Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Teraz ja - Sprawa elbląska

 
Elbląg, Teraz ja - Sprawa elbląska
Rek

Ktokolwiek chce dowiedzieć się o historii miasta, może znaleźć potrzebne informacje w Wikipedii lub na oficjalnych witrynach miejskich. Włodarze próbują tam przedstawiać historię jako ich dziedzictwo, niejednokrotnie ubarwiając prawdę legendami. Kto nie wierzy, niech sprawdzi. Niechlubnym wyjątkiem jest Elbląg, można by rzec: szewc bez butów chodzi.

Specjalista ds. mediów społecznościach zatrudniony przez prezydenta do m.in. prowadzenia miejskich stron internetowych, podejrzewam, że nawet nie zajrzał na podstrony z historią grodu. Znakomicie wyręczył go pan Stężała Historią Elbląga - publikacją w ramach Budżetu Obywatelskiego. Pomimo wykształcenia historycznego i tytułu naukowego historiografia specjalisty dotycząca Elbląga jest raczej mizerna. Składam to na karb raczej natłoku pracy niźli na lenistwo, a żeby nieco dopomóc mu w ciężkiej i odpowiedzialnej pracy przedstawię zapomnianą sprawę elbląską z końca XVII wieku.
     August II Mocny miał na sumieniu wiele politycznych i obyczajowych grzechów. Występki cudzołóstwa możemy przemilczeć, ale o zdradzie należy pamiętać. August II za cenę wsparcia politycznego i finansowego (150 tys. talarów) w tajnych rozmowach podczas zjazdu w Piszu miał zgodzić się na zajęcie Elbląga przez wojska elektorskie. Początkiem zaiste tak fatalnej fali i wszego złego nieżyczliwy tego czasu był moment kiedy Najjaśniejszemu Elektorowi Brandenburskiemu Fryderykowi Wilhelmowi … dnia 6 listopada roku 1657 miasto na zastawną hipotekę zapisano.
     Późniejsze działania króla, który udawał przed senatorami wzburzonego tak nikczemnym postępowaniem lennika, dążącego do połączenia terytorium Brandenburgii z Prusami Książęcymi, nie przyniosły ani rozwiązania sporu ani tym bardziej pomocy elblążanom. Elbląg stał się przedmurzem Polski wobec Brandenburgii.
     Znajdą się niepochybnie którzy z postronnego utrapienia pociechy Twoje policzając feralny miastu Elblągowi wystawiają katafait chcąc na nim bez rozrywki zdrowej przeciwko ludzkości wymyślonemu rozumami zawisnemu opacznie reprafentować światu jakoby poprzysiężona świątobliwie Najjaśniejszemu i niezwyciężonemu Królowi Polskiemu wierność; jakoby sławę nienaruszalnej trwałości nierychłemu potomstwu zajrzeć, w bezpieczną podało niepamięć i oczywistego musu Najjaśniejszego Elektora Brandenburskiego żołnierza między wałami i murami swoimi zawitało…. Prócz ważnej bowiem przyczyny obcemu żołnierzowi wały swoje powierzyć cóż było innego tylko przytomnego obrzydziwszy nowe, a to niepewne knować tobie nadzieje…
     11 listopada 1698r. rajcy miejscy wobec przeważającej siły i braku pomocy Gdańska, Malborka czy stanów pruskich poddali miasto. Do miasta weszło ponad 2000 żołnierzy. Władze Elbląga (czyli mieszkańcy) nie były w stanie na dłuższą metę wyżywić garnizonu ani też zapłacić Brandenburczykom 10159 złotych dobrej pruskiej monety. Na domiar złego Gdańsk domagał się odebrania pieczęci.
     Po kilkunastu miesiącach okupowania miasta na mocy traktatu postanowiono, że zbankrutowany Elbląg wróci do Polski za ekwiwalent 400 tys. talarów. Pomimo, albo dzięki łatwemu zarobkowi (koszt wykupu był ponad dwukrotnie większy od długu) następne lata dla Elbląga były jeszcze gorsze.
     Uczniowie elbląskich szkół znają te historyczne dzieje, w muzeum zapewne jest osobna wystawa na ten temat, ale z nadmiaru wiedzy głowa nie boli. Trzeba pamiętać o faktach, choćby i niewygodnych, by podobne błędy nie zostały powtórzone. A przypominać to nam może wykute 150 000 talarów na pomniku Odrodzenia i ku potomnym słowa: Wiedzieć bowiem potrzeba, że szlachetny Magistrat i Obywatele wszyscy ważną tą sprawę dobrze zrozumieli, świątobliwość przysięgli we wnętrznościach serc swoich pobożnie.
     
     Na podstawie artykułu Adama Perłakowskiego „Sprawa elbląska” w opinii wojewody malborskiego Jana Jerzego Przebendowskiego w latach 1698–1699.
     Czcionka kursywa – Informacja dla króla, że zajęcia miasta przez Wojska Najjaśniejszego Elektora Brandenburskiego Elbląg zabronić nie mógł.
     
Autor Teraz Ja
Liczba publikacji: 25
W tym miesiącu: 1
Ocena Głosów Komentarzy
  0 1

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna II
RTV + SZAFA