Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Jesienne spacery. Jesienne spacery.

Po tych kinach nie został ślad...

 
Elbląg, Po tych kinach nie został ślad... fot. Michał Skroboszewski
Rek

W Elblągu przed wojną było sześć kin, do dzisiaj nie został po nich ślad. Najdłużej nowym czasom opierała się Syrena, ale i ona ostatecznie zakończyła swój żywot. Pamięć po dawnych kinach przywracają pracownicy Światowida, którzy pracują nad książką na ten temat. Dzisiejszy spacer z elblążanami był częścią tego przedsięwzięcia. Zobacz zdjęcia.

To pierwszy spacer śladami elbląskich kin, ale nie musi być ostatni. - Jeśli pomysł się przyjmie, z chęcią go powtórzymy. Takie spotkania to także okazja do zdobycia wspomnień od elblążan na ten temat – mówi Aleksandra Bielska z kina Światowid, które we wrześniu świętuje 55-lecie istnienia.
     Wspomnienia wraz z historią elbląskich kin znajdą się w książce, która właśnie powstaje. - Mamy już sporo materiału. Trwają rozmowy z osobami, które pamiętają początki powojennego kina w Elblągu. Nie chcę podawać konkretnej daty publikacji, bo czeka nas jeszcze sporo pracy – stwierdziła pani Aleksandra
     Dzisiaj każdy chętny mógł wziąć udział w spacerze śladami elbląskich kin. Na zaproszenie Światowida odpowiedziało kilkanaście osób, które wycieczkę rozpoczęły od ul. Kowalskiej.
     - To właśnie tutaj w Elblągu powstało pierwsze stacjonarne kino, dokładnie przy ul. Kowalskiej 7. To był rok 1906 lub 1907, czyli ponad 10 lat od wynalezienia filmu – opowiadała Aleksandra Bielska. - Według źródeł to było kino bardzo prymitywne, nikt nie dbał tu o bezpieczeństwo. Wówczas traktowano film jedynie jako ciekawostkę, pomieszczenie było jedynie zaadaptowane na potrzeby projekcji. Kina z prawdziwego zdarzenia pojawiły się później.
     Starówka była kinowym zagłębiem Elbląga. Przed wojną istniało ich tu kilka, m.in. przy ul. Mostowej czy Rzeźnickiej. - Ciekawostką są ich nazwy, które mówiły o „teatrze świetlnym”, iluzjonie, grze świateł. Widać, jak próbowano wówczas określić to nowe zjawisko – mówiła Aleksandra Bielska.
     Jednym z pierwszych kin w Elblągu, które pokazywało filmy dźwiękowe, było Lichtspielhouse, które znajdowało się przy ul. Rzeżnickiej 9. Szybko je zmodernizowano, by dostosować je do nowej epoki filmu. Z kolei największym i najnowocześniejszym kinem w przedwojennym Elblągu było Lichtbildbuhne, które mieściło się przy dzisiejszej Grobli św. Jerzego. Miało aż 600 miejsc. Po wojnie mieściło się w nim kino Bałtyk, później Stoczniowiec, a od 1957 r. - Syrena. Niestety Syrena podzieliła los swoich poprzedników, w jej miejsce powstał apartamentowiec. - Chodzimy trochę po takim cmentarzysku kinowym i to jest smutne – stwierdziła przewodniczka podczas kinowego spaceru.

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama