Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-10-2017, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czerwień października Czerwień października

Spór wokół świetlic w elbląskich gimnazjach

 
Elbląg, Spór wokół świetlic w elbląskich gimnazjach Jeszcze kilka miesięcy temu uczniowie dojeżdżający do Elbląga mogli korzystać ze świetlicy dworcowej. Ona też została zamknięta (fot. arch. AD)
Rek

- Świetlica szkolna to często oaza spokoju. Przychodzą tutaj nie tylko uczniowie, którzy nie chodzą na religię. To często miejsce, gdzie uczeń może uzyskać pomoc – mówi jedna z nauczycielek w gimnazjum. Dlaczego więc Departament Edukacji postanowił zlikwidować dzienne świetlice w elbląskich gimnazjach?

- Praca w świetlicy gimnazjalnej ma zasadniczo inny charakter niż w podstawówce – opowiada nam nauczycielka jednego z elbląskich gimnazjów, która prosi o zachowanie anonimowości. - To praca nastawiona nie tyle na opiekę, ile na wychowanie młodego człowieka w jednym z najtrudniejszych momentów jego dorastania. Praca z młodzieżą w świetlicy to często indywidualna praca z uczniem, to ciekawe zajęcia pozalekcyjne, to możliwość pracy z uczniem słabym i tym zdolnym.
     
     Gimnazjaliści się nie garną?
     Dlaczego więc Departament Edukacji zadecydował o likwidacji dziennych świetlic w elbląskich gimnazjach? - Tajemnicą poliszynela jest, iż świetlica szkolna nie jest miejscem, do którego garnęliby się gimnazjaliści – wyjaśnia Rafał Maliszewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Monitoring wykorzystania czterech z sześciu świetlic dziennych w gimnazjach nie pozostawił złudzeń, że korzysta z nich znikoma liczba uczniów. W tej sytuacji pewnym paradoksem (czy wręcz niegospodarnością) jest to, że nauczyciele przebywają w nich głównie w czasie, gdy w klasach odbywają się zajęcia lekcyjne.
     - Departament Edukacji zawsze bardzo zgrabnie tłumaczy swoje ruchy polegające nie na poprawie edukacji, a na wyrywaniu pieniędzy szkołom – odpowiada jedna z nauczycielek. - A jak zajęcia się nie odbywają, bo belfer jest chory, to co? Do biblioteki trzydziestkę nastolatków należy wysłać? Nikt z urzędników Departamentu nie zauważył, że w przypadku nieobecności nauczyciela, uczniowie właśnie w świetlicy mają zapewnioną opiekę i nie trzeba wtedy płacić nauczycielom za zastępstwa.
     
     Popołudniowe zamiast dziennych
     Zamiast świetlic dziennych Departament Edukacji proponuje od nowego roku szkolnego utworzenie przy elbląskich gimnazjach świetlic popołudniowych. - Proponowana zmiana zagospodarowania godzin nie powinna doprowadzić do zwolnień nauczycieli, gdyż świetlice w gimnazjach były przede wszystkim obsadzane w ramach tzw. godzin ponadwymiarowych – tłumaczy Rafał Maliszewski w piśmie wysłanym do mediów.
     A co zrobić na przykład z uczniami, którzy dojeżdżają do elbląskich szkół i nie mają gdzie spędzić czasu przed i po lekcjach, czekając na autobus do domu? Na to urzędnicy również znaleźli rozwiązanie.
     - W szkołach zatrudnieni są nauczyciele bibliotekarze. Jeśli jest taka potrzeba, nic nie stoi na przeszkodzie, by czytelnie, wyposażone nie tylko w książki i czasopisma, ale również w komputery podłączone do Internetu, były otwierane przed godziną 8. Podjęcie takiej decyzji leży w gestii dyrektora szkoły. W każdym gimnazjum w Elblągu jest przynajmniej jeden etat bibliotekarza (w niektórych dwa) – informuje Rafał Maliszewski. Jego zdaniem dyrektorzy zaakceptowali takie propozycje, które mają wejść w życie od 1 września.
     
     Najważniejsza jest opieka
     - Świetlice dzienne w szkołach gimnazjalnych są jak najbardziej potrzebne – mówi tymczasem Jolanta Stańczak-Dziuda, dyrektor Gimnazjum nr 2. – To nie tylko moje zdanie, lecz z pewnością też zdanie pozostałych dyrektorów elbląskich gimnazjów. Jako dyrektor szkoły muszę przede wszystkim zapewnić opiekę dzieciom przybywającym do szkoły przed godziną siódmą rano i po zakończonych lekcjach. Opieki uczniom nie jest w stanie zapewnić biblioteka szkolna, bowiem pani bibliotekarka jest w naszej szkole tylko jedna i nie jest ona w stanie tak zorganizować swojej pracy, by móc jednocześnie pełnić opiekę nad młodzieżą. Ma ona szereg swoich obowiązków i nie jest możliwe, by jednocześnie pełniła opiekę nad uczniami.

AZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Na tych świetlicach to tylko te stare nauczycielki żerują, nic nie robią i biorą kase za siedzenie z tyłkiem w krześle. Jak je uczeń o coś poprosi to mają to w du**e. Takie roszczeniowe paniusie. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 14
    (2014-04-10)
  • Mało tego dostają pieniądze na zakup materiałów do świetlicy, z których połowa trafia do ich domów. Wynoszą kredę, bloki, gry planszowe itp. Fakturę dla dyrektora przedstawi, ale ilość materiałów nigdy się nie zgadza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    14 15
    wstyd(2014-04-10)
  • To prawda, lepiej te pieniądze przekazać na zajęcia dodatkowe dla uczniów z wykwalifikowanymi instuktorami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 8
    rodzicucznia(2014-04-10)
  • Bardzo dobra decyzja, Pan Wilk to pierwszy prezydent, który wreszcie bierze się za uporządkowanie tego tematu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 13
    (2014-04-10)
  • A winę za to ponosi zawsze kierownik, który niby nie dopilnował przeniesienia przedmiotu z klasy do klasy ( a co gorsza wynoszenie poza teren szkoły).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 5
    ja1212(2014-04-10)
  • A na igrzyska to pan Wilk ma pieniądze?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 4
    klik(2014-04-10)
  • Bardzo dobre posunięcie- świetlice w gimnazjach służą tylko nabijaniu nadgodzin dla koleżanek p. dyr. Są to puste bezsensowne etaty- kasę przeznaczyć na jakieś zajęcia a nie za siedzenie i pierdzenie w stołek, przeglądanie stron internetowych, zakupy na allegro w godzinach pracy. Dzieci już w podstawówce uciekają ze świetlicy a co dopiero w gimnazjum. Głupie głosy że jak nie ma lekcji to to jest przechowalnia- chyba taniej jest zapłacić za zastępstwo niż za cały etat. Brawo!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 9
    prawidłowo(2014-04-10)
  • kolejne okrągłe słowa urzędu. jak zwykle mijające się z prawdą. i z tego co wiem od września gołe etaty więc jak się mają te nadgodziny z godzin świetlicowych??? podstawówka i gimnazjum powinne mieć świetlice. jest taka potrzeba i nie ma dyskusji. wyposażyć biblioteki w czasopisma i komputery podłączyć do Internetu?! Ciekawe skąd pieniądze na to wziąć????? normalnie to wszystko " kupy" się nie trzyma. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    :((2014-04-10)
  • Czytając poniższe komentarze zastanawiam się skąd macie takie przekłamane informacje. W moim gimnazjum uczniowie chętnie przychodzą na świetlicę, często spędzają w niej przerwy- bo jest gdzie usiąść i zjeść w spokoju kanapkę, można się pouczyć miedzy lekcjami, każda z pań pracujących tutaj jest skora do pomocy. Jak w każdej szkole uczęszczają tu uczniowie z różnych domów, również z poza Elbląga, i co rodzic ma zrobić z takim dojeżdżającym dzieckiem jadąc rano do pracy na 7??? takich dzieci codziennie jest kilkoro w naszej szkole. Nie wspomnę o zastępstwach, za które nie trzeba płacić, ciekawych zajęciach, dostępie do internetu, i co najważniejsze- dostępu do wiedzy nauczycieli, którzy w świetlicy kompleksowo pomagają przy odrabianiu lekcji. Pracują tu uczciwe i bardzo zaangażowane w swoją pracę nauczycielki. To nie te czasy, że ktoś się obija bo każdemu zależy na pracy!!!! Nie rozumiem tej nagonki na nauczycieli przez media i niestety władze miasta- które zamiast wspierać i pomagać- niszczą!!! Lepiej przecież zaoszczędzić na edukacji i dać sobie w UM podwyżki rzędu 1000-1300zł. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 2
    belferka(2014-04-10)
  • Świetlica to nie edukacja:) Nikt nie mówi o oszczędzaniu na edukacji tylko likwidacji postkomunistycznych wytworów. Nieźle kombinujesz niania dla jednego dwójki dzieciaków na jedna godzinę za 3000zł- super
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 8
    likwidować(2014-04-11)
  • Tak, wszystko polikwidujcie. Szkoły też. A gdzie te dzieci mają przebywać, jak rodzice są w pracy ? Oczywiście na ulicy. To własnie świetlica jest oazą spokoju, tu można spokojnie odrobić lekcje itp. Ale po co tłumaczyć, jak i tak piszący tu wiedzą lepiej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    babcia235(2014-04-11)
  • Czy jest w tym miescie jeszcze cos czego nie zlikwidowali? Porażka!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    misiek009(2014-04-11)
Reklama