Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 26-04-2018, imieniny Marzeny, Marii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dobre miejsce na karasia. Dobre miejsce na karasia.

Pomnik wrócił do Próchnika.Tej historii nie można zapomnieć

 
Elbląg, Pomnik wrócił do Próchnika.Tej historii nie można zapomnieć Wkrótce na pomniku zostanie zamontowana pamiątkowa tablica (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Staraniem mieszkańców Próchnika na swoje dawne miejsce powrócił obelisk upamiętniający żołnierzy poległych podczas I wojny światowej. Pomnik przez ponad pięćdziesiąt lat stał zapomniany na terenie byłych Zakładów im. Wielkiego Proletariatu, późniejszego Furnela, przy ul. Piławskiej. Dziś znów odwołuje się do historii, której nie można zapomnieć.

Pomnik to spuścizna militarno-pruska, jednak dla mieszkańców Próchnika i okolic to przede wszystkim cenny zabytek przypominający o tym, że mieszkający tutaj kiedyś ludzie ponieśli ofiarę za swoją ojczyznę. W artykule opublikowanym w „Gazecie Olsztyńskiej” w 2009 roku Ryszard Klim, wiceprezes Stowarzyszenia na rzecz rozwoju Dzielnic Próchnik, Krasny Las i okolic, napisał: „Mieszkańcy Próchnika są zdania, że pomnik powinien wrócić na swoje miejsce. Nie chodzi tutaj o kultywowanie pruskiego militaryzmu, ale o obiekt kultury materialnej przynależny otoczeniu, w którym został umieszczony. Mieści się to również w koncepcji uatrakcyjnienia dzielnicy”
     Zgodnie z wolą mieszkańców pomnik powrócił tam, skąd został zabrany ponad pięćdziesiąt lat temu. I choć nie stoi dokładnie w tym samym miejscu, co kiedyś (przed laty stał od frontu kościoła), wznosi się dumnie u jego boku. Dawnym zwyczajem podobne pomniki stawiane były niemal przy każdym pruskim kościele. A dlaczego przywracanie dawnej spuścizny jest aż tak istotne?
     - Historia polska niewątpliwie przeplata się z historią niemiecką – mówi Artur Ciesielski, mieszkaniec Próchnika. - Prusacy byli mieszaną społecznością, byli wśród nich także i Polscy. W tym pomniku można doszukiwać się więc także śladów polskości. Dzięki temu, że ludzie ginęli w wielkiej wojnie światowej, Polska miała szansę się odrodzić. W wojnie tej walczyły ze sobą trzy wielkie mocarstwa: Austro-Węgry, Cesarstwo Niemieckie i Rosja carska, czyli nasi trzej zaborcy. My Polacy walczyliśmy w każdej z tych armii, bo byliśmy na siłę do nich wcielani. W tej wojnie ginęli więc także i Polacy – dodaje. - Ale i ofiary innych narodów przyczyniły się do tego, że te wielkie mocarstwa przestały istnieć. Powstało wtedy podłoże do przywrócenia niepodległości Polsce. I to jest dla nas ważne. Ten pomnik upamiętnia ludzkie ofiary, stąd przywrócenie go nam jest aż tak istotne.

  Pomnik stanął przy kościele w Próchniku (fot. MS) Pomnik stanął przy kościele w Próchniku (fot. MS)


     Przeniesieniem pomnika na teren kościoła zajęła się firma Cleaner, której prezes Grzegorz Misiewicz jest mieszkańcem Próchnika. Wcześniej w imieniu Stowarzyszenia na rzecz rozwoju Dzielnic Próchnik, Krasny Las i okolic wystąpił on do firmy Home Concept, na terenie której pomnik się znajdował, o zgodę na nieodpłatne oddanie zabytku.
     Wkrótce pomnik otrzyma nowe tablice, by przypomnieć obecnym mieszkańcom, na czyją cześć został postawiony. Wcześniejszy napis skuto. Świadczą o tym wybrzuszenia na ścianie monumentu. Na pomniku nie było nazwisk, a prosto brzmiący zapis: „Für das Vaterland starben im Weltkriege 1914-18 aus der Gemeinde Dörbeck”, czyli „Zginęli za Ojczyznę w wojnie światowej 1914-18 z gminy Próchnik”.
     Jak niesie wieść gminna, z dzielnicą Próchnik wiąże się jeszcze wiele ciekawostek, odkrywających karty zapomnianej przeszłości. Być może więc jeszcze nieraz usłyszymy o tej na pozór cichej, położonej u zbocza uroczyska miejscowości, która jest dzisiaj dzielnicą Elbląga.

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Fajnie, że mieszkańcy utożsamiają się z miejscem i z nim identyfikują. Jednak zalecałbym ostrożność przy reaktywacji tego typu pomników. Nam ciągle brakuje godnie urządzonych miejsc pamięci związanych z polskimi cierpieniami w związku z wojną i nie tylko. Wtedy często brakuje dobrych decyzji, środków i zaangażowania. A tak na marginesie, to polecam lekturę ""Na tropach smętka'' Wańkowicza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2015-10-01)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Kuchnia 10
AMK Kuchnia 8
AMK Kuchnia 11
AMK Meble łazienkowe 2