Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Żuczek Żuczek

Organizacje Pozarządowe wymierają

Elbląg, Organizacje Pozarządowe wymierają Wykres.

Od pięciu lat systematycznie spada liczba nowo powstających organizacji, stowarzyszeń i fundacji. W roku 2003 zarejestrowało się ponad 4 tysiące nowych stowarzyszeń. i 900 fundacji, natomiast w 2007 już tylko 3 tysiące stowarzyszeń i 650 fundacji, a więc aż o 25% mniej.

Powstawanie nowych organizacji pozarządowych to oczywiście tylko jeden z przejawów społecznej aktywności. Jednak bez organizacji trudno wyobrazić sobie demokratyczne społeczeństwo zdolne do wyrażania interesów obywateli, do obrony ich przed władzami państwa, gdy ta posuwa się za daleko czy do wyręczania państwa, gdy okazuje się ono nieskuteczne. Dynamika przyrostu liczby organizacji (wykres) wiele mówi o stanie tego społeczeństwa.
     Dynamikę przyrostu nowych organizacji można śledzić na podstawie danych z rejestru podmiotów gospodarki narodowej REGON. W pierwszym kwartale 2008 roku było w nim zarejestrowanych 58 237 stowarzyszeń (nie licząc Ochotniczych Straży Pożarnych) oraz 9 106 fundacji. Jednak liczbę aktywnych organizacji szacuje się na 60-75% zarejestrowanych, a więc 40-50 tys. podmiotów (organizacje nie mają obowiązku wyrejestrowania się po zakończeni działalności – stąd różnica).
     Nawet jeśli dane REGON nie pozwalają opisać rzeczywistego rozmiaru sektora, to są wiarygodnym źródłem danych na temat dynamiki powstawania nowych organizacji. A ta zaczęła wyraźnie słabnąć w 2003 roku i trend ten utrzymał się do dziś. Można go łączyć z takimi czynnikami makroekonomicznymi jak poprawa sytuacji na rynku pracy, spadek bezrobocia. Kolejnym potencjalnie ważnym czynnikiem wyjaśniającym spadek dynamiki rozwoju sektora jest emigracja osób najaktywniejszych, najbardziej przedsiębiorczych, a więc właśnie tych, którzy zostając w kraju, mogliby zakładać stowarzyszenia czy fundacje.
     Być może, istotniejszy jest jednak inny czynnik. Jak pokazują m.in. badania Stowarzyszenia Klon/Jawor w Polsce spada zaangażowanie obywateli w działalność społeczną. Jest mniej wolontariuszy (ich procent wśród dorosłych Polaków spadł z 21,9% w 2006 roku do 13,2% w roku 2007), mniej członków organizacji (22,4% Polaków w 2006 roku i 13,2% w roku 2007), coraz mniej osób bez wynagrodzenia pracuje dla swojej społeczności lokalnej. Wygląda więc na to, że mamy do czynienia z kryzysem rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Ten niepokojący trend znajduje odzwierciedlenie także w malejącej liczbie nowo powstałych organizacji.
     Komunikatem tym inaugurujemy serię informacji, w których będziemy opisywać najciekawsze wyniki badania Stowarzyszenia Klon/Jawor, przeprowadzonego w pierwszym kwartale 2008 na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1700 organizacji pozarządowej.
     
     Więcej informacji o badaniach społeczeństwa obywatelskiego na stronie civicpedia.

oprac. Anieze
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jak patrzą młodzi wolontariusze na 'wdzięczność' szefów zgarniających krocie, to odechciewa się być pomagierem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wiem coś o tym(2008-07-29)
  • Oczywiście, że piszesz bzdury. Takie wypowiedzi wskazują, że masz jeszcze dawne PRLowskie myślenie, że każdy kradnie, że lud pracuje, a władza spija śmietankę. Zapewniam, że w obecnej pozarządówce ogólnie nie ma takich sytuacji (jeśli są, to marginalnie - na zasadzie, że w każdym stadzie znajdzie się czarna owca). Wynika to z tego, że faktycznie obecne organizacje powstają głównie dlatego, że ktoś (lider) wpadnie na pomysł, że tego czy tamtego brak i nikt tego nie chce robić. Potem zaraża swoim pomysłem bliskich, znajomych i zakłada organizację. Potem dopiero przychodzą kłopoty, bo organizację trzeba utrzymać. Tu często powstają sytuacje roszczeniowe (państwo powinno mi dać, samorząd powinien mi dać itd. ). Obecnie jednak coraz więcej ludzi rozumie, że ani państwo, ani samorząd nie dadzą, więc może zanim ktoś założy organizację, zaczyna się zastanawiać skąd wziąć pieniądze na utrzymanie (przecież trzeba się gdzieś spotykać, za coś przygotowywać działania) i ludzie pewnie odpuszczają. Na koniec, jak ktoś się jeszcze nie podda, założy organizację i zrobi jakieś działanie, to pojawią się tacy internetowi opluwacze (którzy siedzą cały dzień przed internetem i krytykują wszystko co się da, choć na ten temat nic nie wiedzą) i skrytykują lub pomówią daną organizację. Myślę, że gdyby było więcej zrozumienia i kultury w naszym społeczeństwie, to i więcej ludzi chciałoby coś robić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    działacz(2008-07-30)
  • ". .. Lud pracuje a władza spija śmietankę. ." – Tak właśnie jest i to nie jest PRL-owskie myślenie – to jest rzeczywistość. Zauważ co się dzieje od tego 2003r. w polityce, gospodarce i zauważ dziwną zbieżność z notowaniami fundacji, organizacji pozarządowych. To nie jest przypadek. Afer i aferek i jedna goni drugą. A gdzie te pralnie - w fundacjach. Taka, powszechna już świadomość powoduje spadek zaufania do takich organizacji. Niechęć do pracy czy współpracy. To wszystko co się dzieje w polityce i tych być może ekstremalnych przypadkach dotyczących różnych zbiórek typu rozliczenie cegiełek na Stocznię czy innych, przekłada się na opinię. Ogólną opinie o fundacjach organizacjach pozarządowych. A opinia to jest trudna sprawa, jak się przyklei to trudno ją zmienić. Póki co fundacje, organizacje pozarządowe postrzegane są jako organizacje zakładane z założeniem przekrętów. I cierpią na tym wszyscy uczciwi działacze i uczciwe organizacje
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Prowokator(2008-07-30)
Reklama