Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień! 30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień!

Predyspozycję są, raka być nie musi

Rozmowa z profesorem Januszem Limonem z Akademii Medycznej w Gdańsku.

Raka mogą nie tylko wywołać pewne czynniki np. palenie papierosów. Istnieją osoby, które mają pewne predyspozycje do zachorowania na raka. Od czego to zależy?
     Występują tak zwane choroby dziedziczne, które występują rodzinnie, czyli w danej rodzinie, w każdym pokoleniu ktoś na raka choruje. Gen ten przekazują rodzice swoim dzieciom. Z tym, że jest to bardziej złożone, bo niektóre choroby są rzeczywiście "pewne", niektóre nie. Na przykład rak siatkówki oka. Jeśli ktoś ma ten gen, to ryzyko, że zachoruje sięga 90 procent. Jest bardzo wysokie. Zmierzam jednak do tego, że te czynniki środowiskowe są także ważne. Czasem choroba nowotworowa zależy od kilku różnych genów, które mają różne efekty. Środowisko może te geny modyfikować i sprzyjać chorobie, czyli jeżeli ktoś ma predyspozycję, ale będzie odpowiednio żył, to choroba może nie wystąpić.
     
     Te predyspozycje mogą być wcześniej wykryte?
     Nie u wszystkich. Są jednak rodziny wysokiego ryzyka. Np. w przypadku raka jajnika i raka piersi to ryzyko wynosi pięć procent. I w takiej sytuacji genetycy identyfikują te geny i z chwilą ich wykrycia osoba taka jest przekazywana onkologom, ginekologom i innym specjalistom, którzy profilaktycznie przeprowadzać będą regularne badania. Oczywiście predyspozycja jest do końca życia, ale są szanse wczesnego wykrycia nowotworu i jego wyleczenia.
     
     Kto powinien zgłosić się do genetyków na takie badania?
     Każdy członek rodziny, u której następuje tzw. agregacja nowotworów, czyli wystąpiły dwa, trzy przypadki raka.
     
     Nie zawsze jednak chętnie rozmawia się o nowotworach. Czy zatem osoba, która nie jest do końca pewna, że może mieć predyspozycje, także może przyjść?
     Tak i takie osoby przychodzą. Żeby wykonać kosztowne badania molekularne musimy mieć pełną dokumentację medyczną. Jakkolwiek jednak zawsze przyjmujemy osoby bardziej wrażliwe, takie które się boją. Drzwi poradni są otwarte.
     
     Załóżmy, że badanie wykryje u danej osoby predyspozycje nowotworowe. Jak ta osoba ma się zachowywać? Czy można tak zmienić swoje życie, aby zminimalizować zagrożenie chorobą?
     Tak np. w przypadku raka piersi to jest dieta niskotłuszczowa, raka płuca - niepalenie papierosów. I to co mówiłem, czyli profilaktyka - regularne badania. Taka osoba powinna bardziej dbać o siebie i zwrócić po prostu uwagę na swój organizm.
     
     
     Zobacz także: "Rak to nie śmierć"

rozm. OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama