Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

O starych nekropoliach i pamięci, która nie umiera

 
Elbląg, O starych nekropoliach i pamięci, która nie umiera Salonik Tygla - dziś rozmawiano o cmentarzach (fot. AD)
Rek

O zaniedbanych lub całkowicie zniszczonych cmentarzach menonickich, o różnicach między nekropoliami katolików i protestantów, wreszcie o koniecznej pamięci o zmarłych, bez względu na to, jaką religię wyznawali czy jakim językiem posługiwali się na co dzień rozmawiano podczas Saloniku Tygla, który odbył się dziś (14 listopada) w Ratuszu Staromiejskim.

W ten słotny, listopadowy wieczór Ratusz Staromiejski zgromadził pasjonatów historii Elbląga i okolic. Poświęcony zapomnianym i zaniedbanym cmentarzom Salonik Tygla, skłonił zebranych do zadumy nad ginącą spuścizną po naszych przodkach.
     
     Dawne cmentarze - obraz nędzy i rozpaczy
     Większość dawnych cmentarzy, które sytuowane były w pobliżu kościołów, została zdewastowana po 1945 roku. Gdy wędruje się po żuławskich wioskach, z ledwością można dostrzec stare nagrobki, zarośnięte przez gęste chaszcze. Te zniszczone po wojnie pomniki przeszłości to zarówno cmentarze katolickie, jak i ewangelickie czy menonickie. Prześladowani za poglądy religijne mennonici przybyli na nasze tereny w XVII wieku. Tam, gdzie nie posiadali własnych domów modlitw, chowani byli na cmentarzach katolickich i ewangelickich. Zdarzały się jednak na żuławskich ziemiach cmentarze typowo menonickie, jak ten w Cyganku, zwany cmentarzem jedenastu wsi. Jedenaście ówczesnych wsi z okolic dzisiejszego Nowego Dworu Gdańskiego w latach trzydziestych XVII wieku złożyło się na wykupienie terenu, który miał być przeznaczony na menonicką nekropolię. Dziś znajduje się tam cmentarne lapidarium. Mennonici posiadali niegdyś swój dom modlitwy oraz cmentarz w znajdującym się niedaleko Nowego Stawu Pordenowie. Po 1945 roku zbór i cmentarz zamienił się obraz nędzy i rozpaczy. Przybyła na te tereny ludność nie oszczędziła tego urokliwego miejsca. Jeszcze do niedawna nagrobki porośnięte były gęstymi chaszczami. Dziś znajduje się tam cmentarne lapidarium: - Po wojnie na nasze tereny napłynęła ludność z Polski centralnej i kresów wschodnich – mówi znawczyni żuławskich cmentarzy, Karolina Manikowska. - Dla niej wszystko, co obce, w tym także nagrobki z napisami w języku niemieckim, nie było mile widziane. Ludność ta nie tylko nie dbała o nagrobki, lecz także sukcesywnie zaczęła je niszczyć. Zachowanie to wynikało zarówno z niepojętego pragmatyzmu, jak i z przedziwnego w skutkach antysemityzmu, bowiem biblijne imiona, jakie widniały na menonickich nagrobkach, kojarzyła im się z imionami żydowskimi. Część zniszczonych nagrobków była wykorzystywana jako materiał budulcowy, jako materiał utwardzający, a także kamieniarski.
     
     Ocalone od zapomnienia
     Na ratunek temu miejscu przybyli członkowie Stowarzyszenia Miłośników Malborka „Forum” i zamienili je w menonickie lapidarium. Podobnie uczynili z cmentarzem w Mirowie. Niedawno, przy pomocy mieszkańców porządkowany był cmentarz znajdujący się obok ruin kościoła w Fiszewie. Choćby w ten sposób można ożywić pamięć po zamieszkałej niegdyś na tych terenach ludności.
     Po niektórych żuławskich cmentarzach nie pozostało z kolei żadnego śladu, zabrakło nawet pamiątkowej tablicy, mówiącej, że znajdował się tu kiedyś przykościelny cmentarz. Jest tak w przypadku leżącego nieopodal Nowego Dworu Gdańskiego, Kmiecina, gdzie dziś w miejscu cmentarza znajduje się wiejski park: - Nie uważam tego za zbyt szczęśliwą formę zagospodarowania tego terenu, ponieważ zafałszowano tu całkowicie prawdziwe jego znaczenie – mówi Karolina Manikowska. - Nie ma tu nawet tablicy ani niczego, co służyłoby przypomnieniu, czym to miejsce kiedyś było.
     Również w podmalborskich Cisach znajdował się niegdyś cmentarz menonicki. Na jego terenie wybudowano dom, jego właściciel jednak rychło zmarł, a budynek do dziś stoi opuszczony i niezamieszkały. Mówi się nawet, że jest nawiedzony.
     
     Dbałość o zmarłych i walka o prawdę
     Jak rozpoznać, czy mamy do czynienia z cmentarzem katolickim czy protestanckim, mówił ksiądz Andrzej Kilanowski: - Krzyże na cmentarzach katolickich zawsze były pasyjne, na grobach protestanckich krzyż był znakiem zmartwychwstania i nigdy nie pokazywano tam cierpiącego Chrystusa. Mennonici na nagrobkach podkreślali, że w danym grobie spoczywa właściciel ziemski. Brak efektywnej gospodarki rolnej był dla nich bowiem oznaką przekleństwa Bożego. Na cmentarzach protestanckich groby sięgały do samego muru kościoła, z kolei na katolickich znajdowały się dwa metry od niego. Pozostawione miejsce było przeznaczone na procesję – dodaje duchowny.
     Sprawujący od niedawna urząd proboszcza w jednej z elbląskich parafii, ksiądz Kilanowski zwrócił uwagę na nienależytą dbałość o zmarłych, jaka ma miejsce w naszym mieście: - Inaczej jest w Malborku, Nowym Dworze, Kwidzynie czy Braniewie. Tam normalne jest to, że jeżeli ktoś umarł, to przez dwa, trzy dni przychodzimy i modlimy się nad nim. W Elblągu nie ma takiej tradycji.

  Ciekawy temat przyciągnął do Ratusza Staromiejskiego pasjonatów historii Elbląga i okolic Ciekawy temat przyciągnął do Ratusza Staromiejskiego pasjonatów historii Elbląga i okolic


     Według znawcy historii Elbląga bardzo ważne jest uzmysłowienie, kto tak naprawdę ponosi odpowiedzialność za zniszczenie cmentarzy w Elblągu i okolicach: – Warto odnotować fakt, że my w historii powojennej nie znamy nawet dokładnej daty zburzenia kościoła Świętej Anny i wysadzenia go w powietrze oraz definitywnego zniszczenia cmentarza – mówi duchowny. - Skandalem jest to, że gdy wymiera pokolenie decydentów, którzy dawali ciche przyzwolenie na dewastację cmentarzy, dziś każdy umywa ręce, mówiąc, że dochodzenie prawdy to nie jego problem. Domagam się elementarnej uczciwości historycznej.
     Miejsce pochówku powinno stanowić przede wszystkim przestrzeń do wspomnień, kontemplacji i modlitwy, a nie być miejscem politycznych rozstrzygnięć. Szkoda, że utraciliśmy tak wiele po dawnych elblążanach…

