Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Teraz ja - Śmieciowy problem

 
Elbląg, Teraz ja - Śmieciowy problem fot. WS, archiwum portEl
Rek

Weekend to idealny czas na rodzinny spacer lub rowerową wycieczkę i wiele osób wybiera właśnie ten sposób spędzenia wolnego czasu bez względu na pogodę. Mieszkańcy Elbląga (zwłaszcza osiedla Nad Jarem) mogą trasę spaceru wytyczyć poprzez okoliczne działki, wzdłuż ulicy Jagodowej czy szlaku rowerowego Green Velo i często tak właśnie robią, ze względu na ciszę i w miarę czyste powietrze, z dala od ulicy i samochodów.

Niejednokrotnie mijam spacerujących tamtędy emerytów, rodziny z dziećmi czy młodzież. Spacer czy rowerowa przejażdżka staje się jednak w pewnym momencie wątpliwą przyjemnością, bo zamiast pięknego lasu naszym oczom raz po raz ukazują się miniaturowe wysypiska śmieci. Nie wspominając o potłuczonych butelkach, które mogą być niebezpieczne zarówno dla beztrosko biegających dzieci, jak i dla naszych czworonożnych przyjaciół. Czy w taki sposób niektórzy mieszkańcy pozbywają się śmieci ze swoich gospodarstw domowych, unikając płacenia za ich wywóz? A może to jakieś wredne skrzaty specjalnie zaśmiecają nam teren, żeby turyści szerokim łukiem omijali ten popularny szlak rowerowy? Niestety sterty odpadów wzdłuż Green Velo nie zachęcają do ponownego odwiedzenia naszego regionu.
     Druga kwestia to wypalanie na działkach zeschłych liści, gałęzi itp. I gdyby tylko o liście chodziło, to nawet nie poruszyłabym tego tematu. Niestety zdarzają się przypadki palenia wszystkiego, co działkowcom wpadnie w ręce. Sądząc po roznoszącym się zapachu, do ognisk mogą trafiać plastikowe butelki czy nawet opony. I największym problemem nie jest sam zapach, lecz szkodliwe związki chemiczne, które trafiają do atmosfery i naszych płuc. Ekologia jest ostatnio bardzo modna, ale przecież nie o modę tu chodzi. Postępując odpowiedzialnie z naszymi śmieciami, dbamy nie tylko o środowisko, ale przede wszystkim o nasze zdrowie. I tego właśnie zdrowia życzę wszystkim elbląskim działkowcom, spacerowiczom i rowerzystom.

mixa65
Liczba publikacji: 3
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
6.0 1 4

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama