Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 23-08-2017, imieniny Róży, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W tenisa zimą ??? W tenisa zimą ???

Teraz ja - Stare Miasto, Prezydent i „narkotyki”

Na starówce już drugi raz organizuje Pan Prezydent Miasta spotkanie wigilijne z mieszkańcami. Przybędą starsi i młodsi, będą składać sobie życzenia, śpiewać kolędy. Cała impreza w duchu chrześcijańskim odbywać się będzie w niewielkiej odległości od sklepu z „dopalaczami”.

Władze naszego miasta szczycą się nowym Starym Miastem. Mają zamiar stworzyć tam centrum kulturowo-handlowe, opracowywane są programy rewitalizacji. Wszystkich ważnych gości prowadzi się właśnie tam, pokazuje naszego Piekarczyka na tle średniowiecznej Bramy. Warto zwrócić uwagę na fakt, że nikt poza elblążanami i to nie wszystkimi, nie wie kim jest ta postać i dlaczego tam stoi. Brak choćby jednej tablicy informującej przynajmniej w jednym obcym języku dyskwalifikuje wielu pracowników UM odpowiedzialnych za to zaniechanie, no, choćby odpowiedzialnych za promocje miasta!
     To tutaj, na starówce już drugi raz organizuje Pan Prezydent Miasta spotkanie wigilijne z mieszkańcami. Jakież to piękne, czułe i rodzinne. Przybędą starsi i młodsi, będą składać sobie życzenia, śpiewać kolędy. Cała impreza w duchu chrześcijańskim odbywać się będzie w niewielkiej odległości od sklepu z „dopalaczami”.
     „…Tego typu sklepy wzbudzają kontrowersje w całym kraju. A właśnie powstaje ich sieć. Firma ma siedzibę w angielskim Menchesterze i zapowiada, że w Polsce otworzy sto swoich punktów. Czym są dopalacze? Lekarze i psychologowie nie mają wątpliwości, że działają jak narkotyki. Ale ich sprzedaż jest legalna, bo żaden z ich składników nie jest zabroniony polskim prawem. Są to substancje projektowane komputerowo. Większość z nich zawiera substancję zwaną benzylopiperazyną, która działa podobnie do amfetaminy. We wrześniu „Wprost” podało, że ministerstwo zdrowia zapowiedziało, iż w ciągu półtora miesiąca zakaże sprzedaży tej substancji. Przedstawiliśmy projekt ustawy, który wycofuje z legalnego obrotu tę substancję. Nic więcej nie zrobimy - zapowiedział nam dziś w rozmowie rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia Jacek Gołąb. Powiedział też, że ten projekt ustawy jest obecnie w Sejmie.- Ale za to ministerstwo sprawiedliwości powołało zespół, który pracuje nad tym, jak wyeliminować dopalacze. Powstaje nowela do prawa karnego dodał….”
     Zdumiewający jest wpis na stronie mówiąca o legalności: „Wszystkie produkty oferowane w sklepie internetowym są legalne i dopuszczone do sprzedaży na terenie Rzeczpospolitej Polski zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. Firma jedyna w Polsce przebadała swoje produkty na obecność substancji zakazanych przez Polskie Towarzystwo Kryminalistyczne. Wynik wszystkich tych badań był negatywny, co oznacza, że żaden z dopalaczy nie zawiera w sobie niedozwolonych składników. Jesteśmy jedyną w Polsce firmą, która dysponuje takimi badaniami i certyfikatami. Badania pod względem legalności przeprowadzone przez Polskie Towarzystwo Kryminalistyczne obejmują również produkty oferowane w sklepach stacjonarnych (funshop) pod szyldem dopalacze.”
     Pojąć nie mogę, jak można było wydać pozwolenia na prowadzenie takiej działalności w takim miejscu! Czy UM nie powinien stać na straży przestrzegania prawa, dbać i dawać przykład oraz podnosić morale społeczeństwa? Czy to ma być kolejny dziwny sposób promowania naszego miasta, a może chodzi tu o to, żeby coraz to większa grupa malkontentów mogła spojrzeć na świat „innymi oczyma”? Dlaczego nie otworzono takiego sklepu w budynku UM, w miejscu, gdzie jest bar, w ten sposób przynajmniej kontrola byłaby łatwiejsza i wiadomo by było, kto i poco te produkty kupuje. Panowie radni oraz parlamentarzyści nie widzą problemu?
     
     Źródło:
      http://www.gazetalubuska.pl
      http://hyperreal.info/policja
      http://www.dopalacze.com

Wowka Liczba publikacji: 66
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
4.5 10 19

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Proponuję w tych "sklepach" robić raz w miesiącu niezapowiedziane kontrole wszelkiego rodzaju począwszy od PICH a skończywszy na Urzędzie skarbowym i bardzo szybko odechce im się prowadzenia takich sklepów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    el(2008-12-15)
  • szkoda czasu zeby robic kontrole w tych sklepch bo one jak zadne inne przestrzegaja prawa. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    =Z=(2008-12-15)
  • @Wowka, nikt prawa nie zlamal i sklepik sobie jest, a UM nie mial nic do gadania. Lokal zostal wynajety od prywatnego wlasciciela, a zezwolenie na prowadzenie dzialalnosci gospodarczej firma z dopalaczami dostala w Wawce a nie w Elbagu. Nie handlują tez niczym na co potrzebne sa zezwolenia miasta, jak np alkohol. .. .I tyle z afery, ze miasto be, bo chce robi jakas imprezke na starowce gdzie jest sklep z dopalaczami. Ja bym tu raczej wytknal, ze na starym jest tyle sklepow i lokali z alkoholem! Jak w ich sąsiedztwie mozna bylo zrobic taka impreze. .. ; p
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ally(2008-12-15)
  • ta stare miasto chronia od nas słupkami, a nas kusza prochami. Dobre
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-15)
  • Dobry i palacy temat do dyskusji w domach i nie tylko. Mam wrażenie ze prezydent stracił kontrole nad tym co dzialaja jego ludzie. Nie wierze w to, że odpowiedzialny pracownik UM byl na tyle naiwny i nie wiedział nic o dopalaczach, a to nic innego jak "miekkie" narkotyki. Zamiast stadionu i boisk dla mlodzieży, ktoś zafundowal im "lepszą i mocniejsza" rozrywkę. Jakim cudem się dogadali z UM. To jest granda i skandal!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mamuśka(2008-12-15)
  • Po 1 wigilia fajna sprawa wszedzie sie je robi po 2 sklep powstal nawet bez wiedzy Urzedu bo skoro jest to sieć to o zadnej rejestracji firmy/sklepu w Urzędzie Miejskim Elblągu nie ma mowy Podobnie dzialaja salony Ery itp oddzialy roznych firm. po 3 nawet jesliby mial taki sklep powstac to on dokonuje rejestracji w ewidencji (pod warunkiem ze otwiera go ktorys z mieszkancow Elblaga) i nie ma mowy o jakimkolwiek pozwolenie/zezwoleniu/koncesji jak w przypadku chociazby alkoholu. po 4 to nie problem tylko Elbląga a raczej całej Polski i naszego prawa. Podsumowując co nie jest zabronione jest dozwolone :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Obiektywny obserwatora(2008-12-15)
  • Po części można się z Tobą zgodzić. Lecz jeśli ktoś kreuje wybudowane bloki z pustaka jako Stare Miasto, robi zakazy. Zastawia się zabytkami i konserwatorem to się pytam jak się ma kolor witryny tego sklepu i w jaki sposób nawiązuje i czym do tego ” zabytkowego” otoczenia? Równie dobrze w takim razie można otworzyć tam zakład pogrzebowy lub agencje towarzyska!? Hmm mamy port morski co prawda bez dostępu do morza, niedługo będzie Park Technologiczny mamy sklep z dopalaczami toż to prawie jak metropolia. Proponuję wrócić do sedna sprawy. Tabliczki informującej, kim jest ta postać przed Braną oraz kto zajmuje się planowaniem, urbanistykom czy architekturom w tym mieście?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    staszek(2008-12-15)
  • @Staszek - mamy wody "morskie", rzeka Elbląg jest w większości uznana za morskie wody śródlądowe. Bzdura ale jednak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-15)
  • a jaki morał z tego? Morświn i tak jest ssakiem, a nie rybą ! Murzyn otrzymując obywatelstwo Polskie zawsze będzie murzynem!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    staszek(2008-12-15)
  • Wowka! A puby?! Restauracje?! A może jeszcze coś przeszkadza w organizacji imprezy przy katedrze? Na pewno coś wymyślisz. W ten sposób na miejskiej wigilii spotkamy sie na księżycu. Tylko czy aby tam nie ma nic zdrożnego w okolicy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    e-owca(2008-12-15)
  • Dzisiaj o 22.30 na TVN w programie "Teraz My" cały program poświęcony dopalaczom.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    xxl(2008-12-15)
  • Lepsze dopalacze niż to co sprzedają dilerzy. Tam miesza się towar z mocnymi narkotykami aby szybko uzależnić człowieka. Tak naprawdę nikt nie wie co się bierze, a jak ktoś bierze to dalej będzie brał czy to legalne czy nie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    drops+(2008-12-15)
Reklama