg było kiedyś miastem wojewódzkim

Narkotyki nie omijają wojska

Elbląg, Narkotyki nie omijają wojska Gen. Ryszard Sorokosz (fot. Damian Matwiejczyk).

Narkotyki to coraz poważniejszy problem w polskim wojsku. Tylko podczas lutowego naboru do jednostek 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu spośród 1500 poborowych ponad 200 osób przyznało się, że zażywało narkotyki. Dowództwo 16 dywizji zamierza walczyć z narkomanią.

- Mamy świadomość, że taki problem w wojsku istnieje. Ci poborowi, którzy do nas przychodzą, nie trafiają tu przecież z przedszkola, tylko ze swoich środowisk, w których stykają się z narkotykami. Potem powielają te zachowania w wojsku - mówi gen. Ryszard Sorokosz, dowódca 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej.
     Generał Sorokosz podkreśla, że wojsko będzie prowadzić w swoich jednostkach szeroką profilaktykę, m.in. spotkania z psychologami i terapeutami oraz zapowiada ścisłą współpracę z organizacjami cywilnymi, które zajmują się problemem narkomanii. Wojsko zamierza też ściślej współpracować z policją, by uniemożliwić dilerom narkotykowym kontakt z żołnierzami. Dowódca mówi, że żołnierze będą też poddawani badaniom i testom na obecność substancji odurzających we krwi.
     - Testy w dniu poboru na przykład wykazały u kilku poborowych, że 2-3 dni przed przyjściem do jednostki mieli kontakt z narkotykami - dodaje gen. Sorokosz.
     Materiał Marty Hajkowicz:
     

R
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Testy na obecność substancji psychoaktywnych w moczu są tańsze co nie znaczy, że gorsze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prusak(2006-03-16)
  • To dobrze ze sie o tym zaczyna mowic. Jestem wrecz przekonany ze nie 200 na 1500 a 800 conajmniej bierze narkotyki. Sam mam kolegow ktorzy miwili ze jak pojda do wojska to przestana... obecnie po powrocie mowia ze dopiero tam nauczyli sie brac.... i nie dziwie im sie. Proponuje spojrzec na niektorych wartownikow (w nocy) jak sa "wystrzeleni" - fuga swoje robi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xvx(2006-03-16)
  • Sam mam syna który poszedł w lutym i wiem że problem jest duży Do tej pory nie brał i nie bierze Oby tak zostało !!! Popieram każdą bezpardonową walkę z tym nałogiem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    karwan(2006-03-17)
  • to kolejny dowód na to, że wojsko to poroniona instytucja; do wojska powinni iść tylko ci, którzy chcą; przymusowe wcielanie zawsze prowadziło i będzie prowadzić do najgorszych wynaturzeń (znęcanie się nad kotami, narkomania, pijaństwo, pranie mózgów itp.itd.); powiedzenie, że wojsko to dobra szkoła życia jest skrajnym idiotyzmem przemawiającym co najwyżej do dzieci w wieku przedszkolnym
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rezerwista(2006-03-17)
  • A czemu wojsko nie otworzy szerzej oczu i nie zacznie tez walczyc z problemem alkoholowym. Znacznie wiecej rodzin zostalo "rozbitych" z tego powodu i wiecej zbrodni popelnino pod wplywem alkoholu niz narkotykow. Podejrzewam tez ze 100% poborowych zetknelo sie z tego typu urzywka. Ach, ale jest tu jeden problem panstwo ma z tego niezly udzial.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    niepijaca(2006-03-18)
  • Nie uogólniajmy !! .... problem to alkohol... problem to narkotyki... jak wiele innych uzależnień.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-03-20)
  • Panie geherale! Znowu chce pan przerzucić odpowiedzialność za wybryki pana podwładnych na podatników? A może pomyśli pan czasami, jak się to panu przytrafi, że jaka kadra, takie wojsko?! A co z nadzorem kadry zaczynając od dowódzców plutonów, kompani, nad żołnierzami? Kilkakrotnie sam byłem świadkiem, przebywając przy różnych okazjach w podległej panu brygadzie jak oficerowie, nawet wyżsi " wychowywali" podwładnych! Mieli na to dwa słowa! Ty ch..u i ty sk.....nu! Tego ich pan uczy? No skoro tak, to może i oni w wolnym czasie zajmują się dilerką! Ale tu już nie rola policji tylko ŻW! O tym pan nie wie? A rola pana podwładnych chodzących w sukienkach? Tylko raz w tygodniu poczytać z książeczki? Za taką kasę?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ciekawski!(2006-03-20)
  • Ciekawski jestes idiotA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-03-20)
  • bez obrazy ale jezeli to co napisali to slowa generala srokosza to on nie rozumie realiow panujacych poza murami woja ... co da mu profilaktyka rozmowa z psychologiem czy te badania niccccc
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kat.d(2006-03-20)
  • Gosc miał kiedys ksywke Burak ale dochrapał sie generala -w sumie w iraku to sie nie popisal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZEUSSSSS(2006-03-21)
  • I tak dobrze, że w ogóle wojsko mówi publicznie o jakimś problemie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    city(2006-03-21)
  • Jak może być dobrze????? Nigdy!!!!! dopóki pieniądze załatwią nawet długi wyrok.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-03-21)
Reklama