Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 19-08-2017, imieniny Jana, Bolesława
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Aktywnie  w wakacje Aktywnie w wakacje

Skąd pochodzi i co robi święty Mikołaj?

Elbląg, Skąd pochodzi i co robi święty Mikołaj? źródło: www.santaclauslive.com

W dniu św. Mikołaja, 6 grudnia, wspominając dobroczynność żyjącego na przełomie III i IV wieku biskupa Myry, tradycyjnie obdarowujemy się prezentami. Znajdujemy je w butach, czerwonych, ozdobnych skarpetach lub workach zawieszonych nad kominkiem.

Św. Mikołaj pochodził z terenów obecnej Turcji. Zmarł 6 grudnia 345 lub 352 r., a jego grób znajduje się w Bari. Urodził się w mieście Patara w Licji ok. 270 r., jako jedyne dziecko zamożnych rodziców. Kapłanem został jeszcze za ich życia, a kiedy zmarli, odziedziczony majątek rozdzielił pomiędzy potrzebujących. Korzystając z majątku odziedziczonego po rodzicach ułatwił m.in. zamążpójście trzem córkom zubożałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze na posag, aby mogły „dobrze wyjść za mąż”. Uwalniał też niesłusznie osądzonych skazańców, ratował okręty podczas burzy i roznosił dzieciom miodowe placuszki, co przysparzało mu sympatii wśród mieszkańców Myry.
     Ze względu na jego szczodrobliwość i dobroduszność, św. Mikołaja na swojego patrona obrali sobie literaci, skazani na więzienie, żeglarze, panny bez posagu oraz dzieci i osoby uciśnione. Oficjalnie pieczę sprawuje nad Grecją, Rusią, Moskwą i Nowogrodem.
     
     Pierwsze wizerunki Mikołaja, pozbawionego mitry i stroju biskupiego, czyli te dzisiaj z nim kojarzone, pojawiały się już w latach 20. dwudziestego wieku. Z czasem też zrodziła się tradycja wysyłania listów z życzeniami do świętego Mikołaja, który swoje lokum ma w Rovaniemi w Finlandii. Dzieci mogą podglądać go podczas pracy w biurze pakowania prezentów i odbierania korespondencji na stronie www.santaclauslive.com lub wysyłać (koniecznie przed Bożym Narodzeniem) swoje listy na adres:
     Santa Claus,
     Arctic Circle,
     96930 Rovaniemi,
     Finlandia
     
     Postać św. Mikołaja związana jest też od wieków z Elblągiem, a konkretnie z katedrą św. Mikołaja. Dlatego każdego roku w święto patronalne (6 grudnia) w naszej katedrze odbywają się uroczyste msze odpustowe. Dziś sumie odpustowej o godz. 18 przewodzić będzie gościnnie ks. bp Romuald Kamiński z Ełku.

mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • hmm, ten świat - jak zwykle - chyba jawi się bardziej skomplikowany niż "uczy pani w szkole". Jeśli chodzi o czerwony i biały -tacz czysto z pamięcie- to w niektórych wierzenieach czy tradycji europejskich przed ustanowieniem chrześcijaństwa, czciło się ten dzień tak samo - jako święto przesilenia - cyklicznego narodzenia się nowego życia, rozdzielającego jesień i wiosnę - i jednym z charakterystycznych "gadżetów" był w tym święcie muchomor - czerwone i białe, czy coś to Wam mówi? A co do popularyzacji tego dziwnego pana z brodą. .. to obawiam się, że jego wizerunek narodził się, niestety, w głowach marketingowców Coca-Coli w tamtym okresie. Polecam zrobić śledztwo w necie - wyjdą niezłe kwiatki. .. Ale cóż, nie ma to jak uprościć sobie rzeczywistość, odciąć historię ludzkości grubą krechą od roku powiedzmy ~1000 A. D. i wyciąć jeszcze co bardziej trudne do zrozumienia fakty, żeby wszystko układało się w ładną bajeczkę, którą łykamy codziennie w szkole, masmediach. .. i niestety, również od rodziców, którzy poddani zostali tej samej terapii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 2
    ex-Wyborca(2011-12-06)
Reklama