Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 17-08-2017, imieniny Jacka, Julianny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

TO MÓJ BALKON, CO ŁADNY? TO MÓJ BALKON, CO ŁADNY?

Nowy status przejścia granicznego

Nabiera międzynarodowego znaczenia drogowe przejście graniczne Gusiew - Gołdap. Dla strony rosyjskiej właśnie tędy wiedzie najkrótsza droga z obwodu kaliningradzkiego do Rosji z ominięciem dróg litewskich.

Oczywiście, trzeba przejechać ponad 80 kilometrów przez terytorium Polski i wjechać na teren Białorusi. Pokonanie dalszej trasy (Białoruś i Rosja mają unię celną) jest już tylko formalnością, chociaż obywatele rosyjscy napotykają i tam przeróżne, najczęściej finansowe przeszkody. To właśnie tędy miałby przebiegać "transportowy korytarz" dla Rosjan w ruchu bezwizowym, jaki jeszcze nie tak dawno usiłowali wynegocjować z Unią Europejską oraz z Polską rosyjscy politycy.
     Przejście Gusiew - Gołdap jest trzecim (po drogowych przejściach Mamonowo - Gronowo, Bagrationowsk – Bezledy), najmłodszym funkcjonującym przejściem granicznym pomiędzy Polską i Rosją. Dotychczas mogły przejeżdżać przez nie jedynie pojazdy osobowe oraz małe ciężarówki.
     W ubiegły piątek na granicy odbyła się uroczystość związana z kolejną zmianą statusu tego przejścia. Teraz może odbywać się przez nie ruch w pełni międzynarodowy. Do przekraczania granicy zostały dopuszczone samochody ciężarowe o masie do 7.5 ton, a także autobusy turystyczne.
     Podpisy na samej granicy pod stosownymi dokumentami porozumienia złożyli: gubernator obwodu kaliningradzkiego admirał Władimir Jegorow oraz wojewoda warmińsko - mazurski Stanisław Szatkowski.
     W trakcie spotkania podkreślano znaczenie tego przejścia. Rozszerzenie jego statusu pozwoli przede wszystkim rozładować zbyt długie kolejki na pozostałych dwóch przejściach, jak też znacznie skrócić drogę pojazdów zmierzających z południowo - zachodniej Europy do obwodu i jeszcze dalej - przez Litwę na Łotwę i do Estonii. Dla polityków w Kaliningradzie trasa ta jest w pełni alternatywnym, a przede wszystkim znacznie krótszym od litewskiego tranzytem dla towarów dostarczanych do nadbałtyckiej enklawy z odległej Rosji.
     Jak podała agencja Rosbałt przez drogowe przejście graniczne Gusiew- Gołdap w ciągu doby może przejechać do 2,5 tys. pojazdów oraz 7 tys. osób.
     Lokalne władze oraz mieszkańcy nadgranicznej Gołdapi wiele sobie obiecywali po tym przejściu. Liczyli, że jego uruchomienie spowoduje powstanie nowych miejsc pracy. Okazało się jednak, że nowych miejsc pracy przybywa niewiele, a cały powiat znalazł się w ogólnopolskiej "czołówce" pod względem stopy bezrobocia. Aż 37 proc. mieszkańców powiatu pozostaje bez pracy. Jest to dwa razy więcej niż średnia w kraju. Władze, w tym kierownictwo województwa, winę zwalają głównie na fakt, że teren ten to obszary po byłych pegeerach.

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama