Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad jeziorem Nad jeziorem

Teraz ja - Pocztowe "upoważnienie"

 
Elbląg, Teraz ja - Pocztowe "upoważnienie" fot. nadesłane przez Czytelnika
Rek

Jakiś czas temu (w lutym) w Głównym Urzędzie Pocztowym, w celu zaoszczędzenia sparaliżowanej częściowo osobie czasu i zdrowia, przy okienku "kierownik" wyrobiłam za odpowiednią opłatą (oczywiście!) tzw. "upoważnienie" na odbieranie listów poleconych itp. Dostałam dosyć lichy papierek - na początku zakładałam, że jakoś bardziej zbliżony do karty płatniczej będzie, ale cóż - oszczędzamy.

Upoważnienie okazało się, jak zwykle, lipą. Pani w okienku "awizo" osobie upoważnionej nie wyda np. listów z sądu czy obojętnie jakiego urzędu,  tylko osobie, do której jest wysłany. Po kilkukrotnej próbie tłumaczenia - "to jest upoważnienie" pani odsyła do kierownika... Człowiek już patrzy jak opłata za parkowanie w centrum rośnie, tak samo jak ciśnienie, gdy kierowniczka twierdzi, że wszystkie listy.
     Najciekawsze, że zażądałam zwrotu opłaty za coś czego nie mogę wykorzystać, a tym samym osoba niepełnosprawna będzie musiała sama się udać na Pocztę, odebrać awiza, wycofać upoważnienie, a potem udać się do Sądu Konsumenta z wnioskiem po odbiór opłaty za cały rok.
     Po co nabijać chorych i spracowanych ludzi w butelkę, płacić za parkowanie, stać jak głupek, a potem dowiedzieć się od pani, że na upoważnienie odbioru listów poleconych mogę sobie widokówkę znad morza odebrać.
     A najśmieszniejsze jest, że tę karteczkę trzeba oddać ....
     
     
pilotka
Liczba publikacji: 5
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
3.7 9 25

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • O ludzie. .. Aż przykro czytać. Poczta niech się wstydzi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bezpodpisubezpodpisu(2012-06-12)
  • Jak byś wzięła kredyt dla kierowniczki poczty nie było by problemu a tak już zupełnie serio to na Poczcie polskiej potrafią tylko okradać paczki i listy i zasłaniać się od odpowiedzialności odsyłając do kierownika który odsyłą do sądu konsumenckiego. Powinni już dawno sprywatyzować pocztę i pozbyć się ze swoich szeregów złodziei !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    żenuła ON(2012-06-12)
  • nie no to już jest parodia poczty polskiej a może już nie polskiej?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-06-12)
  • A moim zdaniem autorka tekstu dała się zrobić w jajo biorąc takie upoważnienie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rioDj(2012-06-13)
  • śmiech na sali:-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-06-13)
  • Poczta na bruk
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-06-13)
  • Od lat korzystam z upoważnienia pocztowego. Nie działa ono jedynie na listy z Sądu, ale to regulują odrębne przepisy. A co do numeru upoważnienia, to mózg przeciętnego obywatela chyba potrafi zapamiętać te parę cyfr numer kolejny/rok wydania). Poza tym nie trzeba pokazywać żadnej kartki. Poczta ma dokument w archiwum i w razie czego ma obowiązek go odszukać. Ja nie mam żadnych problemów. No chyba że się coś zmieniło a ja jestem na "specjalnych warunkach"
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-06-13)
  • rioDJ. .. może i sie dała. nie zmienia to jednak faktu, że instytucja coś takiego zrobiła.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-06-13)
  • Polecam inpost, od roku współpracuje i jest ok
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-06-13)
  • większej tragedii od inpostu nie widziałam- uwierzcie może być coś gorszego niż poczta
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2012-06-13)
  • A może by tak przed publikacją tekst pokazać osobie umiejącej pisać po polsku? Przecież każdy akapit nadaje się do poprawki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-06-13)
  • Ja nie narzekam na InPost, jedyny mankament to brak przesyłek zagranicznych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gilol(2012-06-13)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW START
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Czytnik kart kryptograficznych
Domena funkcyjna .com.pl