Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Panowie chcieli, ale nie mogli

Elbląg, Panowie chcieli, ale nie mogli Takie cuda można przygotować stosując technikę decoupage (fot. Anna Kantypowicz)

Zgodnie z hasłem „nie samą służbą żyje żołnierz”, w miniony weekend (7-8 czerwca) w Klubie Żołnierskim 13 Elbląskiego Pułku Przeciwlotniczego odbył się kurs zdobienia decoupage. Zajęcia cieszyły się dużym zainteresowaniem .... wśród pań. - Panowie mieli chyba w tym czasie wiele innych, ważnych zajęć, stąd – zapewne z wielkim bólem – ale w kursie nie uczestniczyli – wyjaśnia mjr Zbigniew Tuszyński, rzecznik prasowy 16 PDZ.

Kurs zorganizowała Cecylia Jankowska, Przewodnicząca Stowarzyszania Rodzina Wojskowa, działającego przy 13 pułku. Wyjaśniała uczestniczkom na czym polega decoupage.
     - To niezwykła technika zdobnicza, która przywędrowała do Europy pod koniec XVII wieku z Chin – informuje mjr Zbigniew Tuszyński. - Umożliwia własnoręczne stworzenie pięknej i oryginalnej dekoracji, która wyglądem przypomina do złudzenia ręczne malowanie. Tyle mogę przekazać z teorii, ponieważ sam także realizowałem ważne zadania i nie uczestniczyłem – nad czym ubolewam – w tym kursie - dodaje.
     Za to panie stawiły się gremialnie, i to nie tylko z organizacji Rodzina Wojskowa, ale również reprezentantki środowiska cywilnego. Uczestniczki kursu nabyły umiejętności zdobienia wszelakich przedmiotów metodą decoupage, co z pewnością będzie zauważalne w wystroju mieszkań wojskowej kadry. Spotkanie było też okazją do integracji środowiska wojskowego i cywilnego.
     - Panowie żałują do dziś, iż nie mogli wziąć aktywnego udziału w tym kursie, ale zarzekają się, że kolejnych tego typu kursów już „nie odpuszczą” – zapowiada mjr Tuszyński.

oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Panie Majorze. .. chwała Bogu, że miał Pan inne ważne zajęcia:))) Nie dziwię się, że żołnierze nie stawili się gremialnie na "ozdabianie". Mają inne ciekawsze zajęcia. Na ryby się chętniej wyskakuje, albo z rodziną na spacer wychodzi. To też zajęcia "pozawojskowe". Proponuję też zorganizować konkurs: szydełkowania, hafciarstwa, koronkarstwa, zasad używania wybielacza, domowego robienia krochmalu, dekorowania biszkoptu, robienia na drutach, lepienia garnków i obsługi kołowrotka, skubania bawełny, szycia na maszynie, pikowania i, oczywiście, konkursu wiedzy o polskich telenowelach. Z pewnością to są zajęcia niezwykle ważne w życiu każdego żołnierza i powinni się oni sprawdzać w tego typu szrankach. Jakże serce by urosło, gdyby na przykład na szczeblu ogólnopolskim 16PDZ zajęłą pierwsze miejsce w konkursie na wyrabianie przędzy na czas.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dziergający_kapitan(2008-06-10)
  • z pewnością panowie żałują do dziś. już żałowali jak tylko się o tym dowiedzieli:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    teżżałujęstrasznie(2008-06-10)
  • Ja też żałuję. ale już siedzę i maluję tulipanki na plastikowych kubkach. Zaraz wpadną koledzy z kompanii i będziemy malować razem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kapralD.(2008-06-10)
  • Jeśli taki kurs rozpocznie się i zakończy bankietem, to i ja się zapiszę. Mogę haftować to mi się najbardziej podoba. Po tym tak lekko - super.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-06-10)
  • Sierżantówny nie ośnieszajcie swoich "komandosów". Jajo tygodnia!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    chello(2008-06-10)
  • Komansosi w ramach rekreacji ozdobią czołg i chełmy techniką. .. coś-tam, cos tam!! Strusie jajo tygodnia!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kapral fujara(2008-06-10)
Reklama