Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Strażakiem nie każdy może być

Elbląg, Strażakiem nie każdy może być

Prawie każdy chłopiec w dzieciństwie z błyskiem w oku i powagą na twarzy mówił: - Jak dorosnę, będę strażakiem. Niektórym udało się spełnić to marzenie, ale - jak mówią - nie było łatwo... Zobacz też fotoreportaż z ćwiczeń strażaków na terenie Elektrociepłowni Elbląg.

Rozmawiamy z Przemysławem Siagło z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
     
     Robert Paul: Czy na rynku pracy zawód strażaka cieszy się dużą popularnością?
     Przemysław Siagło: Liczba wolnych etatów MKSP w Elblągu waha się od pięciu do ośmiu rocznie. Kiedyś do straży było około dziesięciu chętnych na etat, ale od czasu otwarcia się „europejskiego” rynku pracy ta liczba zmalała do pięciu. Na podstawie tych danych można powiedzieć, że pomimo spadku zainteresowania zawód strażaka jest wciąż popularnym zawodem.
     
     Jakie są drogi kariery zawodowej strażaka?
     Są trzy drogi kariery w straży pożarnej. Pierwsza to zdobycie stopnia strażaka - to odpowiednik szeregowca z wojska. Należy spełniać następujące wymagania: Być pełnoletnim obywatelem RP, mieć unormowany stosunek do wojska, mieć minimalnie wykształcenie średnie, przejść postępowanie kwalifikacyjne - test sprawnościowy, rozmowę kwalifikacyjną i badania medyczne - oraz odbyć trzyletni staż i ukończyć odpowiednie kursy.
     Druga droga to ukończenie dwuletniej szkoły aspirantów. Wymagania są identyczne jak dla stopnia strażaka, tyle że zamiast rozmowy kwalifikacyjnej odbywa się egzamin z chemii i fizyki.
     Trzecia droga to ukończenie edukacji w Głównej Szkole Służby Pożarniczej w Warszawie. Wymagania jak w szkole aspirantów tyle, że do egzaminów wstępnych dochodzi matematyka. Szczegóły na http://www.sgsp.edu.pl/inne/strony.php .
     
     Jakich warunków może spodziewać się przyszły strażak, chodzi mi o dochody i emeryturę?
     Pensje w straży zaczynają się od około 2300 zł brutto. Pensje oficerskie zaczynają się od około 3000 zł. Natomiast średnie wynagrodzenie w PSP wynosi około 3000 zł, jednak pensja głównie zależy od tzw. stopnia uposażenia, czyli od rodzaju zajmowanego stanowiska. Do tego dochodzi trzynasta pensja, mundurówka (około 2400 zł, raz w roku), nagrody uznaniowe z okazji Dnia Strażaka czy 11 Listopada - tutaj wszystko zależy od budżetu - i raz na kwartał uznaniowy dodatek motywacyjny w wysokości maksymalnej 340 zł - dla tych, którzy wykonali prace bądź zadania wykraczające poza zakres obowiązków.
     Sprawa emerytur na chwilę obecną wygląda tak, że strażak po 15 latach ma prawo do przejścia na emeryturę, która wynosi 40 proc. uposażenia i rośnie proporcjonalnie do stażu pracy - do 80 proc. po przepracowanych 30 latach. W chwili obecnej trwają prace w MSWiA nad zmianą systemu emerytalnego. Trudno powiedzieć, czy zmiany idą ku lepszemu, bo tak naprawdę będzie można to stwierdzić, gdy odpowiednie ustawy wejdą w życie, a pierwsi funkcjonariusze będą odchodzili na zaopatrzenie emerytalne.
     
     Jak na co dzień wygląda praca strażaka?
     Tak jak każda praca... raz na wozie, raz pod wozem. Kiedy wszyscy cało wracamy z udanej akcji, pomimo zmęczenia czujemy satysfakcję z wykonywanej pracy. Kiedy natomiast nie jest różowo, staramy się żartować z aktualnej sytuacji, choć dla osób z zewnątrz nasz humor będzie raczej „wisielczy”. Podtrucia CO, ukąszenia przez pszczoły i zwierzęta, którym się pomaga, to najczęstsze obrażenia towarzyszące pracy strażaka. Borykamy się także z pewnymi problemami administracyjnymi i sprzętowymi. Poważnym problemem jest problem nadgodzin. Zmiany ustawowe, tj. skrócenie czasu pracy, zaadoptowane do systemu pracy PSP, zaczęły generować nadgodziny, z którymi na chwilę obecną system sobie nie radzi. Jest też problem braków wyposażenia w odzież - nie każdy strażak ma drugi komplet umundurowania, co ważne jest w przypadku, gdy w trakcie akcji strażacy zostaną przemoczeni itp. Czasem praca, poza wymiarem ratowniczym, przyjmuje charakter bardziej społeczny, np. gdy trzeba uspokoić jakąś panią i powiedzieć jej, że jej nastoletnim dzieciom nie zagraża żadne niebezpieczeństwo ze strony szczura, który dostał się z kanalizacji do mieszkania. Czasem trzeba przeprowadzić śledztwo i wytropić źródło tajemniczego pożaru, którym okazuje się mężczyzna ukrywający się w skrzyni łóżka. Na co dzień nasza praca przynosi satysfakcję, chociaż nie zawsze po akcji strażacy wracają uśmiechnięci.
     
     Dlaczego wstąpił Pan do straży?
     [z błyskiem w oku i powagą na twarzy] Bo to było moim marzeniem od zawsze.

rp
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Panie Przemku drobna korekta; Emerytura rośnie do 75% maksymalnie, a może wynosić do wysokości 80% uposażenia na ostatnio zakmowanym stanowisku, jeżeli odszedł ze służby z uszczerbkiem na zdrowiu. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2009-03-02)
  • w sumie spoko, szkoda tylko że pieniadze średnie, ale przynajmniej sie nie na pracują chłopcy zbytnio. .na pewno lepsza perspektywa niż tyranie na budowie po 12 godzin w delegacji, lub w tesco w dziale sportowym, u chinola czy je**nie pod ziemią w przodku z bezustannym narażaniem zycia. ale jaka praca taka płaca. pozdro chopcy, gascie tam sobie dalej pożary !; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    (2012-01-12)
Reklama