Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 20-05-2018, imieniny Aleksandra
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Pracują z ogniem, mają go w sercu

 
Elbląg, Pracują z ogniem, mają go w sercu Angelika i Mikołaj (fot. WS)
Rek

Sobotni, grudniowy poranek, a pod elbląskie hospicjum podjeżdża wozem strażackim prawdziwy św. Mikołaj. I woła: - Gdzie jest ta piękna dziewczynka? Zabiera swój zastęp reniferów i rusza na poszukiwania. Wreszcie znajduje małą Angelikę, dla której ma całą masę prezentów. Jednak aby tradycji stało się zadość sympatyczny święty rusza również do innych pacjentów i jak to Mikołaj – dla wszystkich coś ma. Zobacz zdjęcia.

 A wszystko przez osy
     Cała historia rozpoczęła się tak naprawdę latem ubiegłego roku. Elbląskie hospicjum wezwało strażaków, aby zdjęli gniazdo os. Kiedy przyjechali i zaczęli pracę okazało się, że przygląda im się mała, uśmiechnięta dziewczynka siedząca na wózku. Strażacy zaczęli z nią rozmawiać, pokazali jej jak wygląda w środku wóz, a ona poczęstowała ich ciastem. W ten sposób zostali przyjaciółmi.
     - Dla nas to było ogromne przeżycie, taka mała osóbka zrobiła na nas duże wrażenie. To bardzo inteligentna, sympatyczna i miła dziewczynka, która nie poddaje się przeciwnościom losu – opowiada mł. asp. Wiesław Matusak z JRG nr 1, który dziś był dla małej Angeliki i innych pacjentów św. Mikołajem. – Dziś spotykamy się już drugi raz, bo pierwszą świąteczną paczkę dla Angeliki zrobiliśmy rok temu. I proszę mi wierzyć, teraz to nie jest ta sama osoba, zrobiła ogromne postępy.
     
     Dużo ćwiczeń, dużo postępów
     Kiedy Angelika miała dwa lata wypadła z okna. Nie dawano jej większych szans, bowiem uszkodzony został rdzeń kręgowy. Niemalże przez cztery lata leżała w elbląskim hospicjum, które zapewniło jej jak najlepszą opiekę, karmiona była przez sondę, oddychała tylko za pomocą respiratora. Dzięki pomocy wielu osób, ćwiczeniom i rehabilitacji oddycha już samodzielnie i je wszystko doustnie. Teraz ma siedem lat i od roku mieszka w domu, ale opiekuje się nią Bożena Tyc, pielęgniarka koordynująca.
     - Angelika bardzo ciężko pracuje nad tym, aby coraz lepiej oddychać. Dziś ma respirator dlatego, że to są dla niej duże emocje, ale na co dzień może bez niego wytrzymać kilka godzin. Dodatkowo jest rehabilitowana – mówi pani Bożena. – Jest w pierwszej klasie, więc zaczęła już naukę, ma nauczanie indywidualne. To bardzo bystra, pogodna i uśmiechnięta dziewczynka.
     
     Miś Ryś, kolorowe spinki i stabilizator

     Angelika bardzo lubi grać na tablecie oraz marzy o piesku. Ma dużo koleżanek, ma też przyjaciół w elbląskich strażakach, ich grono cały czas się poszerza. W tym roku do małej Angeliki przyjechały aż dwie drugie zmiany – jedna z JRG1, druga z JRG2. Strażacy, którym przypadła rola reniferów św. Mikołaja, przywieźli dużo prezentów – ogromnego misia Rysia, kolorowe gumki do włosów i spinki, żołwia, który nocą pokazuje na suficie gwiazdy, lalkę, kolorową pościel i poduszeczki. A przede wszystkim jedną, małą karteczkę. To dzięki niej Angelika otrzyma specjalne stabilizatory na rączki.
– W zeszłym roku prezenty zrobiła jedna zmiana z JRG1, nie wszyscy wiedzieli, że robimy coś takiego, w tym zaangażowało się wiele osób, z dwóch jednostek i Komendy Miejskiej PSP, każdy chciał pomóc – wyjaśnia mł. asp. Wiesław Matusak i dodaje, że strażacy o swojej małej przyjaciółce nie zapomną. – Marzy nam się zakup czegoś, dzięki czemu będzie mogła się swobodnie przemieszczać.
     Świąteczny zastęp odwiedził również i wszystkich chorych przebywających w elbląskim hospicjum, którym złożył życzenia i zostawił dla nich prezenty.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • No i ekstra. Wiem, ze elbląscy strażacy sa najlepsi. A małej duzo zdrowia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    32 0
    Rennifer(2013-12-21)
  • brawo dla strażaków!! fajne chłopaki!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    27 0
    (2013-12-21)
  • Wielkie podziękowania dla wszystkich strażaków z podziału bojowego jak również dla strażaków z KM PSP Elblągu za to że nie są obojętni na krzywdę ludzką za chęć pomocy innym, bezinteresowna pomoc, za to ze gdy jest potrzeba potrafimy się połączyć w jedna wielka grupę ludzi którzy potrafią coś zrobić dla innych ludzi, ludzi którzy mogli by sadzić ze świat już jest taki ponury i wszystko takie szare być musi ale dzisiaj pokazaliśmy że jedna mala dziewczynka może znowu obdarować nas swoim pięknym uśmiechem, może poczuć że nadchodzą święta że jest ktoś obcy który nie jest obojętny na jej los, zapomnieć o chorobie, zapomnieć o tym co było i mieć dobre spojrzenie w przyszłość że kiedyś może być lepiej że gdy dorośnie będzie mogła przekazać komuś samodzielnie paczkę pod choinkę ps: jeszcze raz dziękuje wszystkim strażakom którzy pomogli w zorganizowaniu dzisiejszego dnia dla Andżeliki św. Mikołaj
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    27 0
    sw.Mikołaj(2013-12-21)
  • szacun !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 0
    (2013-12-21)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Volkswagen
Serwis i oryginalne części Seat
Ubezpieczenia OC i AC
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej