Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 17-01-2018, imieniny Antoniego, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pędem przybędę, gdy potrzebujesz.... Pędem przybędę, gdy potrzebujesz....

Teraz ja - Pseudonim "Bolko"

Elbląg, Teraz ja - Pseudonim "Bolko" Bolesław Nieczuja-Ostrowski (fot. nadesłane)

To nie ma nic wspólnego z gen. Polko, który dzisiaj jako "playboy" jest ekspertem od konfliktów, które Polskę wpędziły w wir wojen odległych od Rzeczpospolitej, czyli w Zatoce Perskiej i Iraku... Mam na myśli człowieka, który także przybrał jeden z wielu pseudonimów bojowych, w tym "Bolko 1000". On walczył o Polskę realną.

Jego działalność przypomniała konferencja zorganizowana przez ks. Kilanowskiego w sobotę 15 listopada. Należy wyrazić uznanie dla tej inicjatywy. Poza działaniami na rzecz rozwoju Polski na tych terenach Bolesław Nieczuja-Ostrowski, mimo szykan ówczesnej władzy, odcisnął znaczące pozytywne piętno w postaci swojej nieprzeciętnej osobowości.
     Właśnie tutaj (Pogrodzie i Elbląg) schronił się ze swoimi żołnierzami z AK po wygranej II wojnie światowej, ale przegranej przez Jego Polskę, chroniąc ich przed represjami NKWD i bezpieki.
     Jego polityczny i pragmatyczny zmysł doprowadził do rozwiązania znacznych sił AK w Generalnej Guberni, którymi dowodził właśnie do 11.11.1944 r. Być może słusznie ocenił, że dalsza walka wobec kolejnego jałtańskiego rozbioru Polski jest bezcelowa. Wiedział, że czekanie na Andersa, który ma przybyć na białym koniu, to ówczesna utopia. Ale to nie była kapitulacja. On jako dowódca ocenił, że życie Jego żołnierzy jest rzeczą najważniejszą. Ewenementem jest to, że wraz z żołnierzami osiedlił się w Pogrodziu, gdzie próbował stworzyć życie w nowej Polsce, która nie koniecznie odpowiadała Jego marzeniom. Jego działalność po potwornych doświadczeniach z władzą ludową (dwa wyroki śmierci i cela na Montelupich w Krakowie) nie przerwała Jego działalności na rzecz Polski. Mimo że stała się dla Niego macochą, którą także kochał.
     Niewielu elblążan wie, że mimo tych restrykcji stworzył Spółdzielnię Ogrodniczo-Pszczelarską Żuławy w Elblągu. Nigdy ze swoim działaniem nie afiszował się, nawet już w czasie III Rzeczpospolitej, która dla własnych potrzeb znała Go jako bohatera polskości. Zaczęła Go nawet hołubić i odznaczać.
     Zmarł niedawno w Elblągu i był pochowany ze wszelkimi honorami. Ale czy to wszystko? Wielokrotnie nazwisko generała Nieczui-Ostrowskiego zgłaszane było do elbląskich władz z wnioskiem o należne upamiętnienie tej postaci – jako patrona ulicy czy placu. Niestety "przegrywał" z gen. Okulickim, który wysłał w czasie Powstania Warszawskiego 120 tysięcy warszawiaków w niebyt... Przegrał z kobietą, która ratując narkomanów zginęła z ręki jednego z nich. Niewiele brakowało, że przegrałby z Schichauem, twórcą przemysłowego Elbinga, który tworzył także potęgę III Rzeszy.
     Bolesław natomiast w ówczesnych realiach tworzył nasz polski Elbląg. Uważam, że "Bolkowi" i innym zapomnianym pionierom Elbląga – Ninie Bańkowskiej- Cyplik. Barbarze Czerniak, dyrektorowi Musiałowi i innym należy się odpowiednie miejsce w panteonie elblążan po 1945 r. którzy budowali nową, niekoniecznie dla siebie, ale dla innych pokoleń elbląską rzeczywistość.
     Dlatego inicjatywę zgłoszoną podczas sympozjum, aby wystąpić do władz o upamiętnienie osób, które miały wpływ na powojenne losy Elbląga, uważam jako bardzo cenną, tak jak powstanie "Ronda Wyklętych". "Błogosławieni" dla rozwoju naszego miasta są bardziej dla nas cenni...
     Jestem dumny że moje osobiste życie było z Nim związane. Niemniej elblążanie powinni podzielić to uczucie wraz ze mną.

