Środa 15-08-2018, imieniny Marii, Napoleona. Wniebowzięcie NMP
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Schudłam 36 kg i jestem z siebie dumna!

Dodaj do
zakładek
Wersja
do druku
Podaj
dalej
2017-09-19
Aktualizowany 2017-10-02 07:00
 
Elbląg, Schudłam 36 kg i jestem z siebie dumna! Pani Dorota przed (po prawej) i już po kuracji

Przez wiele lat próbowała zrzucić zbędne kilogramy. Różnorodne "diety-cud" i głodówka nie przynosiły żadnych efektów. Pani Dorota poczuła, że potrzebuje profesjonalnej pomocy, zwłaszcza, że całej sprawy nie ułatwiała jej niedoczynność tarczycy i Hashimoto. O pomoc zwróciła się do Naturhouse. Efekt? - Już po kilku dniach diety zaczęłam czuć się zdrowo, a z każdym dniem moja energia wzrastała. Teraz czuję się "jak skowronek" i chce mi się pracować. Nie czuję się ociężała i chora – opowiada klientka Naturhouse.

- Co panią zmotywowało do odchudzania w Naturhouse?
     - Pani Dorota, klientka Naturhouse Elbląg: Wiele lat borykałam się z różnymi dietami dochodząc do wniosku, że nie dają żadnych efektów, więc ograniczyłam ilość posiłków w ciągu dnia do jednego, maksymalnie dwóch, do godz. 17. To nie przyniosło żadnych rezultatów. Miałam wrażenie, że im mniej jem, tym bardziej tyję i prędzej umrę z głodu niż schudnę. Potrzebowałam fachowej pomocy. Zaczęłam szukać informacji o dietetykach w Internecie i natknęłam się na Naturhouse. Bez wielkiej nadziei poszłam na pierwsze spotkanie z myślą, że muszę spróbować. Miałam świadomość, że problemem będzie niedoczynność tarczycy i Hashimoto, na które cierpię od lat. Mają one ogromny wpływ na efekty odchudzania.
     
     - Czy były jakieś problemy podczas kuracji?
     
- Ku mojemu ogromnemu zdumieniu już w pierwszym tygodniu schudłam 2 kg, co pozytywnie mnie zaskoczyło i zmotywowało do działania. Dało też nadzieję na osiągnięcie swojej sylwetki sprzed lat. Waga regularnie spadała, a ja miałam coraz większą motywację do dalszego działania. Na początku nie mogłam zjeść porcji w całości, bo miałam skurczony żołądek od długotrwałej głodówki i trudno było mi się przyzwyczaić do pięciu posiłków dziennie.
     
     - Jak się Pani obecnie czuje?
     - Już po kilku dniach diety zaczęłam czuć się zdrowo, a z każdym dniem moja energia wzrastała. Teraz czuję się "jak skowronek" i chce mi się pracować. Nie czuję się ociężała i chora. Moim zdaniem dobrze ułożona dieta jest jak najlepsze lekarstwo, w myśl zasady "jesteś tym, co jesz". Pani Marta stała się moim lekarzem, bo dotąd żaden nie poprawił mojego samopoczucia tak skutecznie i długotrwale. Wzrosła również moja samoocena, a to ważne. Postrzegam siebie zupełnie inaczej niż przed kuracją Naturhouse. Zmienił mi się nawet gust oraz styl ubierania.
     
     - Jak sobie Pani radzi po zakończonej terapii?

     - Zmieniłam styl życia i nawyki żywieniowe, bo to jedyny sposób na dobre samopoczucie, zachowanie energii i utrzymanie wagi. Jestem świadoma swojej choroby, wiem, co mi szkodzi, czego muszę unikać, a co zupełnie wyeliminować z diety. Wiele nauczyłam się o prawidłowym odżywianiu podczas tej kuracji. 
     
     - Czy ćwiczyła Pani podczas kuracji?
     - Na samym początku nie, bo wstydziłam się swojego wyglądu i zwyczajnie nie miałam siły. Kiedy jednak odzyskałam energię, zaczęłam chodzić do fit parku przez pięć dni w tygodniu, na godzinę. Bardzo się zdziwiłam, że daję radę, bo przed kuracją moja wydolność była nikła, nie miałam siły, czułam się jak obłożnie chory człowiek. Teraz ćwiczenia mnie nie męczą, nie są jakimś ogromnym wysiłkiem, trudnym do zniesienia.
     
     - Jakie są reakcje znajomych i rodziny na taką zmianę?

     - Może to zabawne, ale często moi znajomi mnie nie poznają. Pierwsze pytanie brzmi: "czy Ty jesteś chora?". Muszę opowiadać, jak to zrobiłam, jak mi się to udało i czy musiałam katować się jakimiś ciężkimi ćwiczeniami oraz dietami. Nawet w sklepie pytają mnie, jak to zrobiłam. Często polecam zainteresowanym kobietom rozpoczęcie kuracji w Naturhouse, bo to właśnie tam zostałam fachowo przeprowadzona przez skuteczną terapię odchudzającą. Moja siostra, gdy zobaczyła, jakie efekty daje ona u mnie, również rozpoczęła kurację. Czuję ogromną satysfakcję dlatego, że moja historia może komuś pomóc zrobić ten pierwszy krok na drodze do zdrowego i szczupłego życia.
     
     Szukasz informacji? Zajrzyj na stronę Naturhouse Elbląg
     Bądź na bieżąco i śledź Facebooka Naturhouse Elbląg. 
     
     

Centrum Dietetyczne Naturhouse
     ul. Bałuckiego 9
     Tel:  55 236 36 10
     kom. 500 164 057
     elblag.baluckiego@naturhouse-polska.com
     
     Godziny otwarcia:
     Poniedziałek - Środa
     Od godz. 11 do 19
     
     Czwartek - Piątek 
     Od godz. 8 do 16 
     
     
-----------Art. sponsorowany--------
     
     
     
     
     

,
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl