Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Słyszą inaczej

Polski Związek Głuchych ma już 51 lat. Po wielu latach starań elbląski oddział tego stowarzyszenia zadomowił się w nowej siedzibie.

- To bardzo ważne, że jesteśmy w centrum miasta, mówi Anna Garbarska – instruktor ds.. rehabilitacji osób niesłyszących. - Każdemu jest po drodze i nie ma barier architektonicznych czy problemu z komunikacją miejską, ponadto nasza poprzednia siedziba była na trzecim piętrze, teraz na parterze.
     – Ten ostatni problem szybko się rozwiązał prawdopodobnie wtedy gdy odwiedził nas prezydent Elbląga, kiedy wszedł na nasze trzeci piętro, dostał lekkiej zadyszki i szybko nas zrozumiał - dodaje z uśmiechem Garbarska.
     Związek w nowych pomieszczeniach dzięki sąsiedztwu z Elbląską Radą Konsultacyjną Osób Niepełnosprawnych ma także dostęp do zaplecza kuchennego czy salki komputerowej. Jest też dostęp do Internetu, który dla osób głuchoniemych jest nieraz jedynym oknem na świat.
     W związku działa 90 osób, są to osoby niesłyszące, słabosłyszące, ich rodziny i sympatycy.
     Jedną z wyróżniających się osób w związku jest 26- letni głuchoniemy od urodzenia Maciej Szarko.
     - Maciej jest przykładem pełnej integracji niesłyszących w społeczeństwie – mówi instruktorka. - Ukończył szkołę średnią, pracuje jako grafik w jednej z elbląskich drukarni. Jest samoukiem. W związku wszędzie go pełno, m.in. zaprojektował ulotki informacyjne związku, jest też pomocnym informatykiem.
     Bardzo ważna role w związku pełni zatrudniony na etacie instruktorka Anna Garbarska.
     - Dzięki językowi migowemu „rozmawiam” tym samym językiem, co moi podopieczni. Jednak musiało minąć trochę czasu nim zostałam w pełni zaakceptowana. Obecnie pomagam w pisaniu pism urzędowych, podań o pracę, czasami jestem po prostu tłumaczem tych osób w różnych instytucjach. Zdarza się, że nieraz osoby ze związku proszą mnie o porady życiowe... Przykre jest to, że niektóre osoby rezygnują z działalności w związku z uwagi na kłopoty finansowe. Podkreślam zawsze, że choć składka nasza (36 zł rocznie) jest obowiązkowa, to jednak jeśli kogoś nie stać na zapłacenie takiej sumy, oczywiście jest tak samo mile widziany i może do nas przychodzić.
     W tym roku, jak i w poprzednim na wiosnę i jesienią, związek przy współpracy z Wydziałem Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego organizuje regionalny turniej w piłce nożnej. Uczestniczą w nim osoby niesłyszące m.in. z Gdańska, Olsztyna i Grudziądza. 29 września związek uroczyście obchodzi Międzynarodowy Dzień Głuchego.
     - Rok temu spotkaliśmy się w Nowej Holandii pod Elblągiem, była zabawa taneczna, ognisko z kiełbaskami, konkursy – mówi instruktorka. Uroczyście obchodziliśmy też Wigilię oraz urządziliśmy zabawę sylwestrową.
     Jak niemal każda obecnie organizacja społeczna związek boryka się z problemami finansowymi. W poprzednim roku związek otrzymał jednorazową dotację 3 tys.zł. z Urzędu Miejskiego.
     - Potrzebne są nam środki na szkolenie osób niesłyszących. Nie możemy korzystać z ofert dla niepełnosprawnych, ponieważ problemem w tym przypadku nie są bariery architektoniczne lub inne, a tylko i wyłącznie brak komunikacji z osobą szkolącą. Pewna firma zgłosiła chęć szkolenia naszych osób na kursie prawa jazdy, jednak nam nic się nie przydają pojazdy przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Potrzebna jest osoba, która potrafiłaby porozumieć się w języku migowym - mówi Garbarska. - Brakuje nam także faksu i wielu praktycznych urządzeń dla naszym podopiecznych jak budziki wibrujące czy domofony świetlne.
     Przez dwa lata, od 2000 r. do 2002 r. Urząd Miejski zatrudniał tłumacza języka migowego, dzięki któremu osoby głuchonieme mogły załatwiać swoje sprawy urzędowe. Związek czyni starania o przywrócenie tego stanowiska.
     Związek podkreśla także problem edukacji. Niesłyszacy mogą kształcić się w Olszynie bądź Wejherowie - jest szkoła podstawowa, gimnazjum oraz szkoła średnia, gdzie można zdobyć zawód.
     - Należałoby dostosować program edukacji zawodowej osób niesłyszacych do dzisiejszych potrzeb rynku pracy. Obecnie mniejsze jest zapotrzebowanie np. na kaletników, których kształcą te szkoły, a przydałoby się więcej nowoczesnych zawodów takich jak informatyk, elektronik czy grafik komputerowy – stwierdza Garbarska.
     Polski Związek Głuchych zaprasza do swojej siedziby przy ul. 12 Lutego 5a w poniedziałki i czwartki od 16.00 do 20.00. Związek zaprasza także niezrzeszonych niesłyszacych. Mogą liczyć tu na poradnictwo oraz pomoc w pokonaniu barier w komunikowaniu się z urzędami lub innymi instytucjami.

Michał Weiss
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama