Niedziela 22-07-2018, imieniny Marii, Magdaleny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pomoc nadeszła w nocy

Gdy w środku niedzielnej nocy (21 października) spłonął dom przy ul. Smolnej, na miejsce przyjechały natychmiast pracownice Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Elblągu. Dostarczyły pogorzelcom jedzenie, ciepłą herbatę, później także odzież. Poszkodowani otrzymają również wsparcie finansowe.

Pracownice MOPS były na miejscu zdarzenia o godz. 4 rano.
     - Nie ma znaczenia, czy pożar lub podobne nieszczęście zdarza się w dzień, czy w nocy, w środku tygodnia, czy w niedzielę - jak ludziom trzeba pomóc, to pomagamy - mówi Elwira Tańska, kierownik Zespołu Pracy Socjalnej nr 2. - I w tej sytuacji było podobnie. Gdy tylko otrzymałam informację o pożarze, natychmiast przyjechałyśmy z koleżanką na miejsce. Strażacy ugasili już ogień, ale dom nie nadawał się do zamieszkania. Ocalała za to przybudówka, do której przenieśli się pogorzelcy. To rodzeństwo - brat z siostrą. Nie mieli jedzenia, więc koleżanka pojechała do sklepu nocnego, by kupić podstawowe produkty - kontynuuje Elwira Tańska. - Przyjechałam do nich za kilka godzin ponownie, by tym razem przywieźć więcej jedzenia i gorącą herbatę, bo przecież ci ludzie nie mają prądu ani gazu. Przywiozłam też odzież - buty i kurtkę.
     Z pomocą pogorzelcom pospieszyli też sąsiedzi.
     - Sama widziałam, jak w niedzielę odwiedziła ich sąsiadka, a sąsiad zabierał się do naprawy szkód, jakie poczynił ogień - dodaje kierownik Tańska. - To bardzo ułatwi nam pracę, bo możemy przygotować pomoc finansową adekwatną do potrzeb.
     Jak twierdzi Elwira Tańska, rodzina, której dom spłonął w niedzielną noc, została otoczona opieką i nadal MOPS będzie służył jej wsparciem.
     Według policji prawdopodobną przyczyną pożaru domu przy ul. Smolnej było zwarcie instalacji elektrycznej.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wyprawka Szkolna
Pieczątki Trodat
Pieczątki Firmowe
Plecaki i tornistry