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Ten kraj przejawia najwięcej troski dochody o milionerów, konfort psychiczny trupów sprzed wieków i dzieci nienarodzone - taki kraj
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 15
    (2013-11-15)
  • a ten koleś z psem przyjazł co za typ! kundel bury bez kagańca! To kultura? A niby dla niektorych jakiś ałtorytet ten od psa. szopka normalnie. gdzie BHP?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 12
    (2013-11-15)
  • A co masz człowieku do psa? Przynajmniej siedział cicho, i niepotrzebnie nie pieprzył, w przeciwieństwie do Ciebie. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    16 6
    (2013-11-15)
  • Nie każdy przepada za psimi piardami. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 5
    (2013-11-15)
  • Mała nieścisłość - FOrum owszem, uporządkowało Pordenowo, ale cmentarz w Mirowie - Inicjatywa Aktywny Malbork z wolontariuszami niezrzeszonymi i przy udziale UMiG Nowy STaw :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 0
    uczestnik(2013-11-15)
  • Posądzenie przesiedleńców o wandalizm nagrobkowy oraz antysemityzm przez panią Karolinę Manikowską to gruba przesada. Znawczyni cmentarzy żuławskich? może tak, ale ludzi i historii tamtych lat (po 1945 roku) to ona na pewno nie zna. Jestem oburzona!!! I proszę więcej nie nazywać tak moich rodziców i dziadków, którzy walczyli o wolną Polskę (wielu z nich z poświęceniem ratowało swoich sąsiadów-żydów) a w zamian zostali wypędzeni z własnej ziemi. Czy Pani nie wie, że po wojnie nic nie mogło odbyć się bez zgody lub na polecenie władzy? Pani stwierdzenie jest skandaliczne !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 18
    Oburzona-przesiedlona(2013-11-15)
  • Rozumiem, że poniemieckie cmentarze uległy samozniszczeniu, pani Oburzona-przesiedlona?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18 5
    (2013-11-15)
  • I znowu obłuda i fałsz. A co na to ks. Kilanowski. .. że Kościół Katolicki pozwolił, idąc ręka w rękę w Władzą Ludową, na zbezczeszczenie np. cmentarza na Agrykoli, czy obecnym Parku Traugutta i zorganizował cmentarz dla Polaków. Tylko jakoś niemieckich bram, ogrodzenia i krzyża z Chrystusem w głównej alei nie zlikwidował ? Przecież " niemiecki" Pan Jezus też nie przystoi : " Got min uns ". .. A jakoś bolszewicy ( antychrysty ) nie zrównali z ziemią polskich cmentarzy we Lwowie, Grodnie itp. Co się stało z Niemcami na których grzebano Polaków. .. czyżby już wtedy Kościół wprowadził " technologię ubijania trumien ". Może ksiądz się wypowie, bo na pewno czyta komentarze ? A może film " Kartki z Przeszłości " razem Jurkiem _ Markiem, " Jak kulturalni Polacy zdobywali dziki Zachód ? " Elbingerer".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 2
    (2013-11-15)
  • Miejsce psa jest w budzie a nie w kulturze :) na to nie ma argumentu poparcia, obowiązuje BHP, Są uczelnia, smród oraz pies to pies zwykłe bydle wiec chyba ktos zapomniał kultury czy już kogoś nie obowiązuje bo i tak nieu ma sensu reforma? :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 7
    (2013-11-15)
  • A myślałem, że przywrócone zostaną cmentarze, w latach 60-tych zamienione na parki. N. p. Elbląg ul. Bema/Traugutta, Pasłęk i wiele innych na "ziemiach odzyskanych".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2013-11-15)
  • Interesujące spotkanie, usnął i pies i właściciel.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    (2013-11-15)
  • Próbuję drugi raz, bo mi pierwszy komentarz gdzieś "wcięło". Szanowna Pani Oburzona-przesiedlona. Można i należy piętnować władze PRL-u za jej postępki, ale to nie I sekretarz KC kazał wykładać przesiedleńcom grunt pod chlewikami nagrobkami, nie aktyw partyjny wyrywał żeliwne krzyże na złom, tylko sąsiedzi. Niestety, prawda jest taka, jaka jest i trzeba ją umieć przyjąć z pokorą, mając świadomość tego, że ludzie nie są biali ani czarni. Antysemickiego podłoża dewastacji nagrobków nie wyssałam z palca, a usłyszałam o tym od mężczyzny, który jako smarkacz niszczył mennonickie stele, uważając, że to żydowskie nagrobki. Nie oznacza to, że jego rodzice np. wydawali Żydów. Przesiedleńcy, wyrwani ze swojego świata, nie czuli się na "poniemieckiej" ziemi dobrze, pamiętali zbyt dobrze krzywdy, których dokonali Niemcy, drażniły ich niemieckie napisy na nagrobkach. Dziś ich potomkowie dbają o te same cmentarze, porządkując je i tym samym dają świadectwo wrośnięcia w małą ojczyznę, a także spłacają niejako dług przodków.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 3
    KarolinaManikowska(2013-11-15)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Volkswagen
Samochody używane HADM Gramatowski
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.
Wyprzedaż rocznika 2017 w salonie Skody HADM