Elbingerer
Liczba publikacji: 139
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
4.6 14 21

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Pielęgnujmy swoją historię lokalną bo nikt za nas tego nie zrobi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 2
    BANDI(2014-11-15)
  • Chylę czoła PanieGenerale, ciekawe jaka menda wyciągnie Pana z grobu na pozytek wlasnych zaplutych racji?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 5
    sierpuchowo(2014-11-15)
  • gen polko to zdrajca pisze o tym dzisiejszym szmaciarzu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 7
    ggggggggggggg(2014-11-16)
  • Czy osoba startująca w wyborach samorządowych o tym samym nazwisku to nie rodzina? Niezła by to była reklama kandydata w czasie ciszy wyborczej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    (2014-11-16)
  • Miałem przyjemność i zaszczyt poznać Pana generała. W sposób wspaniały potrafił manifestować swój patriotyzm i mundur żołnierza polskiego. Niewielu już takich ludzi pozostało w tym kraju.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 0
    andrzej1236(2014-11-16)
  • Drogi autorze z całym szacunkiem Ferdinand Schichau zmarł w 1896.Jakimże więc cudem miał "tworzyć potęgę III Rzeszy"? Nadto jeżeli chodzi o jego fabrykę to została ona przejęta przez rząd Niemiec w 1929r. W tym czasie III Rzesza jeszcze nie istniała, gdyż jak powszechnie wiadomo powstała ona w 1933 roku, a więc już po przęjeciu przez państwo byłych fabryk należących do F. Schichaua.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 0
    (2014-11-16)
  • prosze jaśniej panie autorze, bo to mnie bardzo zaintrygowało, w jaki sposób oficer AK w latach 50 -tych "chronił" swoich żołnierzy przed UB? może o szczególy jakieś by się autor pokusił i opisał jak On to robił bo to normalnie jakiś rekord świata był w tamtych czasach, prosze rozwinąć myśl bo trudno przyjać, że hodowla pszczół była ta ochroną
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 3
    kkjsd(2014-11-16)
  • Okulicki nie był dowódcą AK przed i w czasie Powstania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    Mateusz123(2014-11-16)
  • Wplatanie do tekstu " Andersa n abiałym koniu " jest co najmniej nie na miejscu, tą terminologią posługiwała się UBecka propaganda
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 0
    (2014-11-16)
  • Panie Elbinger ! To ważne co Pan pisze. Może być przyczynkiem do poznania sławnych elblążan. Ja Panu powiem szczerze, widywałem Generała gdy jako szary czlowieczek przemykał chyłkiem ulicami z pracy w Paxie czy w pracy w Spóldzielni "Zuławy, . Był jednym z nas. Nigdy nie kojarzyłem sobie, że to jest bohater. Pewien weteran, powiedział mi abym nie dał się nabrać na mity. Jak można dowodzić 106 dywizją AK, w czasie gdy w Polsce tych dywizji bylo mozna na palcach policzyc. Im dalej od wojny tym wiecej bohaterow i mitow.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    Onufry(2014-11-16)
  • Zamiast napisać rzeczowo na temat generała, opisać jego zasługi, nie każdy zna historię generała, ja nie znam. W artykule rości Pan pretensje dlaczego inni mają swoje ulice a generał nie. To jakby iść do pracodawcy z pretensją że inni dostają premię a ja nie, zamiast przedstawić swoją wartość swojej pracy oraz siebie jako pracownika. " który wysłał w czasie Powstania Warszawskiego 120 tysięcy warszawiaków w niebyt. .. " Jak się nie mylę to hitlerowcy mordowali dlaczego obciąża się powstańców za mord na ludności warszawy, tak samo można by obciążyć przedwojenny rząd Polski o wysłanie 6 mln polaków w "niebyt" i ciągle powraca jak bumerang kwestia Powstania Warszawskiego. Artykuł ten nasuwa mi puentę gdy spotka się dwóch anglików o różnych poglądach to jest rozmowa, dwóch osób o różnych zdaniach a gdy spotka się dwóch polaków o różnych poglądach to rodzą się podziały.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 1
    Lolelb(2014-11-16)
  • Szanowny panie Elbiger posiada pan skromną wiedzę na temat sytuacji w Kraju po i przed wojną. Z pańskich wypocin przebija nienawiść do wszystkiego co powstało po wojnie nawet do żołnierzy, którzy narażali życie wysłani na misje daleko od kraju. Pomylił pan osoby gen. Polko z Bolkiem. Wspaniały przykład bohaterstwa dowódców AK organizujących powstanie Warszawskie i wysyłanie bezbronnych dzieciaków na śmierć, oraz tragiczny bilans powstania. W pełni popieram pana Lolalb, tacy ludzie jak pan są krótkowzroczni, potrafi pan dla osiągnięcia spektakularnych korzyści zmienić fakty historyczne, powołując się na nie. Jeżeli ma się takie braki w wykształceniu trzeba zająć się zamiataniem a nie szkalowaniem. Działalność generała sama się obroni wszyscy wiedzą, że był wspaniałym człowiekiem i robił to co umiał najlepiej dla swojej ojczyzny. Pan niech pisze swoje pamiętniki bo pamięć bardzo pana zawodzi. a zapomniałbym - Pozdrowienia od gen. Andersa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 2
    Roman48(2014-11-16)
Reklama