Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-04-2018, imieniny Wojciecha, Jerzego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dobre miejsce na karasia. Dobre miejsce na karasia.

Ostatki

Zapusty to staropolska nazwa ostatnich dni karnawału, podczas których zabawom, tańcom, widowiskom, ucztom i powszechnej hulance nie było końca… do środy popielcowej. W niektórych regionach Polski koniec zabaw ogłaszał w niewybredny sposób tajemniczy Książę Zapust.

W Polsce ostatki świętowano hucznie we wszystkich stanach. Odbywały się wielkie uczty, turnieje, polowania, bale dworskie i maskarady, kuligi, zabawy taneczne w karczmach, pochody przebierańców odgrywających zabawne scenki, sąsiedzkie odwiedziny i poczęstunki z dużą ilością tłustego jedzenia, wódki i piwa. Pierwsze wzmianki źródłowe o zabawach i zwyczajach zapustnych znaleźć można w XVII-wiecznych drukach: anonimowym moralitecie maskaradowym „Mięsopust albo tragicocomedia” z 1622 r., satyrze Konstantego Miaskowskiego „Mięsopust polski” oraz pieśni „Mięsopusty, zapusty” i kilku fraszkach wydrukowanych w zbiorku „Kiermasz wieśniacki”. Z tego samego okresu pochodzą komiczne oracje, wygłaszane w ostatni dzień zapustów o północy, zachowane w rękopisach i przypominane później w powieściach Z. Kaczkowskiego (Murdelio, 1853) i W. Gomulickiego (Siódme amen Imć P. Mokrzyckiego, 1910).
     W Polsce zabawom i biesiadom zapustnym towarzyszyły liczne zwyczaje i obrzędy ludowe oraz zachowane w nich relikty praktyk magicznych, wegetacyjnych i archaicznych procedur społeczno-prawnych. W odbywających się w całej Polsce pochodach przebierańców zapustnych chodziły - oprócz Cyganów, diabłów, dziadów, Turków, Niemców, doktorów, policjantów, krakowskich bachusków z księciem Zapustem na czele, również przebrane postacie zwierzęce: niedźwiedź, koza, kozioł, turoń, koń oraz zwiastujące wiosnę bociany i żurawie, które stanowiły personifikacje bóstw płodności i urodzaju. Ich przybycie do domu, zaczepki i żarty miały przynosić szczęście, pobudzać wegetację roślin i sprzyjać urodzajom. Jak opisuje B. Ogrodowska, do końca XIX w. w całej Polsce odbywały się w zapusty tańce na urodzaj. Na wysoki len i konopie tańczyły kobiety. Na ziemniaki, owies, żyto - mężczyźni. (Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce, s. 264).
     W ostatni, tzw. kusy, wtorek odbywało się rytualne wprowadzenie nowo zaślubionych kobiet-„młodożeńcowych” do grona mężatek, zwane wkupnem do bab. Podczas ostatnich zapustnych zabaw nazywanych ścięciem Mięsopusta, topieniem bałwana lub ścięciem Bachusa, niszczono i symbolicznie grzebano różne postacie i przedmioty, co oznaczało ostateczne pożegnanie uciech i grzechów karnawałowych. W istocie były to relikty praktyk kultowych, odprawianych niegdyś na przedwiośniu, polegających na topieniu, ścinaniu i wieszaniu symboli zimy, utożsamianej ze śmiercią i złem, w celu pobudzenia do życia siły przyrody i przyspieszenia nadejście wiosny. Wszystkie zabawy zapustne kończyły się zwyczajowo o północy, z nastaniem Środy Popielcowej. Z wybiciem zegara milkła muzyka, odkładano do skrzyń instrumenty muzyczne, wnoszono podkurek, czyli postną, „maślaną” kolację lub szkielet śledzia na patyku i garnek z postnym żurem. Niekiedy o północy uczestniczący w zabawie, przebrany za księdza mężczyzna wygłaszał moralizujące, chociaż nie pozbawione humoru kazanie. Na Ziemi Krakowskiej personifikacją czasu zapustnego był książę Zapust, w roli którego występował mężczyzna ubrany w kożuch odwrócony włosem na wierzch, w wysokiej czapce z wstążeczkami i jodłową lub świerkową gałązką oraz z laską lub z toporkiem w dłoni. Towarzyszyli mu profesor z oślą głową, dziad z koszykiem lub parcianą torbą na dary i inni przebierańcy, nazywani często bekusami. W ostatni wtorek karnawału książę Zapust ze swą świtą obchodził domy. Po zaanonsowaniu przez jednego ze swoich towarzyszy, książę Zapust wkraczał do domu i wygłaszał swoją wesołą mowę: „Ja jestem Zapust mantuański książę, idę z dalekiego kraju, gdzie psi ogonami szczekają, ludzie gadają łokciami, a jedzą uszami. Słońce o zachodzie wschodzi, a o wschodzie zachodzi, a kurcze kokoszę rodzi. Każdy na opak gada, a deszcz z ziemi do nieba pada.” (Szczypka, 1979, s. 46). Następnie przedstawiał osła-profesora, życzył gospodarzom szczęścia i dostatku, a dorastającym dziewczynom szybkiego zamążpójścia. Na końcu książę Zapust i cała jego kompania chórem prosili o datki i zapustne tłuste jadło. O północy z wtorku na Środę Popielcową wbiegał do karczmy, gasił światło, wylewał wódkę, przewracał miski z jedzeniem oraz stoły i ławy. Pomagając sobie miotłą wypędzał ludzi z karczmy a opornych obsypywał popiołem. Wszędzie pojawienie się księcia Zapusta oznaczało koniec zabaw karnawałowych.
     Niegdyś liczne i różnorodne zwyczaje i obrzędy zapustne w większości nie dotrwały do naszych czasów. Można je jeszcze zobaczyć podczas inscenizacji pochodów, zabaw i widowisk zapustnych na przeglądach zespołów regionalnych i przy okazji miejscowych obchodów uroczystości regionalnych, ale to już nie to samo, co kiedyś. Współczesnym pozostały dyskoteki i bale karnawałowe, które są zaledwie szczątkami dawnych ostatków.
     
     Źródło: B. Ogrodowska, Zwyczaje, obrzędy i tradycje w Polsce, Warszawa 2001.

mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Firmowe
Długopis i Pióra z Grawerem
Clinex Glass
Clinex Stronger